Jesteś terapeutą?

Daniel David Palmer: naprawianie człowieka

Nowoczesnej medycynie zaakceptowanie praktyk kręgarzy zajęło trochę czasu. Teraz, gdy chiropraktyka jest już uznaną metodą leczniczą, warto przypomnieć człowieka, któremu to zawdzięcza.

08 marzec 2017
Artykuł na: 4-5 minut medycyna naturalna
Zdrowe zakupy

Daniel David Palmer urodził się w 1845 r. w kanadyjskim mieście Port Perry. W wieku 20 lat przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Imał się różnych zajęć, był m.in. sprzedawcą w sklepie i pszczelarzem. Zainteresowały go modne w drugiej połowie XIX w. alternatywne metody leczenia, zwłaszcza tzw. uzdrawianie magnetyczne. Przez lata zajmował się tego typu leczeniem, łącząc to ze specyficznym spirytualizmem. Chiropraktykę odkrył nieco przypadkowo, w 50. roku życia.

Określenie "chiropractic" zostało wymyślone przez jednego z pacjentów Palmera i można je przetłumaczyć jako "leczenie za pomocą rąk (łac. chiro / gr. kheir i practicos). Bardziej rozbudowana definicja chiropraktyki mówi o terapii, która za pomocą specjalnych badań i technik manualnych jest w stanie diagnozować i leczyć zaburzenia związane z funkcjonowaniem kości, stawów, mięśni oraz więzadeł i ścięgien. Chiropraktyka jest uznaną metodą medycyny niekonwencjonalnej.

Już we wczesnych pismach chińskich zostały opisane niektóre techniki manualnego leczenia dolegliwości kręgosłupa. Do XVII w. stanowiły one także w Europie integralną część ówczesnej medycyny, dopiero później straciły na znaczeniu i były wykorzystywane głównie przez uzdrawiaczy. Podręczniki niemieckie podają, że w Prusach Wschodnich kręgarza określano mianem Gliederzetzer, a w Anglii - Bonesetter. Bardzo często nieśli oni pomoc w przypadkach, wobec których lekarze byli bezradni.

W Polsce zabiegi chiropraktyczne utożsamiane są niekiedy z kręgarstwem mającym swoje korzenie w medycynie ludowej. Pierwszymi kręgarzami byli u nas nastawiacze kości bez przygotowania medycznego, co oczywiście stanowiło zagrożenie dla pacjentów. Drzwi do oficjalnej medycyny uchylił chiropraktyce dopiero Daniel Palmer, choć nie bez trudności - był wielokrotnie oskarżany o to, że zajmuje się działalnością medyczną bez posiadania prawa do wykonywania zawodu lekarza. Co ciekawe, o wszystkim zadecydował przypadek.

Podobno pewnego dnia 1895 r., w mieście Davenport, Palmer badał głuchego dozorcę Harveya Lillarda. Zauważył u niego zgrubienie na szyi. Pacjent wyjawił, że utrata słuchu i pojawienie się zgrubienia zbiegły się w czasie. Zaintrygowany Palmer przeprowadził dokładne oględziny guza. Wyczuł palcami, iż jeden z kręgów szyi wysunął się z szeregu. Zaproponował w związku z tym, że spróbuje manualnie przywrócić go do pierwotnej pozycji. Gdy Palmerowi w końcu się to udało, Lillard odzyskał również słuch. Taki rezultat był zaskakujący nie tylko dla pacjenta, lecz również dla terapeuty.

Można powiedzieć, że w ten sposób narodziła się współczesna chiropraktyka. Palmer w 1897 r. otworzył własną szkołę, gdzie prowadził zarówno zajęcia z teorii, jak i czysto praktyczne. Jego dzieło kontynuował syn Bartlett Joshua, który po jednym z procesów wytoczonych ojcu (i po jego krótkim pobycie w więzieniu) przejął prowadzenie szkoły, równocześnie otwierając nowe. Publikował też wyniki swoich badań. Palmerowi nie bardzo się to podobało, ponieważ rozwój chiropraktyki widział inaczej niż syn. Ostry konflikt między panami stał się niezaprzeczalnym faktem. Niejasne są okoliczności śmierci Palmera, który w 1913 r. został w Los Angeles potrącony przez samochód. Według niektórych relacji prowadził go jego syn. Sąd jednakże uwolnił Bartletta Joshuę od podejrzeń, a za oficjalną przyczynę śmierci uznano dur brzuszny.

Chociaż świat nauki bardzo podejrzliwie przyglądał się aktywności chiropraktyków, to już na początku XX w. ta forma leczenia została oficjalnie uznana przez władze wielu amerykańskich stanów. Najbardziej przekonująca była efektywność nowej metody. Dziś kręgarstwo cieszy się na ogół zaufaniem. Jeśli terapia jest prowadzona przez osoby z odpowiednią wiedzą i przygotowaniem zawodowym, to przynosi pacjentom ulgę nawet w beznadziejnych przypadkach.

Na koniec warto podkreślić, że metody chiropraktyczne służą nie tyle leczeniu, ile łagodzeniu zakłóceń w układzie nerwowym, co pozwala ludzkiemu ciału odzyskać naturalną funkcjonalność. Jest to swoista technika jego "naprawy", która może pomóc w rozlicznych dolegliwościach.

Mirosław Usidus

Holistic Health 2/2017
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
Holistic Health 2/2017
KUP wydanie ELEKTRONICZNE
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 2/2017
Holistic Health
Kup teraz
Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny