Odporność 2.0 - siara bydlęca, miód manuka, antyoksydanty

Badacze z National Institute of Health sądzą, że ich odkrycie może zmienić dzisiejszy pogląd na temat układu immunologicznego. Jak wykazali, limfocyty T, które najsilniej reagują na infekcje, zgromadzone są w tkance tłuszczowej.

13 luty 2020 Artykuł na: 29-37 minut
odporność dieta
Zdrowe zakupy

Limfocyty to niejednorodna grupa komórek układu immunologicznego, które są podstawą odpowiedzi odpornościowej swoistej. Nazywa się je zresztą pierwszą linią obrony organizmu. Największą ich grupą są limfocyty T (komórki T pamięci), które odgrywają najważniejszą rolę w odpowiedzi swoistej typu komórkowego, m.in. przeciwzakaźnej i przeciwnowotworowej. Powstają w grasicy, skąd migrują do krwi obwodowej oraz narządów limfatycznych.

Okazuje się jednak, że być może największe znaczenie mają limfocyty T gromadzące się w białej tkance tłuszczowej, dotąd postrzeganej jedynie jako miejsce wytwarzania, magazynowania i rozkładania lipidów.

Ochronny tłuszczyk

Yasmine Belkaid i jej zespół z National Institutes of Health w Stanach Zjednoczonych odkryli, że limfocyty T tworzą gęste grupy w złogach tłuszczowych myszy. Kiedy naukowcy zainfekowali gryzonie pasożytami lub bakteriami, testy wykazały, że zgromadzone tam komórki T pamięci były bardziej skuteczne w walce z patogenami niż limfocyty przechowywane w innych narządach (działały szybciej i uwalniały więcej cytokin przeciwdziałających infekcji).

Kiedy po pewnym czasie myszy ponownie wystawiono na działanie tych samych patogenów, komórki T pamięci przechowywane w złogach tłuszczowych gryzoni reagowały jeszcze szybciej niż poprzednio. Sugeruje to, że właśnie w białej tkance tłuszczowej kumuluje się pamięć immunologiczna.

Autorzy badania uważają, że limfocyty w tym obszarze są szczególnie silne, ponieważ mogą odżywiać się bogatą energetycznie tkanką tłuszczową, co zmienia ich metabolizm komórkowy (charakteryzują się zwiększonym wychwytem kwasów tłuszczowych i podwyższoną funkcją mitochondriów). Zdaniem naukowców tłuszcz zatem należy uznać za kolejny narząd układu odpornościowego1. Co więcej, być może z czasem uda się opracować metodę "doładowania" znajdujących się w nim limfocytów - tak, by jeszcze silniej stymulowały odporność na jak najwcześniejszym etapie kontaktu z patogenami.

Sprzymierzeni

Również inne ekspertyzy dowodzą, że komórki tłuszczowe (adipocyty) tuż pod naszą skórą mogą jako pierwsze reagować na atak patogenów, kupując innym elementom układu odpornościowego czas na podjęcie kolejnych kroków obronnych. Dodatkowo badania laboratoryjne wykazały, że komórki te były zdolne do wytwarzania związków przeciwdrobnoustrojowych, co sugeruje, że mogą odgrywać ważną rolę w zwalczaniu wirusów i bakterii2.

Innymi słowy w tkance tłuszczowej znajdują się nie tylko komórki układu odpornościowego, ale również adipokiny - substancje białkowe wytwarzane przez adipocyty, które wraz z limfocytami modulują reakcje immunologiczne organizmu3. Kiedy działają wspólnie w miejscu zakażenia, wyspecjalizowane struktury (np. neutrofile) zyskują czas, by dotrzeć do niego i obezwładnić wroga. Interakcje między nimi przebiegają w obu kierunkach: adipocyty regulują funkcje komórek odpornościowych i dostarczają energii do ich działania, a niedawno aktywowane limfocyty T mobilizują adipocyty w celu zmniejszenia ekspresji genów biorących udział w biosyntezie lipidów i wytwarzania zamiast tego peptydów przeciwdrobnoustrojowych.

Co więcej, od tłuszczu podskórnego jeszcze aktywniejszy jest tłuszcz trzewny, zlokalizowany w jamie brzusznej oraz między narządami w jej obrębie (m.in. wątrobą i sercem). Choć jego nadmiar to znany czynnik ryzyka chorób cywilizacyjnych, właśnie tam obecne są najbardziej aktywne adipokiny i komórki układu odpornościowego4.

Zdrowa równowaga

W świetle tych badań tendencja do nabierania kilku dodatkowych kilogramów przed sezonem grypy i przeziębień nabiera charakteru rozmyślnego działania natury. Naukowcy uprzedzają jednak, że ich odkrycia dotyczą jedynie "zdrowego" poziomu zmagazynowanego tłuszczu. Jego nadmiar ma odwrotne, niekorzystne działanie względem naszej odporności, ponieważ powoduje zwiększenie produkcji cytokin prozapalnych, a jednocześnie zahamowanie wytwarzania substancji mogących zatrzymać te procesy. W ten sposób rozwija się przewlekły stan zapalny, który niesie za sobą następstwa metaboliczne i dalsze powikłania5.

U osób otyłych przenosi się on z tkanki tłuszczowej na cały organizm. Wówczas wszystkie procesy obronne mogą przebiegać z nadmiernym nasileniem bądź zmieniać swój kierunek, na celowniku stawiając własne komórki organizmu (co nazywamy autoagresją).

Siara bydlęca

Pierwsze mleko pozyskiwane od krów korzystnie wpływa na odporność noworodków, starszych dzieci i dorosłych, ponieważ charakteryzuje się składem bardzo zbliżonym do ludzkiego. W siarze bydlęcej zidentyfikowano ok. 250 składników aktywnych, spośród których najważniejsze są immunoglobuliny odpowiedzialne za zwalczanie infekcji bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych oraz wzmacniające układ immunologiczny.

Colostrum bovinum zawiera 3 klasy przeciwciał, w tym te najważniejsze dla człowieka: IgA oraz IgG. Ich stężenie jest bardzo wysokie, co sprawia, że skutecznie wspierają one budowanie odporności. IgA skutecznie chroni przed infekcjami, a ponieważ jest odporna na trawienie przez enzymy żołądkowo-jelitowe, może być dostarczona do krwi, a stamtąd - na powierzchnię błon śluzowych wszystkich układów29. Istnieją nawet badania, według których siara bydlęca jest skuteczniejsza niż szczepionki w profilaktyce grypy.

W jednym część spośród 137 pacjentów przyjmowała colostrum bovinum w dawce 400 mg na dobę przez 8 tygodni. Po 3 miesiącach obserwacji okazało się, że całkowita liczba dni złego samopoczucia w tej grupie wyniosła 13, a u osób szczepionych - 41. Z kolei średni czas trwania grypy to kolejno 4,6 dnia w grupie colostrum; 4,3 wśród osób, które otrzymały zarówno siarę, jak i wakcynę; 11,3 dnia u pacjentów wyłącznie szczepionych oraz 13,2 w grupie kontrolnej. Badacze podsumowali, że siara bydlęca jest co najmniej trzykrotnie skuteczniejsza w profilaktyce grypy30.
Co więcej, z innych odniesień wynika, że na jej działanie wrażliwe są wirusy opryszczki, cytomegalii, RSV, rotawirus, adenowirus i enterowirus31. Choć mechanizm tej aktywności nie został do końca wyjaśniony, wiadomo, że w tym przypadku colostrum działa przede wszystkim na początkowych etapach zakażenia. Jego skuteczność zależy jednak od momentu pobrania - w ciągu kilkudziesięciu godzin od porodu siara zmienia się bowiem w mleko, a już po 6 godz. traci nawet 30% białek aktywnych.

Kupując suplement, zwróć uwagę również na sposób jego przetwarzania. Kiedy płyn poddaje się suszeniu rozpyłowemu w wysokiej temperaturze, bioaktywne białka ulegają degradacji. Dużo bardziej efektywna jest metoda liofilizacji, przebiegającej w niskiej temperaturze i w warunkach próżniowych, co pozwala zachować większość wartości odżywczych siary.

Wszystko to oznacza, że w budowaniu odporności dieta i aktywność fizyczna mają jeszcze większe znaczenie, niż dotąd sądziliśmy. Właśnie te elementy stylu życia mają podstawowy wpływ na utrzymanie prawidłowej masy ciała i odpowiedniej ilości tkanki tłuszczowej, w której skrywają się komórki układu immunologicznego.

Jednocześnie dobrze zbilansowana dieta zapewnia właściwą dawkę witamin i mikroelementów o funkcjach antyoksydacyjnych, których niedobór zakłóca równowagę między produkcją a neutralizowaniem wolnych rodników, co sprzyja niekontrolowanej odpowiedzi zapalnej i zwiększonej podatności na choroby zakaźne.

Dlatego prawidłowe odżywianie, w połączeniu z umiarkowanym, regularnym wysiłkiem fizycznym, a także odpowiednią ilością odpoczynku i snu, jest bardzo istotne w sezonie jesienno- zimowym. Najlepsze będzie menu bogate w białko (pochodzące z mięsa, soi i roślin strączkowych) - to prawdziwa skarbnica aminokwasów, z których organizm wytwarza przeciwciała zwalczające chorobotwórcze drobnoustroje.

Wsparcie pierwszej linii

Chcąc wzmocnić naturalne możliwości obronne swojego organizmu, jak najczęściej sięgaj po pełnoziarniste pieczywo, wątróbkę lub ostrygi. Te produkty są bowiem cennymi źródłami cynku. Niedobór tego pierwiastka powoduje osłabienie śluzówek, co ułatwia wirusom przedostanie się do wnętrza organizmu. Cynk odgrywa istotną rolę już na najwcześniejszych etapach odpowiedzi immunologicznej. Naukowcy udowodnili, że nawet niewielki jego niedobór zakłóca równowagę między limfocytami Th1 i Th2 oraz powoduje zaburzenia układu odpornościowego. Jednocześnie wszystkie jego funkcje zostają przywrócone po rozpoczęciu odpowiednio dobranej suplementacji6.

Quote icon
W tkance tłuszczowej znajdują się komórki układu odpornościowego, ale również adipokiny - substancje białkowe, które wraz z limfocytami modulują reakcje immunologiczne organizmu.

Liczne badania in vitro oraz kliniczne potwierdziły skuteczność cynku w zwalczaniu wirusów przeziębienia, grypy i opryszczki. Zaobserwowano również, że skraca on czas występowania takich objawów jak gorączka, nieżyt nosa oraz złe samopoczucie7.

W tworzeniu i zachowaniu sprawności immunologicznej uczestniczy również witamina C - niezwykle silny antyoksydant, którego stężenie gwałtownie spada pod wpływem infekcji, a rośnie dopiero po wyleczeniu8. Sugeruje to, że uzupełnienie jej poziomu - zwłaszcza na początkowym etapie zakażenia - może ograniczyć namnażanie się wirusów i skrócić czas choroby, naturalnie pobudzając układ immunologiczny do walki.

Potwierdzają to badania przeprowadzone na Uniwersytecie Helsińskim, w których stwierdzono, że regularne przyjmowanie witaminy C w dawkach powyżej 0,2 g dziennie ogranicza czas infekcji zarówno u dorosłych, jak i dzieci9. Ponadto pozwala uniknąć nawrotów choroby przeziębieniowej.

Antyoksydacyjna tarcza

Równie ważne w profilaktyce infekcji są inne witaminy: A stymuluje produkcję białych krwinek, E jest silnych antyoksydantem, a B6 wspomaga proces tworzenia przeciwciał. Dlatego włącz do diety mleko, sery, drób, orzechy, oleje roślinne, nasiona słonecznika, banany i awokado.

Nie zapominaj również o słonecznej witaminie. Według różnych badań D3 moduluje odpowiedź immunologiczną dzięki 2 mechanizmom: uczestniczy w wytwarzaniu tzw. naturalnych antybiotyków (czyli katelicydyny i defensyny) oraz reguluje funkcje limfocytów T10. W efekcie co czwarta osoba z jej niedoborem zmaga się z nawracającymi infekcjami górnych dróg oddechowych. Tego składnika nie dostarczysz sobie jednak z dietą, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym - niezbędna jest zatem suplementacja, przynajmniej od września do kwietnia.

Jednak wzrost stężenia poziomu D3 w surowicy pociąga za sobą nieprawidłowe, wzmożone wchłanianie jelitowe wapnia oraz zaburzenia jego transportu: osadza się on w naczyniach krwionośnych, powodując ich zwapnienie, co sprzyja miażdżycy. By tego uniknąć, witaminę D3 najlepiej stosować razem z K2, która reguluje aktywność substancji odpowiedzialnych za prawidłowy transport wapnia. Jeśli w Twojej diecie brakuje warzyw i owoców ze sprawdzonego źródła, rozważ również przyjmowanie suplementu multiwitaminowego. Taki preparat powinien zawierać przede wszystkim witaminy A, C, D i z grupy B.

Złap zadyszkę!

Wysiłek fizyczny może mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na funkcjonowanie układu immunologicznego, w dużym stopniu decydując o podatności na infekcje.

Według wielu badań regularna aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności zmniejsza podatność na choroby - w przeciwieństwie do siedzącego trybu życia oraz treningu o dużej intensywności. Przykładowo systematyczne wykonywanie umiarkowanych ćwiczeń przez 1-2 godz. dziennie zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych nawet o 1/332.

Aktywność fizyczna może dopomóc w podniesieniu skuteczności układu immunologicznego poprzez:
-- zwiększenie produkcji komórek T,
-- zredukowanie nadmiernych ilości substancji prozapalnych, takich jak cytokiny,
-- podniesienie aktywności fagocytarnej białych krwinek,
-- wspieranie prawidłowej aktywności komórek NK (naturalnych zabójców),
-- zwiększanie długości telomerów w krwinkach białych,
-- opóźnianie nadejścia immunosenescencji (starzenia się limfocytów wraz z wiekiem)33.

Jednak równocześnie u intensywnie trenujących zawodników prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji, zwłaszcza wirusowych (grypy, przeziębienia) jest większe w porównaniu do osób ćwiczących umiarkowanie. Potwierdzeniem są obserwacje prowadzone wśród maratończyków, u których wykazano nawet 6 razy podwyższone ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych, utrzymujące się nawet do 72 godz. od zakończenia biegu34.

Zjawisko przejściowego spadku odporności po wykonaniu intensywnego wysiłku fizycznego tłumaczy się wzrostem stężenia hormonów stresu, tj. adrenaliny i kortyzolu, hamujących aktywność białych krwinek. Spośród wszystkich komórek odpornościowych NK, neutrofile i makrofagi wykazują największe zmiany w odpowiedzi na współzawodnictwo w maratonie, zarówno pod względem liczby, jak i funkcji. Wydaje się, że wpływają na to również m.in. wywołane wysiłkiem zmiany zmiany temperatury ciała, wzrost przepływu krwi oraz odwodnienie.

Pozostaje jeszcze jedno pytanie: czy osoby, u których doszło już do rozwoju infekcji, powinny ćwiczyć? Wydaje się, że w przypadku kataru czy bólu gardła trening o niskiej intensywności nie jest szkodliwy. Należy jednak zrezygnować z aktywności, jeśli chorobie towarzyszą gorączka, bóle mięśni lub stawów, odwadniające organizm wymioty czy biegunka oraz utrudniający oddychanie kaszel. Przy tego typu infekcji najlepiej wracać do regularnych treningów stopniowo, dopiero na 2 tygodnie od ustąpienia objawów.

Po grecku i tradycyjnie

W jadłospisie wzmacniającym odporność nie może zabraknąć też naturalnych źródeł niezbędnych kwasów omega-3, takich jak ryby morskie, orzechy włoskie i oleje roślinne, stanowiące podstawę diety śródziemnomorskiej.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 wzmacniają mechanizmy obronne organizmu i przyspieszają jego regenerację po przebytej infekcji. Ich pozytywne działanie polega m.in. na hamowaniu nadmiernej odpowiedzi immunologicznej, a także ograniczaniu ostrości przebiegu procesów zapalnych o etiologii wirusowej i bakteryjnej11.

Jeśli chcesz zadbać o swoją naturalną odporność w rodzimy sposób, koniecznie naucz się przygotowywać kiszonki. Są one naturalnym źródłem probiotyków - dobroczynnych drobnoustrojów bytujących w ludzkich jelitach, które modulują również odpowiedź układu immunologicznego. Badania wykazały, że podawanie dzieciom probiotyków LGG lub L. casei DN-114 przez 3 miesiące zmniejszyło u nich ryzyko chorób infekcyjnych, w tym zapalenia górnych dróg oddechowych12. W innej analizie stwierdzono z kolei, że dzięki przyjmowaniu bakterii Lactobacillus acidophilus NCFM dzieci w wieku 3-5 lat szybciej radziły sobie z gorączką, kaszlem i katarem13.

Spośród wielu mechanizmów działania probiotyków z punktu widzenia profilaktyki infekcji największe znaczenie mają: zmniejszanie stanu zapalnego, aktywacja receptorów pobudzających układ odpornościowy, a także inicjowanie syntezy przeciwciał i cytokin oraz stymulacja fagocytozy, co wpływa na odpowiedź immunologiczną14.

Pikantne przyprawy

Niektóre ziołowe dodatki do potraw działają na organizm rozgrzewająco, dzięki czemu stymulują aktywność układu immunologicznego.

Niekwestionowanym liderem wśród takich przypraw pozostaje imbir. Jeśli już teraz stosujesz jego kłącze w swojej diecie, na pewno pamiętasz, jak błyskawicznie rozgrzewa cały organizm i oczyszcza drogi oddechowe. Imbir to źródło przeciwzapalnych substancji (jak zingiberol, gingerol i zinferol). Dodatkowo działa odkażająco, dlatego też stosowany jest w infekcjach jamy ustnej czy gardła15.

Równie pożądaną przyprawą w antywirusowej diecie jest chili, które oczyszcza drogi oddechowe, rozgrzewa i pobudza komórki nerwowe. Wszystko dzięki obecnej w przyprawie kapsaicynie, która odpowiada za jej ostry smak oraz wykazuje działanie termogeniczne16.

Podobnie korzenny w smaku kardamon ma działanie rozgrzewające. Dodatkowo pomaga usuwać toksyny i zwalczać zakażenia. Łagodzi też objawy przeziębienia i kaszel oraz działa przeciwzapalnie w błonach jamy ustnej i gardła17.

Z kolei czosnek niedźwiedzi - podobnie zresztą jak tradycyjny - należy do silnych naturalnych antybiotyków, wspomagających profilaktykę oraz leczenie chorób górnych dróg oddechowych. Pobudza wydzielanie śluzu w oskrzelach, zabija bakterie, zapobiega infekcjom wirusowym, stymuluje produkcję przeciwciał i ułatwia odkrztuszanie18.

Miód manuka

Nie tylko gorzkie, pikantne i rozgrzewające smaki sprzyjają budowaniu odporności. Słodki specjał wytwarzany przez pszczoły z Nowej Zelandii, jak udowodnili niemieccy naukowcy, zawiera najwyższe znane stężenia metyloglioksalu (MGO), czyli substancji działającej jak naturalny antybiotyk, o właściwościach przeciwzapalnych, antybakteryjnych, przeciwwirusowych i przeciwgrzybiczych.

Głównie dzięki tak dużej zawartości MGO miód pozyskiwany z kwiatów drzewa herbacianego (zwanego manuka) wykazuje aktywność przeciwwirusową. Wykazano jego skuteczność m.in. w infekcjach wywoływanych przez wirusa ospy wietrznej i półpaśca19. Miód manuka hamuje również replikację wirusa grypy, a zdaniem badaczy wykazuje potencjalną wartość leczniczą w przypadku tej infekcji20.

Oprócz tego nowozelandzki miód podnosi ogólną odporność organizmu również pośrednio - działa bowiem probiotycznie, wspierając rozwój prawidłowej mikroflory w jelitach. Jednak nie zapominajmy, że również nasze rodzime miody cechują się bogatym składem odżywczym oraz cennymi dla układu immunologicznego właściwościami.

Leki z pasieki

Zarówno w profilaktyce, jak i w leczeniu objawów infekcji sprawdzają się wytwory pracowitych pszczół, które wykazują szerokie właściwości odżywcze i terapeutyczne. Najpopularniejsze słodkie lekarstwo to oczywiście miód, nie bez przyczyny stosowany od wieków w zwalczaniu przeziębień. Pomaga on złagodzić takie objawy jak kaszel, katar, chrypka, ból i drapanie gardła. Stosowany przy ostrych i przewlekłych stanach zapalnych gardła i migdałków stopniowo likwiduje uczucie suchości, nawilża błony śluzowe i eliminuje ropną wydzielinę21.

Najlepsze efekty przynosi stosowanie go na początkowym etapie infekcji, ponieważ wtedy najlepiej chroni drogi oddechowe przed rozwojem zakażenia. Oprócz tego miód pszczeli jest bogaty w enzymy, kwasy organiczne, mikro- i makroelementy (żelazo, miedź, magnez, chrom i cynk), witaminy, proteiny, polifenole i aminokwasy22. Schorzenia gardła i krtani łagodzi również propolis.

Quote icon
Systematyczne wykonywanie umiarkowanych wysiłków przez 1-2 godz. dziennie zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych nawet o 1/3.

To żywiczny produkt zbierany i używany przez pszczoły do zamykania otworów w plastrach, pokrywania wewnętrznych ścian i ochrony wejścia przed intruzami. W celach leczniczych najczęściej wykorzystuje się jego etanolowy ekstrakt EEP (ethanolic extract of propolis). Z badań wynika, że po 3 miesiącach leczenia przewlekłego zapalenia oskrzeli uzyskano znaczną poprawę zdrowia u 93% chorych, a dzięki inhalacjom z propolisu wyleczono ok. 75% chorych z zapaleniem gardła i ok. 77% ze stanem zapalnym krtani23.

Również pyłek pobierany przez pszczoły z kwiatów, mieszany później ze śliną i przenoszony do ula, podwyższa fizyczną, psychiczną i immunologiczną odporność organizmu przeciwko szkodliwym czynnikom środowiskowym. Zawiera ponad 200 substancji odżywczych, z których najważniejsze są białka, węglowodany, kwasy tłuszczowe (linolowy i arachidowy), witaminy A, E, D, C i z grupy B oraz flawonoidy24.

I wreszcie pierzga, czyli pyłek kwiatowy przyniesiony do ula jako pokarm na zimę, który zostaje powleczony miodem i woskiem, a w warunkach beztlenowych podlega fermentacji mlekowej. Dzięki wszystkim tym procesom biochemicznym pierzga wykazuje silniejsze niż pyłek działanie antybiotyczne (bakteriostatyczne i bakteriobójcze), podnosi ogólną odporność organizmu, a ponadto jest stosowana w leczeniu niedokrwistości, chorób jelit, cukrzycy, braku łaknienia, stanach wyczerpania oraz podczas rekonwalescencji25.

Zioła

W podnoszeniu odporności sprawdza się również fitoterapia. Do najbardziej znanych roślin immunostymulujących należy jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea), która zapobiega przeziębieniom lub przynajmniej zmniejsza ich nasilenie i przyspiesza ustąpienie objawów26. Właściwości te zawdzięcza dużej zawartości polisacharydów, które m.in. pobudzają leukocyty do wydzielania substancji przeciwwirusowych, a limfocyty do swoistej obrony organizmu.

Quote icon
Witamina D3 moduluje odpowiedź immunologiczną dzięki 2 mechanizmom: uczestniczy w wytwarzaniu tzw. naturalnych antybiotyków (czyli katelicydyny i defensyny) oraz reguluje funkcje limfocytów T.

Preparaty zawierające jeżówkę purpurową zaleca się w zakażeniach układu oddechowego, przede wszystkim do odbudowy obniżonej odporności u osób cierpiących z powodu powtarzających się infekcji wirusowych i bakteryjnych.

Również bez czarny, w tradycyjnej medycynie stosowany przy kaszlu i infekcjach, reguluje mechanizmy obronne organizmu i może zapobiegać grypie. Najpierw w badaniach naukowych udowodniono przeciwzapalne właściwości ekstraktów z jego owoców i kwiatów27. W tym roku z kolei opublikowano wyniki najnowszej analizy, która wykazała, że czarny bez jest silnym środkiem przeciwwirusowym, który może zwalczać grypę.

Jak się okazuje, pochodzące z jego owoców związki blokują rozprzestrzenianie się i replikację wirusa, a także wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego na atak patogenów (m.in. stymulują komórki do uwalniania cytokin). Wszystkie te pozytywne efekty zaobserwowano w badaniach laboratoryjnych z wykorzystaniem komórek, które poddano działaniu soku z czarnego bzu28.

W profilaktyce grypy i przeziębień warto też stosować zioła bogate w witaminy i składniki odżywcze, które uzupełniają ich niedobory, a dzięki temu pozwalają wzmocniać cały organizm. Należą do nich m.in. wiesiołek dziwny, berberys zwyczajny, głóg jedno- i dwuszyjkowy oraz czarna porzeczka.

Bibliografia
  • Immunity. 2017; 47(6):1154-1168.e6
  • Science. 2015; 347(6217): 67-71
  • Alerg Astma Immun 2012; 17(1):16-21
  • Nature. 2015; 519(7542):242-6
  • Probl Hig Epidemiol 2017; 98(2):110-117
  • Exp. Med., 2000; 13:1
  • Ann. Intern. Med., 1996;125:81
  • Int J Mol Med 2008; 22(4):541-545
  • BMC Family Practice 2011; 12:6; Int J Clin Pract 2009; 63(4):606-612
  • J Immunol 2009; 182:4289-4295; J Allergy Clin Immunol 2010; 126:52-58
  • Nutrition, 2001; 17:669-673; Pol. J. Food Nutr. Sci. 2005; 14/55(4):335-340
  • Eur J Clin Nutr 2010; 64:669-677
  • Pediatrics 2009; 124:e172-9
  • Functional Food Rev 2009; 1:29-41
  • Asian J Androl 2002; 4(4):299-301
  • Molecules 2011; 16(2):1253-1270
  • P. Czikow, Rośliny lecznicze i bogate w witaminy, Warszawa 1983, s. 152
  • Nat Prod Commun 2009; 4(8):1059-1062
  • Transl Biomed. 2012; 3(2):2
  • Arch Med Res. 2014; 45(5):359-65
  • Post Fitoter 2007; 4:202-206
  • Molecules 2012; 17:4400-4423
  • Otolaryng. Pol. 1989; 43:180
  • Post Fitoter 2005; 3-4:103-108; Post Fitoter 2006; 4:213-222
  • Pszczelarstwo 2002; 6:8-9
  • Panacea 2006; 2(15):11-13
  • I Diet Suppl 2014; 11(1):80-120
  • Jfunct Foods 2019; 54:353-60
  • Altern Med Rev 2003; 8(4):378- 394; J Clin Chem Clin Biochem 1990; 28:19-23; Nutr Res 2002; 22:755-767
  • Clin Appl Thromb Hemost 2007; 13:130
  • Antiviral Res 2001; 52:225-239
  • Br J Sports Med 2011; 45:987-992
  • Ageing Res Rev, 2012; 11:404-20
  • Sports Med. 2007;37(4-5):412-5.
Nasze magazyny