Jesteś terapeutą?

Śródbłonek: co należy o nim wiedzieć?

Jest taka tkanka, określana jako narząd rozproszony, która znajduje się dosłownie w całym ciele człowieka, od czubka głowy po mały palec u nogi. Codziennie miliardy budujących ją komórek czuwają nad utrzymaniem równowagi w organizmie. To śródbłonek, który wyściełając wszystkie naczynia krwionośne, ma dostęp do każdego zakamarka naszego ciała. Jeśli o niego zadbamy, zatrzymamy zdrowie na długie lata. Kluczem jest dieta.

18 październik 2018
Artykuł na: 9-16 minut dieta suplementy
Zdrowe zakupy

Śródbłonek składa się z pojedynczej warstwy komórek, osadzonej na kolagenowej błonie podstawnej. To właśnie on ma bezpośredni kontakt z krwią i odpowiada za transport substancji odżywczych do komórek, a także odbiera produkty przemiany materii. Kontroluje ponadto ciśnienie i przepływ krwi, dba o prawidłowe ukrwienie narządów, reguluje procesy krzepnięcia krwi i działanie układu odpornościowego. Śródbłonek wydziela wiele substancji wpływających na homeostazę, czyli równowagę w organizmie, co chroni przed rozwojem poważnych chorób, takich jak cukrzyca, nadciśnienie, zawał serca, udar czy nowotwory. Istotnym warunkiem utrzymania homeostazy jest zachowanie stałego ciśnienia krwi, o czym decyduje odpowiednia proporcja między czynnikami obkurczającymi i rozszerzającymi naczynia krwionośne. Jednym z nich jest wytwarzany przez śródbłonek tlenek azotu (NO).

Komórki śródbłonka produkują go z aminokwasu L-argininy. NO jest substancją, która działając rozkurczowo na mięśnie gładkie w ścianie żył i tętnic, rozszerza naczynia krwionośne. Dodatkowo NO hamuje agregację płytek krwi, przeciwdziałając tym samym powstawaniu zakrzepów. Ogranicza także przyleganie białych krwinek do wewnętrznej ściany naczyń krwionośnych, co zapobiega tworzeniu się złogów, oraz chroni śródbłonek przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki. Tlenek azotu działa zaledwie kilkanaście sekund, w miejscu, gdzie powstał1.

Ważną substancją wytwarzaną przez śródbłonek jest hormon tkankowy prostacyklina. Podobnie do NO hamuje on agregację płytek krwi, zapobiegając powstawaniu skrzeplin. Aby zachować równowagę przepływu krwi przez tkanki, śródbłonek produkuje także endotelinę-1, peptyd o działaniu obkurczającym naczynia krwionośne1. Badania opublikowane w 2011 r. przez uniwersytet w Albercie (USA) potwierdzają, że to właśnie nieprawidłowe proporcje pomiędzy NO i endoteliną- 1 odpowiadają za liczne choroby naczyniowe. Okazało się na przykład, że u chorych na nadciśnienie tętnicze poziom tego peptydu znacznie przekracza normy. Naukowcy mają nadzieję, Tajemniczy śródbłonek że w przyszłości endotelina-1 będzie wykorzystywana jako marker we wczesnej diagnostyce nadciśnienia3.

Powstające w naczyniach krwionośnych skrzepy, które są zagrożeniem dla zdrowia, w pewnych okolicznościach ratują nam życie. Śródbłonek wytwarza substancję określaną jako czynnik VIII układu krzepnięcia krwi, która pobudza agregację płytek krwi i wytwarzanie skrzepu, gdy dochodzi do uszkodzenia ściany naczynia krwionośnego. Czynnik VIII jest aktywowany przez trombinę, białko pojawiające się w osoczu na skutek uszkodzenia komórek. Podobnie jak w przypadku kontroli ciśnienia krwi, tak i tu śródbłonek spełnia podwójną funkcję. Wytwarza bowiem także trombomodulinę, która działając antagonistycznie w stosunku do czynnika VIII, zapobiega krzepnięciu krwi, pomaga zachować równowagę pomiędzy tworzeniem skrzepów i ich rozpuszczaniem4.

Agregację płytek krwi zwiększa także wydzielana przez śródbłonek selektyna-P. Zadaniem tego białka jest regulacja migracji białych ciałek krwi do uszkodzonego miejsca, gdzie rozwija się stan zapalny, którego zadaniem jest usunięcie zniszczonych części tkanek, by mógł zaistnieć proces gojenia5. Śródbłonek, pobudzany przez substancje wytwarzane przez niedotlenione komórki, wytwarza ponadto naczyniowy śródbłonkowy czynnik wzrostu (VEGF). Aktywuje on angiogenezę, czyli tworzenie nowych naczyń krwionośnych, mających dostarczyć życiodajny tlen do upominających się o niego komórek. VEGF zwiększa także przepuszczalność naczyń krwionośnych, co umożliwia leukocytom migrację do miejsca, gdzie toczy się proces zapalny.

Ale podwyższony poziom tego czynnika staje się jednocześnie przyczyną takich problemów jak nowotwory i retinopatie, ponieważ w tych jednostkach chorobowych dochodzi do powstania patologicznych połączeń naczyniowych. Z kolei zwiększenie przepuszczalności śródbłonka prowadzi do powstawania obrzęków, np. w przebiegu chorób z autoagresji, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów6,7.

Każde uszkodzenie ciągłości śródbłonka przez wolne rodniki, bakterie lub wysoki poziom cholesterolu prowadzi do powstania miejscowego stanu zapalnego oraz aktywacji układu krzepnięcia krwi. Taka reakcja jest przyczyną tworzenia się skrzeplin, co prowadzi do zawałów mięśnia sercowego, udarów i zatorowości płucnej

Zaburzenia równowagi pomiędzy wytwarzanymi przez śródbłonek substancjami mogą stać się przyczyną takich chorób jak miażdżyca i nadciśnienie. One z kolei mogą prowadzić do dysfunkcji praktycznie wszystkich organów w naszym ciele. Na szczęście możemy zawczasu zadbać o stan śródbłonka naczyniowego lub wspomóc jego leczenie, jeśli tylko do naszej diety włączymy odpowiednie produkty1.

Odżywianie śródbłonka

Leczenie dietą jest obecnie jedną z podstawowych metod terapeutycznych wykorzystywanych nie tylko w medycynie tradycyjnej. Przywykliśmy już do diet stosowanych w chorobach wątroby, nerek czy tarczycy. A co jest dobre dla śródbłonka?

L-arginina: jest substratem do produkcji tlenku azotu (NO). Znajdziemy ją m.in. w żelatynie, mięsie, produktach mlecznych, orzechach, nasionach soi, słonecznika, grochu i sezamu, dyni i jej pestkach, jajach i kaszy gryczanej. Dobrym rozwiązaniem dla osób uczulonych na orzechy lub unikających wymienionych produktów z przyczyn dietetycznych są suplementy z L-argininą. Przyjmując ją, poprawiamy ukrwienie narządów, zapobiegamy miażdżycy naczyń i chorobie niedokrwiennej serca. Zwiększa się także ogólna wydolność organizmu i sprawność fizyczna, ponieważ dobrze ukrwione i dotlenione tkanki pracują wydajniej8.

Resweratrol: jest polifenolem występującym w dużych ilościach w skórkach winogron, rdestowcu ostrokończystym, morwie, orzeszkach ziemnych i czarnych porzeczkach. Stymulując śródbłonek do wydzielania NO, który zapobiega agregacji płytek krwi i rozszerza naczynia krwionośne, poprawia ukrwienie narządów. Chroni także śródbłonek naczyń krwionośnych przed uszkadzającym działaniem wolnych rodników tlenowych9. W badaniach przeprowadzonych w 2004 r. na Kurashiki Sakuyo University w Japonii sprawdzono, czy ten polifenol hamuje również rozwój miażdżycy. Eksperyment trwał 8 tygodni i polegał na podawaniu resweratrolu utuczonym myszom. Okazało się, że dzięki tej suplementacji u gryzoni znacznie zmniejszyła się grubość blaszki miażdżycowej9,10.

Witamina C: zwiększa wytwarzanie w śródbłonku związków rozszerzających naczynia krwionośne, co ułatwia przepływ krwi, zapobiega odkładaniu się płytki miażdżycowej i niedotlenieniu tkanek. Jest niezbędna także w syntezie kolagenu, z którego zbudowana jest błona podstawna. To na niej są osadzone komórki śródbłonka. Dzięki tej błonie śródbłonek może spełniać swoje funkcje barierowe, pozwalające naczyniom krwionośnym zachować szczelność11. Bogatym źródłem witaminy C są pomidory, truskawki, kiwi, cytrusy, biała kapusta, papryka, czarna porzeczka i jarmuż.

Witamina C wraz z witaminami A i E pełni funkcję antyoksydacyjną, wychwytując wolne rodniki tlenowe uszkadzające śródbłonek naczyń krwionośnych. To właśnie w miejscach przerwania ciągłości śródbłonka i uszkodzenia jego komórek tworzą się skrzepliny, które mogą stać się przyczyną udaru i zawału mięśnia sercowego, jeśli dojdzie do ich oderwania od ściany naczynia. Witaminę A znajdziemy w mleku i jego przetworach, a także w rybach, tranie, podrobach, marchwi, pomidorach, papryce i szpinaku. Z kolei bogatym źródłem witaminy E są oleje roślinne, ziarna zbóż, ryby i orzechy12,13.

Zeaksantyna: jest karotenoidem powszechnie występującym m.in. w brokułach, kukurydzy, pomidorach i brukselce. Hamuje ona wytwarzanie naczyniowego śródbłonkowego czynnika wzrostu VEGF, a co za tym idzie - zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych i ogranicza rozwój patologicznych sieci naczyniowych np. w przypadku choroby nowotworowej14.

Koenzym Q10: stabilizuje błony komórkowe, co w odniesieniu do śródbłonka, który jest tylko pojedynczą warstwą komórek, ma kluczowe znaczenie w kontekście jego funkcjonowania. Związek ten niszczy ponadto wolne rodniki tlenowe, czyli zapobiega uszkodzeniom komórek. Znajdziemy go w mięsie oraz rybach morskich, ale w dużych ilościach występuje także w migdałach, orzechach pistacjowych i szpinaku. Koenzym Q10 można pozyskiwać z fermentowanych drożdży15.

Kurkumina: poprawia funkcjonowanie śródbłonka, ponieważ niszczy wolne rodniki tlenowe uszkadzające komórki oraz powoduje wytwarzanie czynników odpowiedzialnych za regulację ciśnienia krwi. Zapobiega więc nadciśnieniu tętniczemu, a hamując stany zapalne, zmniejsza ryzyko wystąpienia skrzeplin i miażdżycy. Źródłem kurkuminy jest popularna przyprawa kurkuma16.

Kwercetyna: jest flawonoidem, który zapewnia integralność śródbłonka. Redukuje ilość wolnych rodników we krwi, zapobiega nadciśnieniu tętniczemu przez zwiększanie wydzielania NO i rozszerzanie naczyń krwionośnych. Znajdziemy ją w czerwonych winogronach, truskawkach, czerwonej cebuli i jabłkach17.

W trosce o śródbłonek naczyniowy musimy pamiętać również o tym, że jednym z największych zagrożeń dla zdrowia naczyń krwionośnych jest wysoki poziom cholesterolu

Podwyższony poziom lipidów i złego cholesterolu LDL hamuje funkcje biologiczne śródbłonka i uszkadza jego komórki. Prowadzi również do stresu oksydacyjnego i hamuje wytwarzanie tlenku azotu. Aktywuje ponadto makrofagi, które migrując do światła naczyń krwionośnych, pochłaniają cząstki cholesterolu i stają się zaczątkiem miażdżycy. W uwięzionym pod płytką miażdżycową śródbłonku rozwija się wtedy stan zapalny upośledzający wytwarzanie substancji regulujących przepływ krwi18.

Cała ta kaskada zdarzeń ma początek w pierwszej uszkodzonej komórce śródbłonka naczyniowego. Zatem niezwykle ważne jest to, aby odpowiednią dietą, ewentualnie za pomocą suplementów, utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu we krwi. Ponieważ w ostatnich latach wiele mówi się o szkodliwości syntetycznych statyn, czyli leków obniżających poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi, warto włączyć do diety ich naturalne odpowiedniki.

Awokado i zawarte w nim jednonienasycone kwasy tłuszczowe obniżają poziom złego cholesterolu LDL i podnoszą poziom cholesterolu dobrego (HDL). Wzmacniają ściany naczyń krwionośnych i regulują stężenie glukozy we krwi19.

Warzywa i owoce bogate w karoteny (marchew, papryka, szpinak, buraki, brokuły, kapusta, dynia, porzeczki) zapobiegają szkodliwemu utlenianiu cholesterolu LDL13. Podobnie oddziałuje czarny czosnek, który obniża poziom złego cholesterolu i trójglicerydów, jednocześnie zwiększając stężenie dobrego cholesterolu HDL20.

Siemię lniane, które pęcznieje pod wpływem wody, wchłania znaczne ilości cholesterolu już w przewodzie pokarmowym, uniemożliwiając jego przeniknięcie do krwi. Dodatkowo zawarte w nim kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 regulują poziom cholesterolu we krwi21.

Grzyby shiitake zawierają eritadeninę, która hamując aktywność enzymów, biorących udział w przemianach lipidowych, obniża poziom cholesterolu LDL22.

Stosując odpowiednią dietę, wzmacniamy śródbłonek naczyniowy, co chroni przed rozwojem wielu poważnych chorób. Warto o tym pamiętać również wtedy, gdy przygotowujemy posiłki dla całej rodziny, a zwłaszcza dzieci. Stany zapalne w obrębie tej zapracowanej tkanki mogą rozwijać się latami, zanim wystąpią pierwsze objawy spowodowanych nimi schorzeń. Mogą, ale nie muszą! W tym przypadku wiele zależy od nas.

Holistic Health 6/2018
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
Holistic Health 6/2018
KUP wydanie ELEKTRONICZNE
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 6/2018
Holistic Health
Kup teraz
Wczytaj więcej
Nasze magazyny