Jesteś terapeutą?

Rewolucyjny test ciążowy Margaret Crane

Większości odkryć dokonali mężczyźni. Ale kobiety również przyczyniają się do rozwoju nauki, techniki czy medycyny. Jedną nich jest Margaret Crane, która opracowała domowe testy ciążowe, a mnie zainspirowała do podzielenia się przemyśleniami.

09 styczeń 2018 Artykuł na: 4-5 minut
ciąża

W chodzę do drogerii, mijam półki z akcesoriami higienicznymi dla kobiet, podchodzę do regału z domowymi testami: na ustalenie dni płodnych lub na obecność ciąży. Bez wstydu pakuję do koszyka te, które mnie interesują i kieruję się do kasy. Nikogo nie dziwi moje zachowanie, wszak mamy XXI w. i chyba każda kobieta choć raz kupowała takie testy.

Ale cofnijmy się w czasie o kilkadziesiąt lat. Oto pracownica fabryki farmaceutycznej zostaje okradziona z pomysłu i oskarżona o to, że jej wynalazek może doprowadzić do fali samobójstw wśród nastolatek. Czy nie jest to historia na oscarowy film?

Margaret Crane wciąż żyje. Niedawno w "The New York Times" (31 July 2016) można było przeczytać, jak wspomina rewolucję, którą wywołała. Otóż w latach 60. pracowała w fabryce produkującej leki, akcesoria medyczne i drogeryjne jako grafik opakowań. Pewnego dnia zobaczyła testy ciążowe i dowiedziała się, że ich zastosowanie wiąże się z wizytą u lekarza, który pobiera próbkę moczu i wysyła ją do laboratorium, gdzie wykonuje się badanie. Jego wyniki otrzymuje lekarz, który informuje pacjentkę o tym, czy jest w ciąży.

Margaret doszła do wniosku, że lekarz jest zbędnym ogniwem w tym łańcuchu. Aby w pełni zrozumieć, co to oznaczało, przypominam, że w tamtych czasach kobiety miały po prostu ładnie wyglądać przy swoim mężu. Prowadziły dom (czasem pracowały), malowały paznokcie i uczestniczyły w życiu towarzyskim, ale tak naprawdę nie miały żadnych praw. Jeśli panna zaszła w ciążę, spotykała się z krytyką niewiele tylko łagodniejszą od znanego nam internetowego hejtu.

Być może właśnie chęć wyzwolenia kobiet i nadania intymności chwili, kiedy dowiadują się, że są w ciąży, sprawiła, że Margaret Crane postanowiła przygotować domowy test ciążowy. Wykorzystała do tego celu plastikowy pojemnik, zakraplacz do oczu i rurkę zawierającą substancję reagującą na kobiece hormony. Jeśli w ciągu 2 godz. od wykonania testu, czyli zakropienia moczu do rurki, pokazywała się w niej czerwona plamka, kobieta miała pewność, że jest w ciąży. To była prawdziwa rewolucja, ponieważ na wyniki testu przeprowadzanego przez lekarza czekało się 2 tygodnie.

Kiedy Margaret przedstawiła swój projekt przełożonym, dostała reprymendę: jeśli niezamężna dziewczyna dowie się, że jest w ciąży, może targnąć się na swoje życie! Przeforsowanie projektu było trudne również dlatego, że koncerny farmaceutyczne straciłyby intratnych klientów, czyli lekarzy. Władze były na nie.

Na szczęście zarządowi spółki w Holandii ktoś podsunął pomysł, by zająć się produkcją domowych testów ciążowych. Przygotowano spotkanie, które miało spośród kilku projektów wyłonić najlepszy. Margaret Crane nie zaproszono, mimo to zjawiła się i przedstawiła swój prototyp. Konkurs wygrała. W 1969 r. koncern opatentował domowy test ciążowy Margaret Crane. Zmuszono ją też do sprzedania praw autorskich do projektu za 1 dolara, którego nigdy jej nie wypłacono.

Wkrótce ruszyła produkcja. Testy okazały się prawdziwym hitem rynkowym, a Margaret czuła dumę, widząc je na półkach… w Montrealu. Tak, Kanada jako pierwsza wprowadziła je na rynek. W Stanach Zjednoczonych wciąż uważano, że mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Wreszcie jednak zaczęto je produkować również tam, a rynek domowych testów ciążowych w samym tylko 1978 r. był wart 40 milionów dolarów!

Aby ta historia była kompletna, potrzebny jest jeszcze wątek miłosny. Ira Sturtevant, który w imieniu zarządu spółki miał wybrać najlepszy projekt, został wkrótce partnerem Margaret. Żyli razem ponad 40 lat, aż do jego śmierci.

Może się wydawać, że wynalezienie domowego testu ciążowego to nic wielkiego ani znaczącego. Ale tak właśnie działają kobiety - dzięki subtelnym, z pozoru nic nieznaczącym gestom zmieniają cały świat.

(cj)

Holistic Health 1/2018
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
Holistic Health 1/2018
KUP wydanie ELEKTRONICZNE
Wczytaj więcej
Cat icon
Znajdź terapeutę i uzyskaj pomoc
Zgodnie ze swoimi potrzebami medycyny holistycznej
Close icon
Nasze magazyny