Jesteś terapeutą?

Pierwsze wakacje bez rodziców - jak się przygotować?

Pierwsze wakacje bez rodziców to mały, ale ważny krok na drodze do samodzielności. To również olbrzymia szansa na zdobycie nowych doświadczeń, rozwój, poznanie świata i ciekawych ludzi, a także – co dla maluchów jest chyba najważniejsze – na przeżyc ie niesamowitej przygody. Jak przygotować dzieci do wyjazdu i sprawić, by wróciły do domu z pięknymi wspomnieniami?

Artykuł na: 23-28 minut dziecko
Zdrowe zakupy

Kiedy wysłać dziecko na pierwsze wakacje bez rodziców?

Teraz czy dopiero za rok? Takie pytanie zadaje sobie wielu rodziców. To sprawa indywidualna, zależna od dojrzałości i samodzielności dziecka. Zdarzają się bowiem niezwykle rezolutne i odważne 5-latki, jak i zupełnie niegotowe psychicznie na taki wyjazd nastolatki.

Większość obozów i kolonii organizowanych jest dla dzieci powyżej 7. roku życia, jednak można znaleźć i takie, które pod pewnymi warunkami przyjmują także sześciolatki.

Aby uczestniczyć w obozach i koloniach maluch powinien samodzielnie:

  • jeść
  • ubierać się
  • czesać
  • myć się

Musi też umieć informować dorosłych o swoich potrzebach. Dlatego jest ważne, aby w dzieciach budować zaufanie do dorosłych opiekunów. Zazwyczaj dzieci, które chodzą do przedszkola, nie mają z tym problemów, zdążyły się bowiem nauczyć posłuszeństwa i ufności wobec wychowawców.

Ale maluchy będące wyłącznie pod opieką mamy trzeba przygotować do wyjazdu. Dobrze sprawdza się pozostawianie dziecka raz na jakiś czas z nianią, dziadkami lub inną zaprzyjaźnioną mamą. Dzięki temu nasza pociecha nauczy się również współpracy z innymi osobami dorosłymi, nie tylko z rodzicami1. Dziecko jedzące płatki z mlekiem

Nie zmuszaj dziecka do samotnego wyjazdu

To, jakim doświadczeniem dla dziecka będą pierwsze samodzielne wakacje, ma olbrzymi wpływ na jego przyszłe nastawienie do kolonii czy obozów. Wysłane wbrew sobie, może łatwo zniechęcić się i traktować taką formę wypoczynku jako przykrą konieczność. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie gruntu pod wakacyjny wyjazd dużo wcześniej.

Możemy zacząć od snucia opowieści o własnych wakacyjnych przygodach, podkreślając ich zalety. Gdy dziecko zaciekawi rozmowa o tym, jak to jest spać pod namiotem lub na sianie, jeździć konno czy pływać w rzece, samo zechce tego doświadczyć.

Jeśli mamy taką możliwość, pozwólmy, by maluch zdecydował, czy woli spędzić czas w górach, czy nad morzem, na obozie konnym czy pływackim. Nasza pociecha podejdzie z większym entuzjazmem do wakacji, które sama wybrała i które były jej marzeniem.

Jeśli maluch jest nieprzekonany, można zorganizować spotkanie z rówieśnikami, którzy pierwsze samodzielne wyjazdy mają już za sobą – nic nie działa lepiej niż opowieści kolegów o przeżytych przygodach.

Warto również zapisać dziecko na taki obóz czy kolonie, gdzie będzie razem z kolegami i koleżankami z przedszkola bądź klasy – w grupie zawsze jest raźniej. Niewykluczone, że zachęcony w ten sposób maluch zacznie postrzegać wyjazd jako przygodę, której nie będzie mógł się doczekać2.

Czy chore dzieci mogą pojechać na obóz lub kolonię?

Dzieci chore lub ze specjalnymi potrzebami również mogą spędzić wakacje z rówieśnikami. Organizowane są obozy i kolonie, gdzie w odpowiednio dobranej grupie mogą cieszyć się wypoczynkiem na miarę swoich możliwości.

Integracja maluchów zdrowych i chorych wiąże się z nieocenionymi korzyściami dla obu stron. Dzieci chore nabierają pewności siebie i zdobywają nowe umiejętności, a ich zdrowi rówieśnicy odbierają cenną lekcję tolerancji i uczą się dbania o słabszych.

Dla dzieci cierpiących na choroby przewlekłe, takie jak celiakia czy cukrzyca, organizowane są specjalne kolonie, podczas których mają zapewnioną odpowiednią opiekę i dietę

Przyjmowanie leków na stałe też nie jest przeszkodą w spędzeniu przez dziecko 2–3 tygodni bez rodziców. Wystarczy powierzyć leki opiekunom, wraz z informacją o dawkowaniu. Od rodziców wymagane jest wypełnienie ankiety dotyczącej stanu zdrowia dziecka i podpisanie oświadczenia o zgodzie na podawanie leków podczas pobytu na obozie czy koloniach.

Dzieci korzystające z okularów, aparatów słuchowych, wyjmowanych aparatów ortodontycznych czy protez również mogą wyjechać na obóz czy kolonie. Muszą jednak znać swoje ograniczenia i umieć samodzielnie zadbać o sprzęt, z którego korzystają.

Maluchy nadwrażliwe i lękliwe znajdą wsparcie w wychowawcach, a kontakt z bardziej otwartymi dziećmi może im wyjść jedynie na dobre2.

Jakich umiejętności nauczyć dziecko przed wyjazdem?

Przygotowanie naszej pociechy do pierwszego samodzielnego wyjazdu warto rozpocząć już wiosną. To dobry czas, by dziecko zaczęło zdobywać umiejętności konieczne do poradzenia sobie na wyjeździe. Nie wyręczajmy, nie pospieszajmy, dajmy mu czas, a wszystkiego się nauczy.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego ubierania się?

Zacznijmy od samodzielnego ubierania się. To wbrew pozorom trudna sztuka, wymagająca od dziecka odpowiedniego dopasowania odzieży do pogody. Uczmy zatem dziecko, co nosi się w słoneczne i w deszczowe dni, co będzie odpowiednie na chłodny wieczór. Warto kupić maluchowi ubrania bez skomplikowanych zapięć i niepotrzebnych ozdób. Jeśli nie potrafi jeszcze wiązać butów, pomyślmy o obuwiu na rzepy1.

Naucz dziecko samodzielnego dbania o higienę zanim pojedzie na kolonię

Drugą ważna sprawa to higiena osobista. Od dzieci jadących na wakacje wymaga się samodzielności w toalecie i pod prysznicem oraz podczas mycia zębów. Pozwólmy zatem maluchowi, aby sam wykonywał czynności higieniczne, bez naszej pomocy. Dzieci muszą także umieć posmarować się kremem z filtrem i korzystać z repelentów odstraszających owady.

Rodzice dziewczynek powinni przeprowadzić z nimi rozmowę o dojrzewaniu, ponieważ pierwszy okres może wystąpić właśnie na wakacjach. Dobrze jest zatem spakować córce podpaski i przypomnieć o szczególnych zasadach higieny w trakcie miesiączki, a także zapewnić ją, że ze wszystkimi pytaniami i problemami w tym zakresie może się zwrócić do opiekunki.

Jeśli opiekę będą sprawowali sami mężczyźni, a dziecko wolałoby porozmawiać z kobietą, może poprosić o pomoc pielęgniarkę lub inną kobietę należącą do obsługi kolonii. Nikt nie zostawi dziewczynki bez wsparcia.

Ważne aby dziecko potrafiło samo zasypiać zanim pojedzie na obóz

Jedną z kluczowych umiejętności jest również samodzielne zasypianie, bez bajek i rodzicielskiego utulenia, w obcym miejscu, wśród nieznanych odgłosów czy chichoczących przed snem rówieśników. Dobrym treningiem jest uczęszczanie do przedszkola, w którym organizuje się leżakowanie, czyli poobiednią drzemkę.

Można też poprosić dziadków lub zaprzyjaźnionych rodziców kolegi czy koleżanki, by umożliwili dziecku spędzenie kilku dni w ich domu. Dzięki temu nauczy się ono nie tylko samo zasypiać, ale nabierze też odwagi do spania poza domem.

Oczywiście podczas wakacyjnego wyjazdu, jeśli dziecko rozmarudzi się czy rozpłacze przed snem, opiekunowie zawsze pomogą, ale trzeba zrozumieć, że nie są w stanie utulić do snu każdego obozowicza z osobna.

Naucz dziecko samodzielnie jeść 

Dzieci jadące na obóz powinny także bez problemów posługiwać się nożem i widelcem. Powinniśmy im też uświadomić, że posiłki wydawane są o określonych porach i spóźnienie się do stołówki lub grymaszenie podczas jedzenia może skutkować późniejszym głodem.

Zwykle po 2–3 dniach nawet najbardziej wybredne niejadki oddają puste talerze. Jest to zasługa intensywnego zazwyczaj programu na takich wyjazdach – organizm zmęczony zabawą i atrakcjami po prostu domaga się pożywienia. Dlatego nie martwmy się, że nasza pociecha będzie chodziła głodna2.

Jak spakować dziecko na pierwszy wyjazd bez rodziców?

Organizatorzy wyjazdów dają rodzicom radę: "nie pakuj rzeczy malucha, niech zrobi to sam pod twoją kontrolą". Jeśli posłuchamy tej rady, dziecko będzie wiedziało, czym dysponuje i gdzie w plecaku czy torbie szukać poszczególnych rzeczy.

Poza odzieżą maluch musi koniecznie wziąć ze sobą na wakacje:

  • dwa ręczniki, by choć jeden zawsze był suchy;
  • kostium kąpielowy (dobrze, jeśli ma dwa, na zmianę);
  • czapkę z daszkiem lub kapelusik chroniący głowę przed słońcem;
  • worek lub torbę na brudne rzeczy;
  • mały plecak, do którego spakuje drobiazgi potrzebne na wycieczkach.

Aby dziecku ułatwić zadanie, można skompletować mu zestawy ubrań na każdy dzień, do których jedynie dobierze buty i sweter lub kurtkę. Taki zestaw powinien się składać z bielizny, skarpetek, spodni lub legginsów i podkoszulka, zwiniętych razem3. Pluszowy lew w walizce

Jak przeprowadzić z dzieckiem ważną rozmowę o sprawach intymnych?

Przed wyjazdem na samodzielne wakacje warto z dziećmi porozmawiać o sprawach intymnych. W końcu powierzamy swoją pociechę obcym ludziom i nasze zaufanie powinno być ograniczone. Nie jesteśmy w stanie zawsze stać u boku dziecka, dlatego samo musi odróżniać zachowania i gesty dobre od złych.

Powinno wiedzieć, że ma strefy intymne, których nikomu nie wolno pokazywać i których nikt nie powinien dotykać. I że działa to w dwie strony, czyli nikt nie ma prawa oczekiwać od dziecka oglądania i dotykania swoich stref intymnych, nie może też przytulać i całować dziecka wbrew jego woli.

Język rozmowy należy dostosować do wieku malucha i jego poziomu rozumienia sytuacji. Można się posiłkować poradnikami psychologicznymi lub książkami edukacyjnymi.

Trzeba też dziecku uświadomić, że nie zawsze musi być miłe dla dorosłych i nie każdy dorosły ma dobre zamiary, nawet jeśli się uśmiecha. Maluch powinien wiedzieć, że ma prawo do odmowy i oporu względem dorosłego, jeśli ten robi coś, co wprawia dziecko w poczucie zagrożenia lub wywołuje strach.

W szkołach i przedszkolach organizowane są spotkania z wyszkolonymi policjantami, którzy uczą dzieci, że w chwili zagrożenia nie muszą być grzeczne, mają zdecydowanie mówić "nie", mogą krzyczeć, kopać, gryźć, drapać i szarpać się – czyli robić wszystko, by się uwolnić.

Ten brak posłuszeństwa rozciąga się także na dochowanie tajemnicy. Dzieciom należy uświadomić, że nikt z dorosłych nie ma prawa kazać im dochować tajemnicy, zwłaszcza jeśli dotyczy ona krzywdy.

Maluchy powinny wiedzieć, że rodzicom mówi się wszystko, absolutnie wszystko, i że niezależnie od tego, czego sprawa dotyczy, spotkają się ze zrozumieniem i otrzymają pomoc.

Takie zaufanie buduje się latami, począwszy od rozwiązywania błahych problemów, jak kłótnia z kolegą z przedszkola, aż po pierwsze zwierzenia zakochanych nastolatek. Dzięki niemu możemy mieć pewność, że dziecko zawsze powie nam prawdę i zwróci się po pomoc w sytuacjach, które je przerastają3.

Jaki wpływ na rozwój dziecka ma samotny wypoczynek?

Wakacyjny wyjazd i czasowe opuszczenie środowiska rodzinnego ma nieoceniony wpływ na rozwój naszych dzieci. Wielu rodziców twierdzi wręcz, nieco żartobliwie, że po zaledwie dwutygodniowych koloniach odbierają nie swoje dziecko. A zmiana jest na lepsze.

Dzieci na obozie czy koloniach pochodzą zazwyczaj z różnych rejonów Polski i odmiennych kręgów kulturowych. To daje im szansę na poznanie czegoś nowego, rozwój ciekawych pasji i zainteresowań. Często właśnie podczas wakacji dzieci zawiązują przyjaźnie na całe życie. Z kolei wycieczki, nieodłączny element kolonii, pozwalają na poznanie piękna naszego lub innego kraju, jego zabytków i kultury.

Na obozie dzieci uczą się także, czym jest obowiązek. Jeśli są uczestnikami tzw. obozu farmerskiego, dzięki konieczności wykonywania prostych prac w gospodarstwie i sprawowania opieki nad zwierzętami odbierają cenną lekcję, jaką wartość ma praca.

Jednocześnie każdy taki wyjazd to wielka przygoda, podczas której nasza pociecha może robić rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiła, np. rozpalać ognisko, spać pod namiotem czy pływać kajakiem.

Niewątpliwie korzystne jest także to, że przebywając poza środowiskiem rodzinnym, dziecko być może pierwszy raz w życiu ma szanse naprawdę być sobą i przez kilkanaście dni żyć w świecie fascynującej przygody.

Wakacyjny wyjazd to także szansa podreperowania zdrowia dziecka i zafundowania mu odwyku od elektroniki. Na koloniach czy obozie nie ma zazwyczaj przyzwolenia na korzystanie z telefonów czy tabletów ani dostępu do telewizji i komputerów. Zwłaszcza starsze dzieci mają okazję przekonać się, że istnieje inny świat niż wirtualny, i zbudować trwałe przyjaźnie w realnej rzeczywistości. Tego rodzaju wypoczynek pozwala też odetchnąć od elektrosmogu i zregenerować się.

Dzieci wracają do domu spokojniejsze, wyciszone, z lepszą koncentracją i bystrzejszym wzrokiem. Brak ekspozycji na niebieskie światło ekranów przed snem wpływa również korzystnie na rytm dobowy i normuje pracę układu hormonalnego.

W żywieniu zbiorowym na obozach i koloniach nie ma słodyczy, a jeśli pojawiają się desery, są zazwyczaj domowej roboty, przygotowuje się je z naturalnych składników. Słodkie gazowane napoje zastępuje zaś woda i herbata czy zdrowy sok. Organizm dziecka ma więc szansę odzwyczaić się od cukru, którego brak w diecie powoduje, że wielu rodziców odbiera dzieci o wiele szczuplejsze.

Zaletą zorganizowanych wakacji jest również to, że dzieci mają zapewnioną dużą dawkę ruchu i zabaw na świeżym powietrzu. Dzięki temu poprawia się ich kondycja, sprawność i wytrzymałość, są dotlenione i opalone, a w ich organizmie zwiększa się ilość witaminy D, bezwzględnie potrzebnej w okresie wzrostu3.

Co zrobić gdy dziecko chce wrócić do domu zanim obóz się skończy?

Zdarza się, że już po kilku dniach od rozpoczęcia obozu czy kolonii rodzic otrzymuje telefon od swojego dziecka, w kórym prosi go o natychmiastowy powrót do domu. Zanim zdenerwowani ruszymy maluchowi na pomoc, warto uspokoić nerwy i rzeczowo z nim porozmawiać.

Gdy dziecko błaga by go zabrać z obozu przede wszystkim trzeba ustalić następujące fakty:

  • czy dziecku coś się stało,
  • czy ktoś je skrzywdził,
  • czy dobrze się czuje,
  • czy zwróciło się o pomoc do opiekunów.

Bardzo często w maluchu wzbierają emocje związane z nową dla niego sytuacją bądź koniecznością podporządkowania się zasadom i narasta w nim tęsknota za rodzicami, a wtedy, choć nie dzieje się nic złego, zaczyna widzieć swoją sytuację jedynie w czarnych barwach.

Pomóc może rozmowa i zapewnienie dziecka, że wszystko jest dobrze, jest dzielne i że czas, który spędza właśnie teraz, to najlepsza przygoda, jaka mogła je spotkać.

Warto również porozmawiać o zaistniałej sytuacji z opiekunami, są oni bowiem odpowiednio przeszkoleni do rozwiązywania tego typu problemów. Czasami stęsknionemu za domem dziecku wystarczy chwila uwagi ze strony wychowawcy i zwykłe przytulenie, aby odzyskało dobry humor. Jeśli zaś przyczyną żalu dziecka są niesnaski z rówieśnikami, to właśnie opiekunowie powinni je rozwiązać.

Należy jednak zawsze zachować czujność. Zdarza się bowiem, że dziecko nie chce powiedzieć o swojej sytuacji nic więcej ponad "zabierz mnie, mamo", ponieważ dzwoni do rodziców w obecności opiekunów i nie ma odwagi podać prawdziwych przyczyn swojego niezadowolenia.

Na wszelki wypadek warto więc przed wyjazdem ustalić z dzieckiem hasło bezpieczeństwa. Może to być np. wplecenie w rozmowę imienia ulubionego bohatera z bajki lub prośba o ucałowanie nieistniejącej cioci, której imię razem z dzieckiem wymyślimy.

Należy jednak dobrze wyjaśnić maluchowi zasady posługiwania się hasłem, by go nie nadużywał, i zapewnić, że jeśli tylko padnie, to rodzice przybędą tak szybko, jak to możliwe.

Używanie hasła bezpieczeństwa powinno dotyczyć jedynie zdarzeń poważnych, takich jak:

  • wypadek, którego opiekunowie nie zgłosili rodzicom,
  • napaść ze strony rówieśników,
  • molestowanie seksualne,
  • psychiczne znęcanie się nad dzieckiem2,3.

O czym musisz pamiętać zanim wyślesz dziecko na samotne wakacje?

Zanim wyślesz dziecko na wypoczynek, sprawdź, czy organizator działa legalnie, ma wymagane prawem pozwolenia, a proponowana przez niego baza noclegowa spełnia wszystkie wymogi techniczne i sanitarne.

Wejdź na stronę Ministerstwa Edukacji Narodowej https://wypoczynek.men.gov.pl/ i wpisz dane organizatora. W razie wątpliwości możesz skontaktować się z konsultantami MEN pod telefonem: 22 34 74 361, lub wysłać mejl na adres: wypoczynek@men.gov.pl.

Każdy zgłoszony do MEN obóz, kolonie czy półkolonie podlegają nadzorowi kuratora oświaty, straży pożarnej i sanepidu. Dzięki temu możemy mieć pewność, że dziecko przebywa pod opieką wykwalifikowanej kadry i w bezpiecznych warunkach.

Należy też sprawdzić przewoźnika, do którego należą autokary wiozące nasze dzieci na wypoczynek. Po wejściu na stronę https://www.bezpiecznyautobus.gov.pl/ wystarczy wpisać numer rejestracyjny pojazdu, by dowiedzieć się, czy jest on dopuszczony do ruchu, ma ważne badanie techniczne i wymagane ubezpieczenia.

Jeśli stan techniczny autokaru w dniu wyjazdu budzi wątpliwości, należy wezwać policję, która na miejscu skontroluje pojazd i w razie stwierdzenia nieprawidłowości nakaże przewoźnikowi podstawienie innego4.

Czego musisz dopilnować zanim Twoje dziecko pojedzie na kolonię?

Jeśli dziecko wyjeżdża za granicę, sprawdź, czy w kraju docelowym wymagane są dodatkowe szczepienia, ponieważ należy je wykonywać z wyprzedzeniem, aby organizm zdążył wytworzyć przeciwciała.

A ponadto przed wyjazdem dziecka musisz pamiętać żeby:

  • maluchowi z chorobą lokomocyjną podaj w dniu wyjazdu zalecone przez lekarza leki i zaopatrz go w plastikowe torebki, na wypadek nagłego wystąpienia wymiotów. Poinformuj także opiekunów, że dziecku trzeba podać lek przed podróżą powrotną
  • jeśli dziecko będzie korzystało ze sprzętu, np. jeździeckiego, żeglarskiego czy narciarskiego, naucz je poprawnego, a przede wszystkim bezpiecznego używania jego elementów
  • jeśli organizatorzy wypoczynku proponują spotkanie integracyjne – nie przegap go. Dzięki temu dziecko pozna nie tylko rówieśników, z którymi będzie na koloniach, ale także kadrę, do której nabierze zaufania, więc poczuje się pewniej (nie będzie już taka obca)
  • czasami dzieci dysponują podczas pobytu tzw. czasem wolnym i mogą wtedy robić drobne zakupy, dlatego naucz malucha posługiwania się pieniędzmi
  • nie zapomnij również o tym, by przygotować malucha na inny rytm dnia, w którym pobudki i posiłki są o ściśle określonych porach
  • dopilnuj, by dziecko zabrało ze sobą legitymację szkolną lub dowód osobisty

Dziewczynka jeżdżąca konno

Autor publikacji:
Kamila Makowska-Serkis
kamila.makowska_serkis@ktociewyleczy.pl

Absolwentka SGGW w Warszawie, entuzjastka zdrowego stylu życia i racjonalnego żywienia. Na bieżąco śledzi nowinki ze świata medycyny, w sposób szczególny interesuje się medycyną mitochondrialną, mikrobiologią i pediatrią. Od lat zgłębia tajniki holistycznego podejścia do zdrowia człowieka.

Zobacz więcej artykułów tego eksperta
Holistic Health 2/2021
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
Holistic Health 2/2021
KUP wydanie papierowe KUP wydanie ELEKTRONICZNE
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 2/2021
Holistic Health
Kup teraz
Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny