Jesteś terapeutą?

Jak poradzić sobie z gwałtem? 20 sesji terapeutycznych

Głęboko zranionej psychiki dzieci wykorzystywanych seksualnie nie leczy upływający czas. Jeśli nie zostały poddane terapii, ich dorosłe życie często przypomina chaotycznie porozrzucane puzzle. Jak je poskładać?

24 kwiecień 2019
Artykuł na: 29-37 minut sex psychologia psychika
Zdrowe zakupy

Anna miała 22 lata i studiowała na jednej z kopenhaskich uczelni, gdy zdecydowała się na terapię. Jej życie było w rozsypce, jednak nie zdawała sobie sprawy, że to skutek doznanych w dzieciństwie krzywd. Między drugim a piątym rokiem życia została zgwałcona ponad sto razy przez członków rodziny, ale wyparła to z pamięci. W efekcie nie mogła żyć normalnie, gdyż jej podświadomość była pełna traum, a ona nie rozumiała, skąd w jej życiu jest tyle lęku i blokad.

Anna miała szczęście - trafiła na terapeutów, którzy podeszli do niej holistycznie, pomogli jej uleczyć duszę, myśli i ciało. Po 18-miesięcznej holistycznej terapii egzystencjalnej, na którą złożyło się ponad sto godzin spotkań indywidualnych i grupowych, Anna odzyskała nie tylko stabilność psychiczną, ale również odnalazła szczęście i dała sobie prawo do miłości. Jej przypadek opisali trzej duńscy terapeuci: S. Ventegodt, B. Clausen i J. Merrick, w "The Scientific World Journal"1. Dzięki nim historia Anny obiegła świat i dała nadzieję wszystkim osobom zgwałconym i molestowanym. W dobie #metoo, akcji, która pokazała światu skalę przemocy seksualnej wobec kobiet w domach i miejscach pracy, warto poznać historię dzielnej młodej kobiety, której udało się pokonać niewyobrażalne traumy.

Terapia rozpoczęła się od poszukiwania przyczyn zaburzeń zdrowia psychicznego i fizycznego Anny, następnie skupiła się na odnalezieniu sensu życia, polubieniu siebie i daniu sobie prawa do miłości i szczęścia. W końcowej fazie terapii Anna pracowała nad swoją seksualnością i prawem do odczuwania przyjemności erotycznej. Podczas spotkań terapeuci omawiali z Anną nie tylko jej problemy, ale również różne filozoficzne podejścia do życia, kwestie wybaczania, ludzkich charakterów i sposobów holistycznego uzdrawiania. Anna doświadczyła terapeutycznego dotyku i nauczyła się akceptować bliskość innych ludzi. Pomoc otrzymywała stopniowo.

Najpierw terapeuci okazali jej prawdziwą troskę i miłość bliźniego, w ten sposób zdobyli jej zaufanie i zgodę na leczenie. W końcu Anna odważyła się odkryć swoje wewnętrzne dziecko, poczuć wyparte emocje oraz ból fizyczny i psychiczny. Przypomniała sobie traumatyczne wydarzenia z przeszłości. Udało się jej również zrozumieć, dlaczego odrzucała ze strachu wiele życiowych szans. Pozwoliła terapeutom wejść w rolę kochających rodziców i dać sobie siłę. Oddała się również pod opiekę ginekologa i seksuologa, co było konieczne ze względu na rany, jakie odniosła w dzieciństwie, i blizny, które po nich pozostały. Oto przebieg terapii.

Sesja 1.

Z notatnika terapeuty: Anna jest ładną dziewczyną średniego wzrostu. Często boli ją dół kręgosłupa, uważa, że to skutek przesunięcia dysku. Nie odczuwa żadnego pożądania, choć jej rówieśniczki z radością poznają rozkosze seksu. Nie lubi ludzi, coraz bardziej się od nich odsuwa, zerwała ze swoim chłopakiem i rozmawia sama ze sobą. Zaczyna u siebie podejrzewać schizofrenię, ponieważ jej myśli są coraz bardziej nierealistyczne i depresyjne.

Zadanie dla Anny: Opisz wczesne dzieciństwo.

Sesja 2.

Z notatnika terapeuty: Anna pamięta, że nikt się nią nie opiekował, jej rodzina była dysfunkcyjna. Przypomina sobie brutalność ojca i wieczne awantury w domu. Anna płacze, gdy zdaje sobie sprawę, że nie wie, czym jest normalne dzieciństwo.

Zadanie dla Anny: Opisz wydarzenia, które mogły doprowadzić do braku zaufania wobec ludzi, np. naruszanie granic, odrzucenie, zawiedzione zaufanie.

Sesja 3.

Z notatnika terapeuty: Anna uznaje, że jest nikim, osobą całkowicie bez znaczenia, co najwyżej ciężarem dla innych ludzi. To poczucie bierze się z przekonania, że wyłącznie jej ojciec był ważny w rodzinie. Pamięta, że ciągle rozglądała się po domu, sprawdzała, gdzie on jest i starała się zejść mu z drogi. Gdy dorosła, zaczęła umawiać się na randki, ale nie odczuwała pożądania wobec swojego chłopaka. Będąc z nim, nigdy nie myślała o sobie, a jedynie o tym, jak go zadowolić, by nie miał o nic pretensji. W końcu z nim zerwała, bo nie miała siły tak żyć. Ponieważ terapia dała jej podstawowe poczucie bezpieczeństwa, odważyła się otwarcie zaprotestować przeciw zachowaniu kolegi z roku, który próbował ją dotykać wbrew jej woli. Poczuła, że odniosła pierwszy sukces.

Zadanie dla Anny: Opisz swoje nieudane próby seksualne i zastanów się, czy są powiązane z twoim poczuciem, że nie jesteś nic warta.

Sesja 4.

Z notatnika terapeuty: Anna spotkała się ze swoim byłym chłopakiem. Chciała porozmawiać, ale emocje wzięły górę. Padła na podłogę, zanosząc się płaczem. Całe życie uważała mężczyzn za zło wcielone, choć nie wiedziała dlaczego, tymczasem jej chłopak był dla niej miły i czuły. Uznała, że nie jest godna jego miłości, że właściwie nie jest godna niczyjej miłości i nie zasługuje na to, by żyć. Chłopak wezwał lekarza i podano jej lek uspokajający. Podczas rozmowy ze mną Anna przyznaje, że wstydzi się swojej reakcji.

Zadanie dla Anny: Zaakceptuj swoje emocje. Nie należy ich wypierać i tłamsić w sobie. Ważne jest, by nauczyć się je kontrolować. Każdy ma prawo czuć się źle, być smutnym, zdenerwowanym, złym.

Sesja 5.

Z notatnika terapeuty: Anna spędziła ostatnie 6 dni w domu. Czuła się tak źle, że nie miała siły uczestniczyć w wykładach, nie miała ochoty na kontakt z wykładowcami i znajomymi z roku, zwłaszcza mężczyznami. Uznała, że jej obecność na świecie nie ma najmniejszego sensu, że swoim smutkiem tylko przeszkadza innym w cieszeniu się życiem, że nie reprezentuje sobą żadnej wartości. Zachęcam ją do wyjścia z domu, przekonuję, że jeśli jej smutek przeszkadza innym ludziom, to ich problem, a nie jej, że nie powinna się przejmować reakcjami otoczenia. Proszę Annę, by wyobraziła sobie, że dzwoni do ojca i mówi mu, jak się czuła podczas domowych awantur. Ta "rozmowa" przynosi dziewczynie ulgę.

Zadanie dla Anny: Nie zastanawiaj się, co myślą o tobie inni. Wychodź z domu na uczelnię, na spacer, zakupy. Skup się na pięknie świata, podziwiaj drzewa, kwiaty, wspaniałe budynki.

Sesja 6.

Z notatnika terapeuty: Anna spotkała się ze swoim chłopakiem, który nadal chce z nią być. Uznała, że da sobie i jemu szansę. Martwi ją, że nie odczuwa pożądania. Jest uległa i przeszkadza jej to. Mogłaby nawiązać intymną relację z chłopakiem, ale stosunki seksualne nie sprawiają jej przyjemności, jakiej pragnie.

Zadanie dla Anny: Jasno i wyraźnie wyrażaj zgodę lub brak zgody na zachowania seksualne, mów swojemu chłopakowi, co ci sprawia przyjemność, a co nie.

Sesja 7.

Z notatnika terapeuty: Anna przychodzi na terapię w kiepskim nastroju. Ciągle uważa się za mięczaka, osobę bezwartościową, która nie ma nic do zaoferowania innym ludziom. Przez ostatni tydzień starała się zgodnie z moją radą wyrażać własne pragnienia i obiekcje wobec swojego chłopaka. Nie udało się jej to jednak ostatniego wieczoru, gdy znów weszła w służalczą rolę, by wynagrodzić mu to, że jest dla niej dobry. Przyznaje, że całe życie stara się zadowalać innych, zapominając o sobie, nie wierzy w siebie i nie docenia swojej wartości. Na kozetce Anna wprowadza się w stan odprężenia i wyobraża sobie, że jest zarodkiem, potem nienarodzonym jeszcze dzieckiem, w końcu niemowlakiem i na koniec pełnowartościową osobą. Sprawia jej to przyjemność. Potem wyobraża sobie, jak by się czuła, gdyby przestała kontrolować swoje zachowanie wobec ludzi oraz zrelaksowała się podczas zbliżeń z chłopakiem. Odkrywa, że "w dół od pępka nie czuje się komfortowo".

Zadanie dla Anny: Pozwól sobie na spontaniczność i zastanów się nad dołączeniem do grupy terapeutycznej, gdzie spotkasz ludzi, którzy również doznali krzywd i poszukują w życiu spokoju.

Zalety terapii grupowej

Terapia grupowa jest znakomitym uzupełnieniem terapii indywidualnej. Grupę tworzą osoby w podobnym wieku (np. nastolatki, osoby starsze, które owdowiały) lub takie, których problemy są do siebie choć trochę podobne (np. uzależnienie, molestowanie, anoreksja i bulimia), dzięki czemu rozumieją się nawzajem. Grupa pokazuje również, że człowiek nie jest sam ze swoją traumą, że są inni ludzie, którzy przeżywają podobną tragedię i starają się odnaleźć spokój i szczęście. Terapia ma na celu: "pobudzanie członków grupy do wzajemnej, otwartej wymiany informacji na swój temat ze szczególnym uwzględnieniem tego, co odnosi się do zaburzeń i ich objawów, oraz tego, co wydarza się tu i teraz w grupie"3.

Taka wymiana odblokowuje wyparte wspomnienia i pomaga je przeżyć w bezpiecznym otoczeniu rozumiejących problem ludzi, pomaga opanować nerwice, wzmacnia poczucie wartości pacjentów i buduje ich wolność i niezależność. Holistyczna terapia grupowa opiera się na założeniu, że życie jest piękne, a pacjent tylko chwilowo utracił zdolność odczuwania tego piękna. Każdy rodzi się wartościowy, każdy ma wspaniały cel w życiu i wielki talent, trzeba je tylko odkryć. Chodzi o odzyskanie pozytywnego spojrzenia na świat, swoje życie i ciało oraz zamianę negatywnych myśli i emocji na pozytywne. Tradycyjna terapia grupowa skupia się na emocjach pacjentów, holistyczna obejmuje również pracę z ciałem, stąd obecność ćwiczeń fizycznych i wizualizacje odnoszące się do zdrowego organizmu. Gdy pacjenci starają się razem wyciągać pozytywne wnioski z życiowych traum, efekty terapii można zaobserwować nawet pięciokrotnie szybciej niż w przypadku sesji indywidualnych4

Sesja 8.

Z notatnika terapeuty: Na kozetce Anna odpręża się i wyobraża sobie swój brzuch. Proszę ją, by powiedziała, z czym kojarzy się jej ta część ciała. Zdrowy brzuch jest reprezentacją życia, pożądania, szczęścia i spokoju, ale jej brzuch jest chory, kojarzy się jej z bólem, przemocą, niechcianą ciążą. Uspokajam ją i w końcu Anna jest w stanie wyobrazić sobie, że jej brzuch zdrowieje i że reakcje, które w nim odczuwa, są przyjemne.

Zadanie dla Anny: Głaszcz brzuch, mów do siebie dobre słowa o miłości. Zrób test, by sprawdzić swój typ osobowości2. W ten sposób dowiesz się, jakie masz dominujące cechy charakteru i będziesz mogła odpowiedzieć sobie na pytanie, które z nich akceptujesz lub które chciałabyś zmienić.

Sesja 9.

Z notatnika terapeuty: Anna przestrzega zaleceń, wyobraża sobie również, że jej brzuch jest zdrowy i piękny. Niestety wizualizacje w żaden sposób nie przekładają się na jej życie seksualne, które ciągle kojarzy się jej z przemocą i wydaje obrzydliwe. W rzeczywistości jej chłopak nigdy nie stosuje wobec niej przemocy i jest delikatny, ale wyobrażenia Anny o seksie są jednoznacznie złe.

Zadanie dla Anny: Przypomnij sobie piękne sceny miłosne z filmów i powieści. Spróbuj wyobrazić sobie, że to ty przeżywasz te uniesienia. Głaszcz się i mów do siebie słowa pełne miłości.

Sesja 10.

Z notatnika terapeuty: Anna nie wierzy, że uda się jej skończyć studia, uważa, że brak jej inteligencji i samozaparcia, ale jestem przekonany, że to tymczasowy kryzys i może jej pomóc terapia grupowa, podczas której przekona się, że pokonanie problemów i zbudowanie wiary w siebie jest realne. Anna miała kiepski tydzień pełny pretensji do ojca. Nie pamięta konkretnych krzywd, jakich od niego doznała, ale opisuje go jako odrażającego, obrzydliwego, okrutnego i przerażającego. Boi się ojca i nie chce go nigdy więcej spotkać. Jej stres kumuluje się w dole pleców, ciągle boli ją kręgosłup, więc skorzystała z pomocy rehabilitanta.

Zadanie dla Anny: Wyobraź sobie, że twój kręgosłup jej silny, a plecy są zdrowe. Spaceruj, odpoczywaj w wygodnej pozycji, rób sobie drobne przyjemności.

Sesja 11.

Z notatnika terapeuty: Chłopak Anny, który jest od niej dużo starszy, chce, by zamieszkali razem i postarali się o dziecko, na co Anna nie jest gotowa. Boi się również, że nie potrafi stworzyć normalnej rodziny, bo przecież sama nigdy w takiej nie żyła. Obawia się, że wszyscy mężczyźni po jakimś czasie okazują się źli i jej chłopak może po ślubie zacząć ją krzywdzić. Poza tym myśli, że ona i jej chłopak chcą zupełnie różnych rzeczy w życiu, i podejrzewa, że jednak nie są dla siebie stworzeni. Chciałaby spisać te wszystkie myśli, by się ich pozbyć, ale nie ma siły. Odczuwała ból w prawym ramieniu, co mogło być reakcją ciała na strach przed spisaniem obaw. Fizjoterapeuta zrobił jej masaż, podczas którego płakała z bólu. W końcu udało się jej jednak zrelaksować, przestała napinać mięśnie, poddała się dotykowi fizjoterapeuty i masaż zaczął przynosić jej ulgę. Anna odczuwa też bóle brzucha i ma problemy z wypróżnianiem. Może to być reakcja organizmu na hamowanie emocji i odczuwanie odrazy do siebie i swojej seksualności.

Zadanie dla Anny: Zrelaksuj się, pozwól, by odprężył się również twój brzuch, gdyż jego stan wpływa na emocje. Nie wypróżniaj się na siłę, pozwól działać organizmowi.

Sesja 12.

Z notatnika terapeuty: Anna miała urodziny, które przebiegły spokojnie. Co prawda trochę płakała, bo chciałaby mieć przy sobie kochających rodziców, a to było niemożliwe. Potem miała sen, w którym tak nakrzyczała na ojca, że aż zaczął krwawić. Chłopak Anny coraz częściej domaga się, by urodziła mu dzieci. Po kłótni na ten temat wyrzucił jej pigułki antykoncepcyjne. Niemniej Anna ciągle z nim jest, bo nie wierzy, że zasługuje na dobry związek, w którym jej opinie będą szanowane. Uważa, że jest brzydka i bezwartościowa, że gdyby było inaczej, kochałaby ją jej własna rodzina. Udaje mi się ją przekonać, że rodzina jej nie doceniała, że zasługuje na szczęście jak każdy człowiek. Sugeruję, by myślała o sobie, o swoich potrzebach i miała własne marzenia.

Zadanie dla Anny: Bądź dobra dla siebie. Jeśli masz na coś chęć, zaspokój ją, jeśli czegoś nie chcesz, odrzuć to. Mów do siebie z miłością, mów sobie, że jesteś piękna i wyjątkowa, powtarzaj sobie każdego dnia, że masz prawo do szczęścia i bądź wdzięczna za chwile, w których czujesz się dobrze. Staraj się aranżować sytuacje, które sprawiają ci radość.

Sesja 13. 

Z notatnika terapeuty: Anna jest zadowolona, ponieważ w ostatnim tygodniu udało się jej być dla siebie miłą. W dodatku chłopak zrobił jej niespodziankę i napisał, dlaczego ją kocha i chce z nią być, za co ją ceni. Anna szybko relaksuje się na kozetce i pracuje nad rozluźnieniem brzucha, akceptacją tej części ciała oraz piersi. Brzuch i piersi kojarzą się jej z kobiecością. Anna chce zaakceptować swoją kobiecość i seksualność. Chce odczuwać radość z fizycznej bliskości, dlatego wyobraża sobie, że jej brzuch i piersi są zdrowe i piękne, że podobają się jej. W końcu głośno i wyraźnie mówi, że chce być kochana i ma do tego prawo.

Zadanie dla Anny: Mów tylko to, co naprawdę myślisz, a jeśli dojdzie do trudnej sytuacji lub pojawi się złe wspomnienie, postaraj się dostrzec w tym coś pozytywnego, potraktuj to jako lekcje, które uczą, jak być mądrzejszą i radośniejszą. Przywołaj jak najwięcej dobrych wspomnień z dzieciństwa i spisz je. Rozważ, czy chcesz wziąć udział w terapii grupowej.

Sesja 14.

Z notatnika terapeuty: Anna zdecydowała się w końcu dołączyć do grupy terapeutycznej. Poczuła się w niej akceptowana i dostała wsparcie. Słuchała opowieści innych uczestników grupy i wzruszyła ją otwartość, z jaką opowiadali oni o pokonywaniu problemów. Anna chciała pomóc tym ludziom i dała sobie prawo do otrzymania pomocy. Otworzyła się i spontanicznie opowiedziała o gwałtach, których ojciec dokonał na niej, gdy miała kilka lat. Wcześniej nie zdawała sobie sprawy z tego, że była gwałcona, to terapia grupowa wyzwoliła w niej wspomnienia. Płacz po tym odkryciu był wyzwalający, a serdeczność grupy zadziałała na nią wzmacniająco. Podczas sesji indywidualnej Anna doszła do wniosku, że jednak ma wiele do zaoferowania innym ludziom, że może dać im nadzieję i szczęście. Dąży do zapanowania nad reakcjami w brzuchu i odkrywa, że przestał ją boleć kręgosłup. Efektem terapii i wyjawienia krzywd, a także budującej się wiary w siebie, było usunięcie napięcia z pleców.

Zadanie dla Anny: Relaksuj się tak często, jak możesz, wyobrażaj sobie swój brzuch i kręgosłup skąpane w ciepłym świetle. Mów do siebie miłe, serdeczne słowa, powtarzaj: kocham siebie!

Sesja 15.

Z notatnika terapeuty: Anna decyduje się poświęcić całe spotkanie swojej seksualności. Każda myśl o seksie jest dla niej jak nóż wbijany w waginę. Ginekolog odkrył, że ma tam 3-centymetrową bliznę, ale ona nie może sprawiać jej bólu. Proszę Annę, by położyła rękę na podbrzuszu i wtedy dziewczyna wybucha płaczem. Zasłania się rękoma, jak dawniej przed ojcem. Mówi "chowam się" i staje się to mottem sesji. Kiedyś chowała się przed ojcem, teraz przed światem. Kilkukrotnie świadomie powtórzone: "chowam się", sprawia, że w Annie rodzi się bunt, już dłużej nie chce się chować, chce mieć przyjaciół, pragnie zdrowej relacji ze swoim chłopakiem. Zabiera ręce z podbrzusza, oddycha głęboko i wyobraża sobie swój brzuch i waginę w pięknym świetle, czyste i zdrowe. Zajmuje to dużo czasu, ale nie popędzam jej. W końcu Anna zaczyna czuć się dobrze w swoim ciele. Rozumie, że przyczyną wszystkich jej lęków była seksualna przemoc. Teraz jest już bezpieczna, nie ma kontaktu z ojcem, nauczyła się mówić "nie" i nie pozwala naruszać swoich granic, daje sobie prawo do radości, również z seksu.

Zadanie dla Anny: Jeśli pojawią się myśli o ojcu i przemocy, spróbuj je odsunąć i zastąpić pozytywnymi. Patrz w lustro i powtarzaj sobie, że jesteś śliczna, czysta, wartościowa i godna miłości, a twoje ciało uwielbia pieszczoty.

Sesja 16.

Z notatnika terapeuty: Anna boryka się z nowymi problemami zdrowotnymi. Przyszła na terapię z krwawiącym odbytem. Badanie lekarskie powoduje, że budzą się jej wspomnienia dotyczące analnych gwałtów dokonanych przez ojca i wuja. Jest to kolejne przesilenie, ukazujące, jak silny jest związek ciała z emocjami i jak stan ducha wpływa na to, co dzieje się w organizmie. Anna nie ma żadnych ran, żadnej choroby, która mogłaby spowodować krwawienie, po prostu pękają jej naczynia krwionośne, co sygnalizuje istnienie nierozwiązanego problemu natury psychicznej. W tym przypadku chodzi o odzyskane wspomnienia gwałtów analnych. W Annie odzywa się ogromne poczucie winy i przerażająca myśl, że może w jej zachowaniu było coś, co wyzwoliło seksualne dewiacje ojca, że to lubiła. Przecież inni rodzice nie robią swoim dzieciom takiej krzywdy. Dlaczego ojciec wybrał akurat ją? Czemu nie miał kochanki, tylko chciał gwałcić małe dziecko? Rozmowa z lekarzem i ze mną pokazuje jednak, że żadne dziecko nie lubi przemocy i z całą pewnością ona również nie cieszyła się z bólu. W końcu pojmuje, że nie mogła nic zrobić, bo nie była w stanie obronić się przed dużo większym i silniejszym mężczyzną, oraz że nie zasługiwała na takie traktowanie.

Zadanie dla Anny: Powtarzaj sobie, że jesteś wartościowa, wspaniała i godna miłości, że zasługujesz wyłącznie na dobre traktowanie, że zło minęło i teraz jesteś bezpieczna i możesz być szczęśliwa. Patrz w lustro i powtarzaj: kocham siebie!

Sesja 17.

Z notatnika terapeuty: Odwiedzam Annę w domu, gdyż ostatnie wspomnienia z dzieciństwa wpędziły ją w przerażenie tak wielkie, że boi się wyjść na zewnątrz. Każdy mężczyzna jawi się jej jako potencjalny gwałciciel. Jest przerażona myślą, że może być wysłana do szpitala psychiatrycznego. Takie załamanie podczas terapii nie jest niczym niezwykłym - wypierane latami wspomnienia, które teraz powróciły z pełną siłą, są trudne do zniesienia i zupełnie niezrozumiałe. Niemniej trzeba przypomnieć dlatego proponuję Annie terapię za pomocą linii czasu. Pacjentka ma zaznaczyć na niej wszystkie ważne dla siebie wydarzenia od dzieciństwa do chwili obecnej. Anna umieszcza na linii około stu gwałtów i przypomina sobie, że dokonywał ich nie tylko ojciec, lecz również dziadek i wujek. Czuje się zbrukana, winna i przerażona, pamięta, że ciągle straszyli, że ją zabiją, jeśli komukolwiek powie o tym, co z nią robią. Po opisaniu tych wydarzeń Anna czuje się wyczerpana, nie rozumie, dlaczego właściwie jej nie zamordowali, ale odczuwa też ulgę, że w końcu fakty ujrzały światło dzienne. Pacjentka zwierza się również, że po wewnętrznej stronie policzków ma blizny, które są przykrą pamiątką po zagryzaniu policzków z powodu cierpienia.

Zadanie dla Anny: Stale powtarzaj sobie, że jesteś wartościowa i godna miłości, że twoje ciało jest dobre i czyste, że jesteś bezpieczna i kochana. Patrz w lustro i dostrzegaj w nim silną i mądrą kobietę, która jest w stanie ze wszystkim sobie poradzić.

Sesja 18.

Z notatnika terapeuty: Anna skupia się na bliznach na policzkach i wydobywa z podświadomości kolejne trudne przeżycia. Odczuwa ulgę po ich opowiedzeniu.

Zadanie dla Anny: Kieruj do siebie dobre, serdeczne słowa. Przygotuj się na zakończenie terapii, jesteś wystarczająco silna, by żyć szczęśliwie.

Sesja 19.

Z notatnika terapeuty: Anna znów popada w paranoiczny lęk, boi się wyjść z domu, ale stawia się na terapię. Boi się zakończyć leczenie, nie wierzy, że sama sobie poradzi. Taki strach jest naturalny, gdy pacjent odkrywa ogrom nieszczęść, jakie go spotkały, niemniej musi zdać sobie sprawę, że ponosi odpowiedzialność za swoje życie i nie może tej odpowiedzialności przerzucać na terapeutę. Nie może zachowywać się jak bezbronne dziecko i uzależniać poczucia bezpieczeństwa od innych osób. Proponuję Annie konsultację psychiatryczną. Po rozmowie z psychiatrą, który przekonuje ją, że nie potrzebuje żadnych leków i że nie ma zagrożenia ze strony ojca, bo od lat nie utrzymują kontaktów, i po uświadomieniu sobie, że wokół niej są życzliwi ludzie, Anna zbiera się w sobie i akceptuje fakt, że teraz życie jest w jej rękach i nie potrzebuje kontynuacji terapii. Niemniej ustalamy, że będziemy w kontakcie telefonicznym, jeśli znów poczuje się niepewnie.

Zadanie dla Anny: Wywołuj u siebie miłe myśli, pamiętaj o wszystkich swoich sukcesach, nawet najdrobniejszych, bądź dla siebie dobra i ufaj swoim osądom, nie pozwalaj, by inni mówili ci, co masz robić. Pamiętaj, że jesteś silna i samodzielna. Głaszcz się i mów sobie, jakie twoje ciało jest dobre, piękne i zmysłowe.

Sesja 20.

Z notatnika terapeuty: Ostatnie spotkanie indywidualne. Anna stwierdza, że nigdy w życiu nie czuła się tak dobrze jak teraz. Po raz pierwszy ma poczucie wolności, nie boi się wyrażać swoich opinii, akceptuje swoje ciało, czuje się wartościowa, kochana i szczęśliwa.

Podsumowanie

Terapia Anny przyniosła sukces dzięki holistycznemu podejściu do pacjentki. Terapeuci, ginekolog i psycholog, zwracali uwagę na sygnały wysyłane przez jej ciało, na towarzyszące pacjentce emocje i natrętne, złe myśli. Okazali jej nie tylko prawdziwą, bezwarunkową miłość, lecz również szacunek, czym zdobyli jej zaufanie. Dzięki poczuciu bezpieczeństwa podczas terapii indywidualnej i grupowej Anna otworzyła się i odblokowała, co przywróciło jej pamięć o najbardziej koszmarnych przeżyciach, jakie mogą stać się udziałem dziecka. Anna wyparła je nieświadomie, by przeżyć. Niestety przetrwały one w jej podświadomości i doprowadziły do poczucia braku własnej wartości i sensu życia. Wypieranie traumy powoduje czasem tak wielki stres, że kończy się to chorobą psychiczną albo poważnymi schorzeniami ciała. Podczas terapii następują punkty zwrotne, takie jak przypomnienie sobie złych wydarzeń, załamanie się czy utrata wiary w siebie.

Nie należy się poddawać - przykład Anny jasno pokazuje, że każde przeżycie należy wydobyć na światło dzienne, przyjrzeć się mu i uwierzyć, że nie miało się na nie żadnego wpływu. Nawet epizody psychotyczne mają swój cel i są dowodem na silne działanie procesu terapeutycznego. Przeżywane ponownie zdarzenia tracą swoją niszczącą moc, co pozwala iść dalej przez życie lżejszym krokiem. Wyrzucenie z siebie emocji uwolniło Annę od traumy, zwolniło miejsce w jej podświadomości na nowe, pozytywne przekonania i odczucia. Pacjentka pozwoliła opisać swoją historię, by inne dziewczęta i kobiety, które przeszły koszmar molestowania czy gwałtu, odnalazły w sobie siłę do pokonania demonów przeszłości i cieszyły się szczęśliwym życiem.

Bibliografia

  1. Ventegodt S. et al., Clinical Holistic Medicine: The Case Story of Anna. I. Long-Term Effect of childhood sexual Abuse and Incest with a Treatment Approach, The Scientific World Journal 6/2006
  2. Maitri S., The Spiritual Dimensions of the Enneagram, Penguin Putnam 2001
  3. Mielimąka M. i in., Skuteczność intensywnej psychoterapii grupowej stosowanej w leczeniu zaburzeń nerwicowych i osobowości, Psychiatria Polska 49(1) 2015
  4. Ventegodt S., Holistic Medicine IV: Principles of Existential Holistic Group Therapy and the Holistic Process of Healing in a Group Detting, The Scientific World Journal 3/2003
  5. http://oipip.elblag.pl/wp-content/uploads/2017/07/fdds-dzsl2017-calosc-1.pdf
Holistic Health 03/2019
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
Holistic Health 03/2019
KUP wydanie ELEKTRONICZNE
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 03/2019
Holistic Health
Kup teraz
Wczytaj więcej
Nasze magazyny