Jesteś terapeutą?

Zaburzenia hormonalne

W ostatnich tygodniach zauważyłam u siebie kilka niepokojących objawów. Mam problemy ze snem, na mojej skórze pojawiają się dziwne plamy, przytyłam - choć nie zmieniłam nawyków żywieniowych czy stylu życia - i ogólnie czuję się osłabiona i pozbawiona energii. Rozregulował się również mój cykl miesiączkowy. Nie przechodziłam żadnej infekcji, więc raczej nie są to efekty choroby. Z drugiej strony moja siostra od prawie roku bezskutecznie stara się o dziecko, a lekarze twierdzą, że wszystko przez zaburzenia hormonalne. Zastanawiam się, czy moje problemy też mogą mieć związek z hormonami? I co w tej sytuacji powinnyśmy zrobić, bo nie ukrywam, że terapia z użyciem syntetycznych leków nie przekonuje żadnej z nas?

17 listopad 2017
Artykuł na: 23-28 minut dieta zioła medycyna naturalna hormony
Zdrowe zakupy

Wszystko wskazuje na to, że problemy, o których piszesz, rzeczywiście mogą mieć związek z zachwianiem równowagi hormonalnej. Choć zazwyczaj kojarzymy ją z różnicowaniem cech płciowych i płodnością, hormony tak naprawdę regulują pracę całego organizmu: od nastroju, przez metabolizm, po ciśnienie krwi. Problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi i snem, nadmierne owłosienie, spadek libido, zmiany skórne, złe samopoczucie czy zaburzenia cyklu miesiączkowego to najczęstsze sygnały, że możesz mieć do czynienia z ich zaburzeniami.

Trzeba pamiętać, że w ludzkim organizmie aktywnych jest ok. 70 hormonów, produkowanych głównie przez jajniki, tarczycę, przysadkę mózgową i nadnercza. Nieprawidłowe wytwarzanie hormonów prowadzi do wspomnianych dolegliwości, ale i chorób metabolicznych czy hormonozależnych (jak choćby insulinooporność czy zaburzenia tarczycy). Co więcej, nawet rozwój niektórych nowotworów uwarunkowany jest złym stanem hormonalnym organizmu: u kobiet zalicza się do nich raka endometrium (błony śluzowej trzonu macicy), jajnika i piersi1.

Aby lepiej zrozumieć te mechanizmy, warto przyjrzeć się najważniejszym kobiecym hormonom, które odgrywają rolę w funkcjonowaniu całego organizmu.

Estrogeny to grupa hormonów płciowych, które mają największy wpływ na kształtowanie cech żeńskich. Odpowiadają za funkcjonowanie narządów rozrodczych, rozwój wtórnych cech płciowych (jak choćby sylwetka) i regulację cyklu miesiączkowego. Ponadto kontrolują metabolizm kwasów tłuszczowych i cholesterolu, regulują stany emocjonalne (wpływając na układ nerwowy) oraz uczestniczą w metabolizmie kości i gospodarce mineralnej organizmu. Estrogeny mają też liczne receptory w jądrach komórkowych melanocytów, co decyduje o ich istotnej roli w powstawaniu przebarwień na skórze, głównie twarzy2.

Poziom estrogenów zmienia się wraz z wiekiem i innymi czynnikami. Największą ich ilość wydzielają jajniki, ale w okresie ciąży znacznie zwiększa się ich produkcja w tzw. jednostce płodowo-łożyskowej. To te hormony przygotowują błonę śluzową na przyjęcie zapłodnionego jaja (stymulując jej rozrost) i ułatwiają jego zagnieżdżenie. Dlatego bardzo możliwe, że właśnie zaburzenia estrogenów odpowiadają za problem Twojej siostry z zajściem w ciążę. Z kolei u Ciebie podobne zaburzenia mogą objawiać się nieregularną menstruacją czy gorszym samopoczuciem.

Podobnie zachwianie równowagi między estrogenami a progesteronem i ostateczne zahamowanie produkcji tych pierwszych przez jajniki są powodami dolegliwości towarzyszących menopauzie (takich jak rumień na twarzy, kołatanie serca, wahania ciśnienia i nastroju)3.

Prolaktyna jest żeńskim hormonem wytwarzanym przez przysadkę mózgową. Jego odpowiedni poziom jest niezbędny u kobiet w ciąży, ponieważ stymuluje wzrost płodu i gruczołu piersiowego. Z kolei nieprawidłowe stężenie prolaktyny utrudnia zajście w ciążę, dlatego jego oznaczenie powinno być podstawowym badaniem przeprowadzonym u Twojej siostry przez ginekologa.

Bibliografia

  1. Nowa Medycyna 2012; 4: 76-81
  2. JAMA 2002; 288: 366-368
  3. Drug in Poland 2006; 11: 87-104
  4. Gin Prakt 2010; 1: 46-53
  5. Maturitas 2005; 51: 397-404
  6. Schisophr Res 2010; 124 (1-3): 13–21
  7. Biol Psychiatry 1998; 43: 270-277
  8. Lik Sprava 1998; 7: 61-63
  9. Biomed Environ Sci 2010; 23 (3): 199-207; Clin Biochem 2012; 45 (1-2): 157-161
  10. Phytomed 2002; 9: 757-762; Clin Exp Dermatol 2001; 26: 578-582
  11. J Stereo Biochem Mol Biol 2003; 84: 259-268
  12. Am J Clin Nutr 1994; 60: 333-340; Am J Clin Nutr 1998; 68: 1375S-1379S
  13. Annu Rev Nutr 1997; 17: 353-381
  14. https://goo.gl/9LMCAh
  15. Menopause 2009; 16: 357-361
  16. Psychiatria 2015; 12 (3): 147-152
  17. J Trace Elem Exp Med 1992; 5: 237-246
  18. J Stereo Biochem Moll Biol 2007; 107: 262-269; Maturitas 2003; 44 (1): S39-S50; https://goo.gl/ulhT01
  19. J Agric Food Chem 2001; 49 (5): 2472-2479
  20. Phytomed 2010; 17: 116-125
  21. C. Welch, Równowaga Twoich hormonów. Równowaga Twojego życia, wyd. Studio Astropsychologii 2014.
  22. Ginekol Prakt 2005; 5 (86): 28-31
  23. J Natl Cancer Inst, 2000; 92: 994-1000
  24. Gynecol Endocrinol 2010; 26: 473-478

Niewłaściwy poziom prolaktyny sprzyja też zaburzeniom miesiączkowania, w tym nieprawidłowościom rytmu krwawień lub ich obfitości oraz występowaniu dodatkowych krwawień (przed miesiączką albo po niej w połowie cyklu)4.

Progesteron, czyli żeński hormon płciowy wydzielany głównie przez jajniki, działa poprzez receptory zlokalizowane w macicy, gruczołach sutkowych, ośrodkowym układzie nerwowym i przysadce mózgowej. Ułatwia owulację i rozwój endometrium (co umożliwia zagnieżdżenie zapłodnionego jaja) oraz powoduje cykliczne zmiany w nabłonku jajowodów, szyjki macicy i pochwy. Jest również niezbędny do utrzymania ciąży i ekspresji receptorów odpowiedzialnych za proces laktacji (w którym uczestniczy też prolaktyna). Oprócz tego stymuluje oddychanie, obniża stężenie aminokwasów w surowicy krwi i normalizuje poziom glukozy.

Upośledzenie wydzielania progesteronu powoduje nieregularność cyklu miesiączkowego, nasilenie objawów napięcia przedmiesiączkowego oraz bóle piersi, podbrzusza i głowy5. Wystąpienie tych symptomów to zazwyczaj pierwszy etap menopauzy, któremu towarzyszą również problemy ze strony układu moczowego.

Oksytocyna, czyli tzw. hormon miłości, wydzielana jest przez przysadkę mózgową. Proces ten stymulują estrogeny, a hamuje progesteron. Wzmożona jej produkcja odbywa się podczas stosunku płciowego (co wyzwala u kobiet potrzebę bliskości i silne przywiązanie) oraz przy porodzie (to ona powoduje wówczas silny skurcz macicy, przyspieszając akcję porodową).

Oksytocyna odgrywa istotną rolę w formowaniu zachowań społecznych, a przede wszystkim warunkuje przywiązanie między matką a dzieckiem. Redukuje też poziom lęku, stresu i agresji. Uznaje się, że hormon ten ma duży udział w patogenezie chorób psychicznych.

Stwierdzono m.in., że poziom oksytocyny w surowicy kobiet ze schizofrenią jest odwrotnie proporcjonalny do natężenia choroby, u obu zaś płci wyższy poziom tego hormonu wiąże się z lepszym funkcjonowaniem społecznym6. Zaś jego niedobór może powodować również rozwój depresji, skłonność do uzależnień, a nawet choroby rozwojowe. Eksperymentalne badania wykazały, że poziom oksytocyny w surowicy dzieci z autyzmem przed okresem dojrzewania był niższy niż w grupie kontrolnej, a w miarę dojrzewania jedynie w tej drugiej obserwowano jego dalszy wzrost7.

Jak widać, wpływ różnych hormonów na stan zdrowia kobiet jest olbrzymi - a wymieniłem tu jedynie najważniejsze. Choć każdy z nich ma swoje własne zadania, w wielu aspektach działają synergicznie. Przykładowo zaburzenia w wydzielaniu zarówno estrogenów, progesteronu, jak i endrogenów u kobiet w okresie menopauzy powodują wzrost zachorowań na wrzody żołądka oraz podczęstsze przypadki występowania pieczenia, suchości i nawracających aft w obrębie jamy ustnej8.

Niestety nieprawidłowości w produkcji i metabolizmie hormonów nie pojawiają się dopiero w okresie przekwitania. Co więcej, ich równowaga bardzo łatwo ulega zaburzeniu. Wpływają na to przede wszystkim nieprawidłowa dieta (np. spożywanie produktów "faszerowanych" hormonami, nadmiar kalorii i niedobór składników odżywczych), kontakt z substancjami chemicznymi, zakłócenie dobowego rytmu snu i pracy, stres, a nawet… korzystanie z telefonu komórkowego!

Już krótkotrwała ekspozycja na promieniowanie emitowane przez bazę telefonii komórkowej GSM powoduje wzrost poziomu kortyzolu (hormonu stresu), a u osób mieszkających w odległości 100 m od takiej stacji odnotowano spadek uwalniania hormonów z przysadki do krwi oraz wytwarzania hormonu tarczycy9.

Na szczęście jest też dobra wiadomość: z częścią zaburzeń hormonalnych można poradzić sobie naturalnymi sposobami, bez sięgania po leki, których stosowaniu towarzyszą liczne skutki uboczne. Zarówno Tobie, jak i Twojej siostrze zdecydowanie polecam mniej inwazyjne i łatwe do wprowadzenia w życie zmiany.

Fitoestrogeny

W zaburzeniach hormonalnych kobietom często proponuje się leczenie farmakologiczne z wykorzystaniem syntetycznych hormonów. Tzw. hormonalna terapia zastępcza (HTZ) zalecana jest przede wszystkim paniom w okresie przekwitania, a jej działanie ma polegać na zastępowaniu funkcji estrogenu, którego naturalna produkcja spada z wiekiem.

Niestety liczne badania wykazują, że bezpieczeństwo stosowania HTZ jest co najmniej wątpliwe, a nawet Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by syntetyczne hormony zastąpić fitoestrogenami, czyli związkami organicznymi, które działają podobnie do estrogenów, ale nawet 10 tys. razy słabiej.

Dzięki temu są dużo bezpieczniejsze - w przeciwieństwie do HTZ nie podnoszą ryzyka raka piersi czy endometrium, nie kumulują się w skórze, a nawet zapobiegają fotouszkodzeniom prowadzącym do jej nowotworów10. Przy okazji łagodzą uderzenia gorąca i wahania nastroju oraz działają antyutleniająco, dzięki czemu łagodzą objawy zaburzeń hormonalnych. Najważniejszą grupę fitoestrogenów stanowią flawonoidy (głównie izoflawony) obecne m.in. w soi i koniczynie czerwonej11, flawonole (kwercetyna, kemferol), które można znaleźć w nasionach i kiełkach roślin strączkowych, a także lignany i resweratrol.

Soja

To jedno z najlepszych źródeł fitoestrogenów, co potwierdzają obserwacje prowadzone wśród kobiet mieszkających w Chinach czy Japonii. Ich dieta obfituje w produkty sojowe, a odsetek zachorowań na hormonozależne nowotwory (głównie raka piersi) jest zdecydowanie niższy niż w krajach Europy Zachodniej. Wszystko dzięki temu, że obecne w soi izoflawony wpływają na gospodarkę hormonalną, uzupełniając braki estrogenu, a przy okazji chronią przed rakiem sutka, chorobami układu sercowo-naczyniowego i osteoporozą (poprawiają profil lipidowy i mineralizację kości)12. Ten protekcyjny wpływ obserwuje się jednak jedynie u kobiet, które jeszcze nie weszły w okres przekwitania.

Sięgnij po zboża

Głównym źródłem lignanów - kolejnej po izoflawonach grupy fitoestrogenów - są zboża, ziarna kawy oraz rafinowanasiona lnu i słonecznika. Średnia zawartość tych związków w nasionach lnu (siemieniu lnianym) wynosi 0,8 mg/g13. Mniejsze ilości lignanów występują w pełnoziarnistych produktach zbożowych, warzywach (marchew, cebula), owocach (jabłka, wiśnie, jagody) i orzechach.

Rola tych składników jest o tyle istotna, że mają one zdolność zarówno uzupełniania niedoborów, jak i hamowania nadmiernej aktywności estrogenów - w zależności od potrzeb organizmu.

Marchew

Przy problemach hormonalnych poziom estrogenów może okazać się również zbyt wysoki. Wówczas sprawdzi się surowa marchew, która pomaga metabolizować i usuwać ich nadmiar z organizmu. Dr Ray Peat, zajmujący się zależnościami między dietą a równowagą hormonalną, zaleca swoim pacjentkom jedną marchewkę dziennie. Jak twierdzi, w ten sposób już po kilku dniach obniża się u nich poziom estrogenu i ustępują objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego14.

Ponadto marchew pomaga przywrócić właściwe proporcje między poziomem progesteronu, estrogenu i kortyzolu.

Zdrowa dieta

Unikaj produktów, które niepotrzebnie obciążają układ hormonalny, szczególnie alkoholu, kofeiny, tytoniu, dań smażonych, przetworzonych pokarmów, cukru i rafinowannych węglowodanów (białej mąki i pieczywa, makaronu, pizzy, słodyczy). Nadmierne spożywanie cukru sprzyja insuliooporności, przybieraniu na wadze, a nawet cukrzycy typu 2. Wahania poziomu cukru we krwi wpływają również na emocje i ogólne samopoczucie. Zwiększ zawartość kwasów tłuszczowych omega-3 w diecie. Już 2 g dziennie pozwalają zmniejszyć uderzenia gorąca i inne objawy towarzyszące zmniejszeniu wytwarzania estrogenów i progesteronu15. Znajdziesz je w rybach, skorupiakach, algach, migdałach, orzechach włoskich i olejach roślinnych.

Z kolei odwrotnie działają kwasy omega-6, stąd ważne jest utrzymanie równowagi między ich zawartością w diecie - idealna proporcja wynosi 1:5 (n-3: n-6)16. Twoja siostra, która stara się o potomstwo, powinna dodatkowo zadbać o odpowiednią podaż produktów bogatych w białko (pełne mleko, orzechy, soja, fasola, groszek) oraz węglowodany (chleb pełnoziarnisty i ciemny ryż).

Unikaj niedoborów

Nieprawidłowe nawyki żywieniowe powodują niedobory składników odżywczych, które są niezbędne do prawidłowego wytwarzania i metabolizowania hormonów. Zwróć szczególną uwagę na witaminy B6 (niezbędną do metabolizowania hormonów w wątrobie), D3 i E (u kobiet w okresie menopauzy redukujące częstotliwość i intensywność uderzeń gorąca), magnez, żelazo, cynk i bor. Ten ostatni dodatkowo stymuluje produkcję estrogenu w organizmie17. Siostra powinna przyjmować przede wszystkim magnez i witaminę B6, które korzystnie wpływają na płodność, a także dodatkowo kwas foliowy bardzo istotny dla prawidłowego rozwoju płodu.

Zioła

Pluskwica groniasta (Cimicifuga racemosa) łagodzi uderzenia gorąca, drażliwość, wahania nastroju i zaburzenia snu (zmniejsza częstotliwość nocnego budzenia się) u pań z łagodnymi objawami menopauzy. Badania farmakologiczne i kliniczne wskazują również, że składniki wyciągu z korzenia i bulwy pluskwicy łączą się w organizmie kobiet z receptorami estrogenowymi, co powoduje regulację rozchwianej gospodarki hormonalnej, stymuluje pracę jajników oraz pomaga przygotować macicę do przyjęcia zapłodnionego jajeczka i zwiększa szanse utrzymania ciąży18.

Koniczyna łąkowa (Trifolium pratense) zawiera ok. 30 różnych izoflawonów, a w badaniach porównawczych wyciąg z tej rośliny wykazuje większą aktywność estrogenową niż chmiel czy niepokalanek pospolity19. Dzięki temu skutecznie wspomaga funkcjonowanie organizmu w przypadku niedoborów hormonów endogennych.

Ostropest plamisty (Silybum marianum) dzięki zawartości sylibiny w badaniach na szczurach wykazywał silny wpływ estrogenny na jajniki gryzoni oraz imitował niektóre procesy biochemiczne zachodzące w macicy pod wpływem tego hormonu20.

Ruch - tylko rekreacyjnie

Aktywność fizyczna z jednej strony powoduje wydzielanie się hormonów szczęścia, a z drugiej - obniża poziom kortyzolu. Dzięki temu podczas wysiłku możemy się zrelaksować i dotlenić mózg, co poprawia funkcjonowanie wszystkich narządów. Zdaniem dr Claudii Welch, która w swojej praktyce lekarskiej stosuje zasady ajurwedy i medycyny chińskiej, ważne jest, aby takie ćwiczenia były wykonywane regularnie i dopasowane do indywidualnych potrzeb. Kobietom zbyt szczupłym lekarka zaleca łagodne formy jogi, tai chi lub inne mało intensywne ćwiczenia, z kolei paniom zmagającym się z nadwagą - bardziej energiczne formy aktywności, jak ashtanga joga lub joga tradycyjna21. Dodatkowo sugeruje codzienny żwawy spacer na świeżym powietrzu - najlepiej o tej samej porze, przez 20-30 min.

Zalecenie to nie powinno dziwić, ponieważ badania przeprowadzone z udziałem sportsmenek pokazują, że nadmiar aktywności prowadzi do zaburzeń miesiączkowania22. Natomiast umiarkowane i systematyczne ćwiczenia zapewniają prawidłowy poziom testosteronu u kobiet, dzięki któremu łatwiej utrzymać prawidłową masę mięśniową i kostną, libido oraz dobre samopoczucie.

Zadbaj o relaks

Przewlekły stres przede wszystkim podnosi poziom kortyzolu i osłabia nadnercza. Również brak regularnego snu w godzinach nocnych jest niebezpieczny dla równowagi hormonalnej, podnosi bowiem poziom kortyzolu, który zwiększa ryzyko wielu chorób. Dowody są najbardziej dobitne w przypadku raka piersi - kobiety w jego zaawansowanym stadium mają wyższe poziomy hormonu stresu w ciągu dnia i prawdopodobnie umrą o rok wcześniej niż pozostałe23. Dlatego wszystkie techniki relaksacyjne, które pozwalają rozładować codzienne napięcia - takie jak medytacja, aromaterapia, joga - pomogą odzyskać wewnętrzną homeostazę organizmu i równowagę hormonalną. Równie istotną rolę odgrywa zdrowy sen w godzinach nocnych.

Akupunktura

To naturalny sposób na poprawę ukrwienia ciała i regulację gospodarki hormonalnej - zwłaszcza w przypadku nieudanych prób zajścia w ciążę. Według badaczy z Australii, którzy dokonali przeglądu dostępnych badań, akupunktura działa tu wielokierunkowo, m.in. zwiększając przepływ krwi przez jajniki i wrażliwość na insulinę, zmniejszając liczbę cyst w jajnikach oraz wspomagając utratę wagi24.

Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny