Jesteś terapeutą?

Szczepionki przeciw HPV: broń obosieczna?

Szczepionki przeciw HPV, chroniące przed rakiem szyjki macicy, są przyczyną dwukrotnie większej liczby zgłaszanych zdarzeń niepożądanych niż jakiekolwiek inne. Powodem może być specyficzny sposób ich wytwarzania.

Artykuł na: 23-28 minut rak szczepionki
Zdrowe zakupy

Szczepionki HPV mają w sobie coś bardzo niedobrego. Te zastrzyki, podawane nastoletnim dziewczynkom w celu zapobiegania rakowi szyjki macicy, uzbierały już 2 razy większą kartotekę poważnych zdarzeń niepożądanych - zazwyczaj stanowiących zagrożenie życia - niż jakiekolwiek inne.

Ich krytycy obawiają się, że ma to związek ze sposobem, w jaki szczepionki przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego są produkowane. Zastosowano w nich bowiem nową metodę przetwarzania z użyciem wirusa zmodyfikowanego genetycznie. Tradycyjnie wykorzystuje się atenuowane (osłabione) formy wirusów, lecz w dostępnych na rynku szczepionkach przeciwko HPV zamiast nich do wyzwolenia odpowiedzi immunologicznej użyto cząstek wirusopodobnych (VLP), znanych jako białka L1.

Szczepionki te mogą zawierać również DNA owadów, jak odkrył dr Sin Hang Lee z Milford Hospital w USA, gdy przeprowadził ich analizę. Cervarix, stosowany w Wielkiej Brytanii do 2012 r., gdy został zastąpiony Gardasilem (w Polsce i niektórych krajach znanym jako Silgard), ma w sobie sole aluminium i może również zawierać szczątkowe ilości białek z komórek owadów i bakterii. Jeżeli w szczepionce znajdują się białka owadów, obecne w niej jest również ich DNA.

Dr Lee odkrył jednak coś więcej niż tylko zanieczyszczenie owadzim białkiem. Możliwe, że w trakcie produkcji tej szczepionki "przypadkowo powstał nowy związek chemiczny, składający się z fragmentów L1 wirusa HPV, powiązanych z nanocząstkami aluminium", stwierdził naukowiec1. Wyniki jego badań niezależnie powtórzył i potwierdził Laurent Bélec z paryskiej Sorbony.

W odpowiedzi na to amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), dopuszczająca leki do obrotu, oświadczyła, że w szczepionce można spodziewać się fragmentów DNA, ponieważ w procesie jej produkcji stosowany jest gen L1 HPV. Jest to zjawisko nieuniknione, lecz fragmenty te nie są, zdaniem Agencji, szkodliwe.

SaneVax, grupa lobbingowa utworzona przez rodziców dziewczynek poszkodowanych przez te szczepionki, która pomogła sfinansować badania dr. Lee, zaniepokojona jest tym, że w oświadczeniu FDA nie wspomniano o możliwości przyłączania się fragmentów DNA do aluminium. Brak również naukowego potwierdzenia, że fragmenty genów powiązane z aluminium są nieszkodliwe. Jak powiedział rzecznik SaneVax: "nasza prośba o przedstawienie dowodów naukowych została całkowicie zignorowana".

Dr Lee zauważył również, że fragmenty DNA wirusa HPV tworzą specyficzne konfiguracje, znane w chemii jako konformacje odmienne od B-DNA, które mogą być przyczyną mutacji oraz wielu zaburzeń neurologicznych i psychiatrycznych.

Nawet lekarzy coraz bardziej niepokoi ogromna liczba niepożądanych zdarzeń poszczepiennych - we Francji ponad 200 medyków podpisało list do Parlamentu Europejskiego, prosząc o wprowadzenie moratorium na użycie szczepionek do chwili, gdy ich bezpieczeństwo i płynące z nich korzyści zostaną jednoznacznie określone. Głównym sygnatariuszem jest dr Philippe de Chazournes, który domaga się powołania komisji do zbadania realnych niebezpieczeństw i korzyści w szczególności Gardasilu, najpopularniejszej na świecie szczepionki przeciw HPV.

Przedstawiając list Parlamentowi Europejskiemu w kwietniu 2015 r., europosłanka Michèle Rivasi stwierdziła, że nadeszła pora, by wysłuchać ofiar szczepień i wyasygnować fundusze na badania i opracowanie nowej, bezpieczniejszej szczepionki.

Sprawa coraz częściej trafia do sądów. Wprawdzie w USA i Wielkiej Brytanii ofiary szczepień nie mogą pozwać do sądu producentów, ponieważ rządy tych państw zapewniły im wypłatę odszkodowań, lecz inne kraje nie oferują koncernom podobnej ochrony. Obecnie toczą się procesy sądowe w Indiach i Francji, a także w Hiszpanii, gdzie sąd rozpatruje sprawę Zuriñe Jiménez Guereño - nastolatki, która po podaniu Gardasilu stała się niepełnosprawna fizycznie.

W Japonii ministerstwo zdrowia zaprzestało rekomendowania szczepionki przeciw HPV po otrzymaniu setek raportów o przypadkach drętwienia i bólu. Decyzję tę podjęto w 2013 r. - 4 lata po wprowadzeniu jej do użycia. Szczepionka nadal dostępna jest dla pracowników służby zdrowia, lecz zabroniono im zalecania jej pacjentom.

W Danii powstał film dokumentalny pt. "Zaszczepione dziewczęta: chore i opuszczone", który w marcu 2015 r. został wyświetlony na jednym z publicznych kanałów telewizyjnych. W programie tym dr Louise Brinth ze szpitala Frederiksberg w Kopenhadze, która przebadała 80 dziewczynek cierpiących na ciężkie reakcje po szczepieniu na HPV, powiedziała: "widzimy tu pewną prawidłowość, która woła o pomstę do nieba i powinna zostać poddana solidnym badaniom".

Szczepionka przeciw HPV: kto jest w grupie ryzyka?

Czy niektóre dziewczynki są zagrożone bardziej niż inne? Nikt nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie z całkowitą pewnością, lecz Jesper Mehlsen, również ze szpitala Frederiksberg, badał Gardasil na zlecenie producenta i odkrył wyższe ryzyko powikłań u wysportowanych dziewcząt, uczestniczących w treningach na bardzo wysokim poziomie. Jego obserwacje znalazły potwierdzenie w licznych historiach nastolatek z wybitnymi osiągnięciami sportowymi, które po otrzymaniu szczepionki nie są w stanie nawet podnieść się z łóżka o własnych siłach. Mehlsen, który również pojawia się w duńskim filmie dokumentalnym, zawsze doradza dziewczętom, by powstrzymały się od uprawiania sportu czy wytężonych ćwiczeń fizycznych na kilka tygodni przed iniekcją.

Zwolennicy szczepionek przeciw HPV twierdzą, że są one bezpieczne i skuteczne, a jedynie mały odsetek dziewcząt wykazuje niepożądane reakcje. Poparciem tej pozytywnej opinii jest przeprowadzone niedawno badanie ponad 260 tys. kanadyjskich uczennic (w wieku 14-17 lat), w którym stwierdzono, że Gardasil redukuje odsetek dysplazji, czyli nieprawidłowego wzrostu komórek, u 5,7 na 1 000 dziewcząt (0,006%) i może również przyczyniać się do zapobiegania powstawaniu brodawek odbytu i narządów płciowych2.

Istnieje ok. 100 różnych szczepów HPV, lecz tylko 4 z nich - typ 6, 11, 16 i 18 - znalazły się na celowniku szczepionki Gardasil. HPV jest wysoce zaraźliwą chorobą przenoszoną drogą płciową. Inne szczepy wirusa mogą również wywoływać raka szyjki macicy lub brodawki narządów płciowych, jak również nowotwory penisa, odbytu, głowy, szyi i gardła (przed którymi nie chronią szczepionki), lecz ogromną większość infekcji HPV eliminuje nasz układ odpornościowy.

Obrońcy szczepionek mówią prawdę: odsetek "poważnych" reakcji jest niski i wynosi ok. 0,3% przypadków, co oznacza 1 na 300 zaszczepionych dziewczynek. Ale "poważna reakcja" według definicji FDA to zgon, zagrożenie życia, hospitalizacja, inwalidztwo lub trwałe uszkodzenie ciała.

Istnieje jeszcze inna, o wiele częściej występująca reakcja na szczepionkę: wszystko wskazuje na to, że zastrzyk taki u ok. 3,3% osób (czyli u 1 na 30) może uruchomić jedną z 80 różnych reakcji autoimmunologicznych, w których organizm zaczyna atakować sam siebie. Nawet wtedy można jednak upierać się, że reakcje te są zupełnie przypadkowe i nie mogą być uznane za dowód winy szczepionki.

Zmierzch raka szyjki macicy

Poczynając od lat 50. XX w., ten nowotwór staje się coraz rzadszy. Wprawdzie zasługę przypisano testom cytologicznym, lecz spadek liczby zachorowań wystąpił już przed wprowadzeniem tych badań. Do 1992 r. odsetek zachorowań i zgonów na tę chorobę obniżył się o 60%.

Obecnie rak szyjki macicy zajmuje dopiero 14. miejsce na liście najczęściej występujących postaci nowotworu i co roku w USA diagnozuje się już tylko 12 tys. nowych przypadków, a w Wielkiej Brytanii - 3 tys. w Polsce, według ostatnich danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2010 r. zachorowało ponad 3 tys. osób.

Leczenie, polegające zazwyczaj na radio- i chemioterapii, jest skuteczne i 75% pacjentek osiąga pięcioletni okres przeżycia. Dzięki temu co roku w USA notuje się tylko 4 tys. zgonów, a w Wielkiej Brytanii - 900. Niestety w Polsce dane nie są już tak optymistyczne - w 2010 r. na raka szyjki macicy zmarło 1 735 kobiet, a umieralność (choć systematycznie spada od lat 80.) jest ogólnie o 70% wyższa niż przeciętna dla krajów UE1.

Większość przypadków raka szyjki macicy wywołują szczepy wirusów HPV, a 2 z nich - HPV-16 i HPV-18 - odpowiadają za 70% wszystkich zachorowań i to przeciwko nim wymierzone są Gardasil i Cervarix. Ale pozostałe 30% przypadków wywołują inne wirusy HPV, a przed żadnym z nich obecne szczepionki nie chronią.

Szczepów HPV jest w rzeczywistości ponad 100 - 15 z nich wywołuje różne choroby nowotworowe, a 40 przenosi się drogą płciową. Dzień, w którym zmieniło się moje życie Wiele tysięcy dziewcząt doznało długotrwałych, poważnych zaburzeń zdrowotnych niemal natychmiast po otrzymaniu szczepienia na HPV. Niektóre z nich zmarły. Oto zaledwie kilka takich historii. Oceńcie sami.

Źródło: https://goo.gl/VPgBsX

Powikłania po szczepionce przeciw HPV: więcej niż zbieg okoliczności?

Dane przedstawione brytyjskiej Izbie Gmin w grudniu 2014 r. ujawniły 7 948 doniesień o reakcjach niepożądanych, w tym o 2 529 "poważnych", powiązanych z 7 mln dawek Gardasilu lub jego poprzednika (Cervarixu), podanymi w Wielkiej Brytanii. Zakładając, że przestrzegano zalecanego schematu potrójnej dawki, w Wielkiej Brytanii szczepionkę przeciw HPV otrzymało ok. 2,3 mln dziewcząt. Można z tego wnioskować, że na 100 tys. z nich wystąpiło 341 niepożądanych reakcji (0,34%), a 108/100 tys. (0,11%) miało charakter "poważny".

Liczba reakcji autoimmunologicznych po szczepieniu rośnie jednak w stosunku do tych statystyk dziesięciokrotnie. Jak wykazało jedno z badań klinicznych, ok. 240 spośród 7 378 dziewczynek, którym podano Gardasil, doznało w efekcie zaburzeń autoimmunologicznych, co daje odsetek wynoszący 3,3%. Reakcje te obejmowały nagłe omdlenia, drgawki, bóle mięśni, zmęczenie uniemożliwiające normalne funkcjonowanie, porażenia, zapalenie mózgu, zapalenie stawów, toczeń i stwardnienie rozsiane. Ich odsetek jest nieco niższy w przypadku nowej wersji szczepionki, Gardasil9 - wynosi 2,4%.

Podobny obraz wyłania się w Stanach Zjednoczonych. Według danych Systemu Zgłaszania Niepożądanych Zdarzeń Poszczepiennych (VAERS) do kwietnia 2015 r. odnotowano w sumie 39 038 niepożądanych reakcji na szczepienie przeciwko HPV, w tym 1 317 przypadków inwalidztwa, 227 zgonów, 686 zdarzeń zagrażających życiu, 12 470 przypadków wymagających udzielenia pierwszej pomocy szpitalnej i kolejne 4 017 hospitalizacji całodobowej.

Szczepionki przeciw HPV: broń obosieczna?

 

Porównajmy te odsetki z liczbą osób, u których w każdym roku diagnozuje się raka szyjki macicy. Brytyjskie dane wykazują corocznie 8,8 nowych przypadków i 3 zgony na 100 tys. osób. Oznacza to odsetek 0,008% nowych zachorowań na raka szyjki macicy oraz 0,003% zgonów, co stawia go na 14. miejscu wśród najczęściej występujących nowotworów. Rak ten wykazuje przy tym tendencję spadkową - dziś co roku w Wielkiej Brytanii notuje się tylko 3 tys. nowych zachorowań, a w USA - 12 tys. (patrz ramka pt. "Zmierzch raka szyjki macicy").

Jednakże od czasu wprowadzenia szczepień obserwuje się dziwne przypadki związane z zachorowaniami na raka szyjki macicy. Dane systemu VAERS wykazują, że po iniekcji u 102 dziewcząt rozwinął się rak szyjki macicy, 597 miało nieprawidłowy wynik badania cytologicznego, a u 265 stwierdzono dysplazję szyjki macicy (nieprawidłowy rozrost komórek) - a więc dokładnie te stany, przed którymi szczepionka przeciw HPV miała je zabezpieczać!

Zjawisko to zaobserwowali również badacze z University of Texas. Prześledziwszy historię zdrowotną 592 kobiet w wieku 20-26 lat, z których 512 otrzymało szczepionkę na HPV, naukowcy odkryli, że u tych zaszczepionych, niemal dwukrotnie częściej stwierdza się wirusy HPV "wysokiego ryzyka", ale inne niż te, przed którymi chroni szczepionka3.

Co więcej, jak podano we wspomnianym wcześniej duńskim filmie dokumentalnym, najmłodsza kobieta w tym kraju, która zmarła na raka szyjki macicy w 2008 r., a więc na rok przed wprowadzeniem w tym kraju Gardasilu, miała 30 lat, podczas gdy w 2012 r. najmłodsza śmiertelna ofiara tej choroby liczyła zaledwie 20 lat.

W Danii zanotowano również gwałtowny wzrost odsetka zgonów na raka szyjki macicy. Ich liczba systematycznie spadała od 140 przypadków w 2005 r. aż do roku 2011, gdy rak ten był przyczyną śmierci 80 kobiet. Później jednak zaczęła ponownie rosnąć, do 100 przypadków w 2012 r. i 119 w 2013 r.

Badania, jakie producent przedstawił agencji FDA przed rejestracją Gardasilu w USA w 2006 r., pokazują również, że kobiety narażone przed szczepieniem na kontakt z wywołującymi raka szczepami HPV były o 44% bardziej narażone na rozwój stanów przedrakowych po iniekcji.

Krytycy podkreślają również, że szczepionka zapewnia ochronę przed rakiem szyjki macicy tylko przez 4 lata. Skoro jest kierowana do dziewczynek w wieku 11-13 lat, całe jej działanie ochronne zaniknie, nim większość z nich wejdzie w okres aktywności seksualnej.

Dziwny przypadek Katie Couric

Najlepiej opłacana prezenterka telewizyjna w USA, znana jako "ulubienica Ameryki" w 2013 r. poprowadziła program telewizyjny opowiadający o dziewczynie poszkodowanej przez szczepionkę na HPV. Natychmiast zaatakowano ją za nienaukowe podejście i nadmierne eksponowanie niepożądanych reakcji bez omówienia korzyści płynących ze szczepień. Na swym blogu Couric przyznała, że krytyka była częściowo uzasadniona. W następnym tygodniu wyemitowano uzupełnienie programu, w którym wystąpili wyłącznie zwolennicy szczepionek. Mimo to program Katie i tak został zdjęty z anteny tydzień później.

Bitwa toczyła się jednak nadal na jej stronie internetowej. Komentarze wpisało tam ponad 12 tys. osób. Co ciekawe, ten mechanizm działa tylko w jedną stronę. W innym programie telewizyjnym poświęconym szczepionkom przeprowadzono wręcz kampanię, by uniemożliwić wystąpienie działaczki antyszczepionkowej, byłej modelki Jenny McCarthy. Zamiast niej pojawili się wyłącznie zwolennicy szczepień - prawniczka Dorit Reiss z Hastings College of the Law na University of California w San Francisco i jej koledzy z Voices For Vaccines. Wprawdzie organizacja ta deklaruje, iż nie przyjmuje finansowania ze strony koncernów farmaceutycznych, jest jednak powiązana z The Task Force for Global Health, która takie fundusze otrzymuje.

Szczepionki przeciw HPV: największy skandal?

Z biegiem lat kilkoro pracowników i współpracowników producenta Gardasilu wyłamało się z milczącego szeregu. Pierwszą z nich była dr Diane Harper, czołowa badaczka, która określiła obie szczepionki przeciw HPV jako "bezużyteczne i niebezpieczne". Jak dodała, ok. 90% infekcji HPV znika samoistnie w przeciągu 2 lat. W wywiadzie cytowanym przez CBS News dr Harper powiedziała: "Odsetek poważnych zdarzeń niepożądanych jest porównywalny do odsetka zgonów z powodu raka szyjki macicy. Gardasil wiąże się z co najmniej taką samą liczbą poważnych zdarzeń niepożądanych, jak liczba zgonów na raka szyjki macicy w każdym roku". Później jednak stwierdziła, że została zacytowana niepoprawnie i zdystansowała się od przytoczonych komentarzy.

W jej ślady nie poszedł, jak dotąd, dr Bernard Dalbergue, który powiedział: "Gardasil będzie największym skandalem w historii medycyny. Pełny jego rozmiar będziemy mogli ocenić dopiero za jakiś czas. Gdy szczepionkę tę wprowadzano na rynek amerykański, wszyscy wiedzieli, że okaże się ona bezwartościowa"4.

Obrońcy szczepionek uważają, że to tylko rozgoryczenie byłego pracownika firmy i twierdzą nadal, że ratują one ludzkie życie, nie powodując problemów neurologicznych - ani żadnych innych.

Wskazują przy tym na kilka analiz, w których nie wykryto żadnych długofalowych reakcji na którąkolwiek ze szczepionek przeciw HPV, m.in. badanie obejmujące blisko milion dziewcząt z Danii i Szwecji, w którym nie odnotowano nawet problemów neurologicznych5.

Trudno to jednak pogodzić z doniesieniami o tysiącach dziewczynek, których życie zrujnowały wyniszczające objawy, pojawiające się niemal tuż po szczepieniu. Kiedyś były aktywnymi, a nawet wysportowanymi nastolatkami, a teraz egzystują w cieniu swojego nieszczęścia.

Freda Birrell z SaneVax kompletuje dossier, które zamierza przedstawić departamentowi zdrowia Wielkiej Brytanii. Zbiera w nim relacje rodziców, których córki doznały gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia po tym, jak otrzymały szczepienie na HPV.

Freda nie jest przeciwniczką szczepień - ale jest przekonana, że te przeciwko HPV mają w sobie coś bardzo niedobrego.

Bryan Hubbard

 

Wiele tysięcy dziewcząt doznało długotrwałych, poważnych zaburzeń zdrowotnych niemal natychmiast po otrzymaniu szczepienia na HPV. Niektóre z nich zmarły. Oto zaledwie kilka takich historii. Oceńcie sami.

Artykuł pt. "Większe zło" został opublikowany w miesięczniku "O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą" w numerze sierpień 2018 r.

 

Bibliografia

  1. Inorg Biochem, 2012; 117: 85–92
  2. Paediatrics, 2015; 135: e1131–40
  3. Presentation at the AACR (American Association for Cancer Research) Annual Meeting, 19 April 2015, Philadelphia, Pennsylvania
  4. Principes de Santé [Health Principles], 2014; 66: 16–8
  5. BMJ, 2013; 347: f5906
Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny