Jesteś terapeutą?

Witamina C i rak

Możliwe, że już za kilka lat na oddziałach onkologii podawać się będzie dożylnie duże dawki witaminy C, które mogą zwalczać niektóre odmiany nowotworów.

Artykuł na: 9-16 minut suplementy dieta medycyna naturalna rak
Zdrowe zakupy

Już niemal 50 lat temu Linus Pauling, wyróżniony Nagrodą Nobla chemik, oraz dr Ewen Cameron, szkocki psychiatra, sugerowali, że nowotwory można leczyć za pomocą wysokich dawek witaminy C. Dziś być może kuracja ta w końcu doczeka się statusu rzetelnej alternatywy chemioterapii. Obecnie testy wkroczyły w drugą fazę, w której bada się bezpieczeństwo leku oraz jego efektywność, a jeżeli eksperymenty się powiodą, już za kilka lat na oddziałach onkologii podawać się będzie witaminę C.

Opóźnienie spowodowane było wynikami poprzednich badań, w których nie udało się powtórzyć sukcesów, jakie Pauling i Cameron odnosili nawet w przypadkach rzekomo nieuleczalnych. O dziwo okazało się, że weryfikujący je naukowcy nie podążali za wyznaczonym przez nich protokołem. Zamiast aplikować pacjentom witaminę C dożylnie, wybrali bowiem podanie doustne.

Dwa najbardziej wpływowe badania (przeprowadzone przez specjalistów z prestiżowej Mayo Clinic w amerykańskim stanie Minnesota i opublikowane w 1979 i 1985 r.) sprawiły, że zaniechano dalszych testów. Pierwsze z nich skrytykowano za użycie doustnej witaminy C, a mimo to w drugim powielono dokładnie ten sam schemat, co przyniosło oczywiście te same wnioski - że witamina C nie działa.

Kto bada?

Jak donoszą badacze z Canadian College of Naturopathic Medicine w Toronto, od tego czasu opublikowano tylko 2 eksperymenty kliniczne i 35 badań oraz raportów na temat terapii raka za pomocą witaminy C podawanej dożylnie w wysokich dawkach. Sporządzony przez kanadyjskich ekspertów przegląd podsumowano wnioskiem, iż terapia witaminą C może zwiększać szanse na przeżycie, zmniejszać wielkość guza oraz ograniczać toksyczne efekty uboczne chemioterapii1.

Dzienne dawki witaminy C

10 mg Przyjmowanie takiej bądź mniejszej ilości przynosi zmęczenie, stan zapalny oraz krwawienie dziąseł, powodując w końcu szkorbut, który może być śmiertelny.

40 mg To dawka, którą ogólnie zaleca się dla niemowląt.

83,5 mg Dawka przyjmowana średnio przez kobiety.

90 mg Dawka ogólnie zalecana dla dorosłych.

105,2 mg Dawka przyjmowana średnio przez mężczyzn.

250 mg-1000 mg Dawka pomocna w zapobieganiu przeziębieniom.

1000 mg (1 g) Taka dawka przyjęta doustnie może powodować dolegliwości trawienne, np. bóle brzucha i nudności.

2 g Maksymalna dawka doustna, która nie powoduje biegunki oraz nietrzymania kału.

5 g Standardowa dawka początkowa w terapii dożylnej.

10-100 g Standardowa dawka w terapii dożylnej.

Przypomina to wyniki, jakie odnotowali w swych badaniach Pauling i Cameron. Pauling zainteresował się zagadnieniem w 1971 r., dowiedziawszy się, jakie rezultaty Cameron otrzymywał w szkockim szpitalu, gdzie zajmował się leczeniem pacjentów chorych na nieuleczalne nowotwory za pomocą zastrzyków 10 g witaminy C. Gdy ich stan porównał z pozostałymi pacjentami, otrzymującymi zwyczajne formy terapii, okazało się, że żyli średnio o 6 lat dłużej.

Skuteczność zastrzyków z witaminą C tłumaczą nietypowe właściwości metaboliczne tej substancji, zwanej też kwasem askorbinowym. Organizm jest w stanie przyswoić jedynie niecałą połowę doustnej dawki witaminy C, jeżeli przekracza ona 1 g, a wraz ze zwiększeniem dawki zdolność ta jeszcze spada. Pauling i Cameron notowali pozytywne działanie po podaniu nawet 10 g witaminy C, ale tylko wówczas, gdy aplikowano ją pacjentom dożylnie.

Komu nie wolno

Chociaż witamina C niesie ze sobą bardzo niewielkie ryzyko wystąpienia efektów ubocznych (przede wszystkim w postaci biegunki i nietrzymania kału po zażyciu wysokich dawek doustnych), w niektórych przypadkach nie jest zalecana.

  • Może powodować anemię u pacjentów cierpiących na fawizm, czyli niedobór dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej.
  • Wysokie dawki mogą wywołać niewydolność nerek u pacjentów z zaburzeniami tego narządu.
  • Ponieważ zwiększa gromadzenie żelaza w tkankach, powinny jej unikać osoby z hemochromatozą, rzadką chorobą genetyczną, powodującą zaburzenia gospodarki żelazowej.
  • Witamina C obniża także wchłanianie innych witamin i minerałów, takich jak witamina B12 czy miedź.
  • W rzadkich przypadkach może wywoływać kamicę nerkową.

Zmarły w ubiegłym roku dr Patrick Kingsley, stały współpracownik magazynu What doctors don't tell you (WDDTY), przestrzegał przed podawaniem witaminy C pacjentom z guzami mózgu, gdyż może ona powodować obrzęk tego narządu. 

Jak odkryto w toku późniejszego badania, dożylne podanie witaminy C w dużych dawkach skutkowało podniesieniem stężenia osocza we krwi 25 razy, w porównaniu do pacjentów przyjmujących suplement doustnie2.

Jak to działa?

Badacze, którzy postarali się o ewaluację terapii, twierdzą, że wcześniejsze testy musiały zakończyć się fiaskiem, natomiast nowsze eksperymenty - np. przeprowadzane przez zespół z University of Iowa, trzymający się wytycznych Paulinga i Camerona - dają obiecujące rezultaty. Co więcej, udało się poznać mechanizmy, które sprawiają, że witamina C jest tak skuteczna w walce z rakiem.

Jak odkrył zespół, któremu przewodzi biolog dr Garry Buettner, witamina C w wysokim stężeniu atakuje wyłącznie komórki rakowe, całkowicie omijając zdrową tkankę. Po wstępnych badaniach laboratoryjnych terapię przetestowano w eksperymentach fazy I, skupiających się na jej bezpieczeństwie oraz tym, jak znoszą ją pacjenci. Dziś zespół pracuje nad eksperymentami fazy II, w których testom poddawani są pacjenci z rakiem trzustki lub płuc, leczeni zarówno standardową chemio- i radioterapią, jak i zastrzykami z witaminą C.

W tym samym czasie dr Buettner uważnie bada kwas askorbinowy, aby przekonać się, dlaczego wykazuje on aż taką skuteczność w walce z nowotworami. Substancja ta łatwo rozpada się w krwiobiegu na nadtlenek wodoru (H2O2), czyli jedną z reaktywnych postaci tlenu, zaliczaną do wolnych rodników i niszczącą strukturę komórek oraz DNA. Zdrowe komórki z łatwością pozbywają się nadtlenku wodoru za pomocą enzymu o nazwie katalaza, natomiast komórki nowotworowe nie radzą sobie z usuwaniem H2O2, gdyż zawierają bardzo niski poziom tej substancji3.

Nie na każdy nowotwór

Sugeruje to, że terapia witaminą C zadziała najlepiej na te odmiany raka, które obniżają zawartość katalazy w komórkach, a to z kolei tłumaczyłoby, dlaczego różni badacze otrzymywali tak rozbieżne wyniki. Być może wyjaśnia to również, dlaczego zarówno Pauling, jak i Cameron zmarli na raka prostaty (pierwszy w 1991, drugi w 1994 r., obaj w wieku 93 lat). Prawdopodobnie jest to bowiem jeden z nowotworów, który nie obniża poziomu katalazy w komórkach i tym samym nie ulega uszkodzeniom przy kontakcie z nadtlenkiem wodoru.

Inni badacze również uzyskują dobre wyniki. Specjaliści z Instytutu Gene Oasis Research and Innovation w Singapurze codziennie wstrzykiwali 25-100 g witaminy C 9 pacjentom, którzy dzięki temu przeżyli znacznie dłużej, niż zakładano, mimo iż niektórzy z nich cierpieli na raka w bardzo zaawansowanym IV stadium. W każdym przypadku terapia przyniosła też poprawę ogólnych warunków życia, zaś po jej przerwaniu stan kliniczny pacjentów od razu ulegał pogorszeniu4.

Amerykańscy eksperci z Riordan Clinic w stanie Kansas wypróbowali terapię wysoko stężoną witaminą C na trzylatku z nowotworem ośrodkowego układu nerwowego (glejakiem), znajdującym się w nerwie ocznym i uszkadzającym wzrok chłopca. Chemioterapia nie przyniosła rezultatów, naukowcy przepisali więc 7-15 g dożylnej witaminy C tygodniowo. Po 30 miesiącach lekarze zaobserwowali, że guz się zmniejszył, a w pewnych obszarach całkowicie zniknął - efektu tego nie udało się osiągnąć w toku stosowanej najpierw chemioterapii, wówczas bowiem guz wciąż się powiększał5.

Ani Pauling, ani Cameron nie dożyli dnia, w którym odkryta przez nich kuracja witaminą C doczekała się uznania środowiska naukowego. Cameron opisywał to następująco: "Kwestia ta wywołuje całą gamę emocji (...), wśród których nie braknie pogardy, kpin czy politowania. Ufam, że uda mi się przekonać świat, iż całe przedsięwzięcie ma swoje podłoże w nauce, oraz że dr Pauling i ja nie jesteśmy ani naiwnymi głupcami, ani szarlatanami"6.

50 lat później świat w końcu powoli daje się przekonać.

Kilka ciekawostek

  • Człowiek należy do niewielu gatunków, których organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć kwasu askorbinowego i musi pobierać go z pożywienia (lub suplementów).
  • Jako że witamina C rozpuszcza się w wodzie, nie gromadzi się w organizmie.
  • Jej poziom we krwi zależy od osoby, ale średnio wynosi 2 g. Osoba z 300 mg kwasu askorbinowego we krwi cierpi na szkorbut, a jej szanse na przeżycie są najpewniej niewielkie.
  • W 1753 r. naturaliści odkryli, że jedzenie cytrusów zapobiega szkorbutowi.
  • Termin "witamina C" ukuł w 1920 r. brytyjski biochemik Jack Drummond. Dawniej substancję tę nazywano witaminą przeciwszkorbutową. Sam termin "witamina" na określenie składników znajdujących się w owocach i warzywach opracował z kolei polski biochemik Kazimierz Funk. To zbitek słów vita (łac. "życie") oraz "amina" (substancja zawierająca grupę aminową).
  • Przyjmowanie znacznych ilości witaminy C może obniżać ryzyko chorób serca oraz wylewów.
  • Największa ilość witaminy C znajduje się w owocach kiwi oraz słodkiej czerwonej papryce.
  • Standardowe tabletki antykoncepcyjne obniżają poziom witaminy C we krwi.
  • Przyjmowanie 2 tabletek aspiryny dziennie przez tydzień obniża poziom witaminy C we krwi aż o połowę.
  • Witamina C w wysokich dawkach nie została jeszcze oficjalnie zatwierdzona jako lek na żadną chorobę.

Tylko doustnie

Dla osób, które z różnych powodów nie mogą otrzymywać dożylnych zastrzyków z witaminą C, dostępne są inne skuteczne opcje. Co prawda standardowe suplementy nie zapewniają dawki, jaka jest wymagana do osiągnięcia sukcesu, jednak istnieje kilka preparatów opracowanych specjalnie z myślą o walce z nowotworami. Dr Patrick Kingsley standardowo przepisywał pacjentom z rakiem dzienną dawkę 16 g witaminy C w zastrzykach. Jeżeli podanie dożylne nie wchodziło jednak w grę, zalecał przyjmowanie suplementów odznaczających się największą biodostępnością. Należą do nich:

  • Preparaty liposomalne, w których ochronna warstwa liposomów (pęcherzyków tłuszczu) po wniknięciu do krwiobiegu gwarantuje transport witaminy C bezpośrednio do tkanek.
  • Proszek składający się z maleńkich kryształków kwasu L-askorbinowego, który można rozpuszczać w wodzie bądź soku.
  • Tabletki witaminy C o przedłużonym uwalnianiu, które zapewniają powolne wprowadzanie substancji do krwiobiegu przez cały dzień. Dr Kingsley polecał przyjmowanie takiego leku tuż przed snem, najlepiej 4 g, aby ograniczyć dzienne spożycie do 12 g. Tabletki o przedłużonym uwalnianiu są szeroko dostępne w aptekach oraz w internecie.

Bryan Hubbard

Bibliografia

  1. Integr Cancer Ther, 2014: 13: 280–300
  2. CMAJ, 2006; 174: 937–42
  3. Redox Biol, 2016; 10: 274–84
  4. Integr Cancer Ther, 2016; 15: 197–204
  5. Am J Case Rep, 2016; 17: 774–81
  6. Cameron E, Pauling L. Cancer and Vitamin C. New York, NY: Warner Books, 1981
Wczytaj więcej
Nasze magazyny