Jesteś terapeutą?

Przełyk Barreta - groźne powikłanie choroby refluksowej

Problemy żołądkowe często przypisywane chorobie refluksowej mogą tak naprawdę być objawem nowotworu przełyku

Artykuł na: 9-16 minut refluks
Zdrowe zakupy

Każdy z nas przynajmniej raz tego doświadczył: uczucie pieczenia w żołądku i wrażenie, że coś utknęło mu w przełyku, częste odbijanie się, a nawet nawrót treści żołądkowej do górnej części układu pokarmowego.

Choroba refluksowa nie jest niczym przyjemnym, a do tego może uszkadzać delikatną śluzówkę przełyku, ale też przyczynić się do zmian w budowie tkanki, a w rzadkich przypadkach - przekształcić się w nowotwór złośliwy. Przełyk nie jest bowiem odporny na działanie soków trawiennych.

Jako że takie problemy wiążą się często ze stresem, złymi nawykami dotyczącymi jedzenia oraz niektórymi problemami zdrowotnymi (otyłością, chorobą alkoholową czy zaburzeniami hormonalnymi), to refluks żołądkowo-przełykowy jest częstym zjawiskiem i wiele wskazuje na to, że odsetek chorych będzie się wciąż zwiększał.

Od zgagi do raka

Przełyk Barretta to dość rzadkie schorzenie - szacuje się, że dotyka ok. 15% pacjentów z refluksem. W grupie ryzyka znajdują się przede wszystkim otyli mężczyźni powyżej 50. r.ż. Prawdopodobieństwo zachorowania wzrasta też u osób z przepukliną rozworu przełykowego i u nałogowych palaczy. Powinni oni co kilka lat poddawać się gastroskopii w celu monitorowania możliwych zmian w przełyku. To bardzo istotne, bowiem objawy schorzenia nie różnią się specjalnie od symptomów refluksu żołądkowo-przełykowego, dlatego trudno samemu je rozróżnić.

Chorobę jako pierwszy opisał chirurg Norman Barrett. Cechuje ją przeniesienie komórek nabłonka z niższych partii układu pokarmowego (nabłonek jednowarstwowy walcowaty z metaplazją jelitową, czyli pochodzący de facto z jelit) do przełyku i ich trwałe zagnieżdżenie1.

I nie potrzeba wiele - wystarczy, że zaatakowany zostanie ostatni centymetr tej części przewodu pokarmowego. Aby jednak mieć pewność, że doszło do rozwinięcia się choroby, należy wykonać nie jedną, ale aż 8 biopsji! Jeśli nie wykażą one faktycznego zagnieżdżenia obcej tkanki, pacjent jest kierowany na kontrolną endoskopię co rok lub 2 lata2.

Obecnie trwają prace nad metodą ułatwiającą diagnozę przełyku Barretta bez konieczności przeprowadzania tradycyjnej endoskopii czy biopsji. W opublikowanym w styczniu 2018 r. badaniu klinicznym uczestnicy mieli połknąć kapsułkę z balonikiem połączonym z małym silikonowym cewnikiem, który następnie wypełniał się gazami z żołądka i unosił ku zwieraczowi, by pobrać próbkę DNA zmienionej tkanki. Całe badanie trwało ok. 5 min. 82% ochotników stwierdziło, że taki zabieg nie jest dla nich nieprzyjemny i mogliby poddać się mu jeszcze raz (93%), a także poleciliby go znajomym (95%)3.

Być może zatem niedługo diagnostyka przełyku Barretta będzie o wiele łatwiejsza i pozwoli w porę zapobiec przekształcaniu się zmienionej tkanki w raka, zmniejszając ryzyko przedwczesnej śmierci wśród pacjentów.

Przełyk Barretta jest stosunkowo łagodnym nowotworem, można z nim żyć dość długo - nawet 20 lat, jak twierdzi Yvonne Romero z Kliniki Mayo4. Zdarza się jednak, że przekształca się on w gruczolakoraka przełyku i w tym przypadku rokowania nie są już optymistyczne5.

 

U Gordona zdiagnozowano przełyk Barretta kilka lat temu. Lekarze powiedzieli mu wprost, że widać u niego komórki przedrakowe, wszystko jednak wskazuje na to, że choroba jest jeszcze we wczesnym stadium, a on ma jedynie poddawać się okresowym badaniom kontrolnym. Nie wiadomo jednak, co z jego krewnymi: przełyk Barretta często objawia się u osób spokrewnionych ze sobą, a ryzyko wystąpienia u nich choroby jest dwukrotnie wyższe niż w ogólnej populacji. Niewykluczone przy tym, że istnieją geny powiązane z rozwojem tego schorzenia4.

Gdzie szukać pomocy?

Placówki medyczne, które mogą pomóc w diagnostyce i leczeniu przełyku Barretta:
-- Centrum Onkologii - Instytutu im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie
-- Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie
-- Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Norberta Barlickiego w Łodzi
-- Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp.
-- Centrum Onkologii w Poznaniu Pod adresem www.przelykbarretta.pl znajduje się strona
dla pacjentów i osób pragnących dowiedzieć się więcej o tej przełyku Barretta,
niestety od kilku lat brakuje tam jakichkolwiek nowych wpisów.

Ciepło, coraz cieplej

Gordonowi przepisano omeprazol, lek z grupy inhibitorów pompy protonowej, których zadaniem jest obniżanie poziomu soków trawiennych w żołądku. Ma też często spożywać posiłki o mniejszej gramaturze i ograniczyć tłuszcze. Doktor nakazał mu, by jadł kolację przed godziną 18.

Inhibitory pompy protonowej (IPP) są środkami często stosowanymi w terapii choroby refluksowej żołądka, dlatego też czasem zaleca się je pacjentom z przełykiem Barretta. Badania nad ich efektywnością wśród chorych nie dają jednak jednoznacznych wniosków, a pewne studium wskazuje nawet na zwiększone ryzyko rozwoju gruczolakoraka u pacjentów z barrettem, którzy regularnie przyjmują IPP.

Inni specjaliści twierdzą, że w zapobieganiu przemianie przełyku Barretta w groźniejsze formy nowotworu najlepiej spisują się statyny i niesteroidowe leki przeciwzapalne. Jednak praca podsumowująca możliwe dostępne terapie wskazuje na rozbieżności w wynikach kolejnych badań dotyczących stosowania NLPZ.

Ponadto - mimo samych pozytywnych doniesień - autorzy badania nie zalecają przepisywania statyn jedynie w celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia przełyku Barretta lub w profilaktyce jego przekształceniu w gruczolakoraka.

Kiedy dojdzie do dysplazji nabłonka w przełyku Barretta (czyli do stanu przedrakowego) lub też przekształci się on w gruczolakoraka, konieczna jest interwencja chirurgiczna. Do niedawna zalecaną terapią było bezpośrednie usunięcie niewłaściwego nabłonka: należało rozciąć pacjenta i usunąć zmienioną tkankę.

Takie operacje niosły ze sobą ryzyko powikłań, zdarzały się też śmiertelne przypadki, dlatego medycyna skierowała się ku endoskopii. Polega ona na wsunięciu przez gardło do przełyku aparatu endoskopowego i (zależnie od metody) wycięciu naciekającej tkanki lub jej ablacji, czyli uśmierceniu komórek przy pomocy bardzo wysokiej lub niskiej temperatury.

 

Jedną z form ablacji jest terapia fotodynamiczna, czyli potraktowanie nowotworu wiązką światła, która uaktywnia substancje zwane fotouczulaczami. W odpowiedzi na falę świetlną zaczynają one wchodzić w reakcję z tlenem, wytwarzając wolne rodniki, które wyniszczają chore komórki od środka.

Jak każda terapia ablacja z wykorzystaniem światła nie jest wolna od możliwych niepożądanych skutków. Mogą to być zwężenie przełyku, ból w klatce piersiowej, łagodne poparzenie w operowanym miejscu, gorączka lub jadłowstręt. Poważniejszym problemem jest jednak fakt, że tkanka zostaje zniszczona tylko do pewnej głębokości. W efekcie nabłonek przełyku narasta we właściwym miejscu, ale pokrywa komórki, które wciąż mogą stanowić zagrożenie. Dlatego ważny jest monitoring pacjenta po terapii fotodynamicznej6.

Innymi formami są podgrzanie nowotworowej tkanki zmiennym prądem elektrycznym o częstotliwości radiowej, argonowa koagulacja plazmowa i krioablacja (schłodzenie zmienionej tkanki celem jej odmrożenia). Możliwe działania niepożądane w przypadku endoskopii radiowej są podobne do tych po terapii fotodynamicznej.

 

Brakuje badań dotyczących bezpieczeństwa krioablacji u pacjentów z przełykiem Barretta7. Natomiast argonowa koagulacja plazmowa (przypalanie tkanki za pomocą zjonizowanego argonu) może wiązać się z perforacją (przedziurawieniem) przełyku oraz pozostawieniem pod narastającym nabłonkiem przełyku tkanki z żołądka.

Czasami stosowana jest też hybrydowa argonowa koagulacja plazmowa - podczas zabiegu wstrzykuje się w tkankę przełyku sól fizjologiczną, by zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. Terapia ta ma pociągać za sobą mniej działań niepożądanych8.

Co robić? Jak wiadomo, zawsze łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. Jednak nawet osoby już cierpiące na refluks są w stanie zmniejszyć swoje dolegliwości. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe. Dlatego wszyscy - nie tylko osoby znajdujące się w grupie szczególnego ryzyka - powinniśmy przestrzegać zasad zdrowego odżywiania oraz dbać o utrzymanie prawidłowej wagi.

Julia Ogorzałek

Bibliografia

  1. Gastroenterology, 2011; 140: 1084-1091
  2. Am J Gastroenterol 2016;111:30-50. PE/MB
  3. Science Translational Medicine 17 Jan 2018: Vol. 10, Issue 424, eaao5848, DOI: 10.1126/scitranslmed.aao5848
  4. Gastroenterol Hepatol (N Y). 2007 May; 3(5): 346-348.
  5. Gastroenterol Hepatol (N Y). 2011 Oct; 7(10): 689-691.
  6. Acta Bio-Optica et Informatica Medica Inżynieria Biomedyczna, vol. 23, nr 1, 2017
  7. Ann Cardiothorac Surg. 2017 Mar; 6(2): 75-87. doi: 10.21037/acs.2017.03.05
  8. Gastroenterol Hepatol (N Y). 2017 Oct; 13(10): 610-612
Autor publikacji:
Julia Cember-Ogorzałek
Julia Cember-Ogorzałek
julia.cember@ktociewyleczy.pl

"Uwielbiam dowiadywać się nowych rzeczy i uważam, że każdy człowiek ma ciekawą historię do opowiedzenia. Kiedy akurat nie piszę, spędzam czas z dzieckiem i świnkami morskimi, organizuję wirtualne bazarki na rzecz zwierząt lub wystawiam moje małżeństwo na próbę podczas sesji Monopoly." 

Zobacz więcej artykułów tego eksperta
O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą 11/2019
KUP wydanie ELEKTRONICZNE
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą 11/2019
O Czym Lekarze Ci Nie Powiedzą
Kup teraz
Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny