Jesteś terapeutą?

Choroby jelit. Jak sobie pomóc?

Choroby, które czają się w jelitach, nie są nieodwracalne, co daje nam ogromne możliwości ich zwalczania. Rozwiązaniem jest wprowadzenie kilku trwałych zmian, które pozwolą raz na zawsze zapomnieć o kłopotach trawiennych.

01 wrzesień 2017
Artykuł na: 23-28 minut jelita mikrobiom dieta
Zdrowe zakupy

Bez względu na to, czy zmagasz się z zespołem jelita drażliwego, nieszczelnością czy chorobą Leśniowskiego-Crohna, towarzyszące im dolegliwości z pewnością utrudniają Twoje codzienne funkcjonowanie. Problem w tym, że medycyna konwencjonalna ze swoim arsenałem farmaceutyków i operacji chirurgicznych niekoniecznie Ci pomoże. Jak w wielu innych schorzeniach skupia się ona bowiem jedynie na łagodzeniu objawów, a nie zwalczaniu ich przyczyn. Dlatego musisz dotrzeć do źródła problemu.

Tu wkraczamy oczywiście na dość grząski grunt, ponieważ część chorób dolnego odcinka układu pokarmowego, jak choćby nieswoiste zapalenia jelit, ma niejednoznaczną, a na pewno złożoną patofizjologię. Jednak zamiast składać broń skup się na tych czynnikach, które możesz zmienić.

Wszystkie problemy jelitowe (może z wyjątkiem chorób zakaźnych) nierozerwalnie wiążą się z nawykami żywieniowymi. Do rozwoju większości przyczynia się nadużywanie leków, zwłaszcza antybiotyków, czy przewlekły stres. Dlatego odpowiednia modyfikacja zwyczajów, a przede wszystkim diety (łącznie z suplementacją) pozwoli odzyskać równowagę mikrobioty oraz ukoić zszargane jelita i... nerwy.

Jedz mądrze!

Niestety nie ma jednej, idealnej diety właściwej dla wszystkich pacjentów. Zależy ona od ciężkości przebiegu choroby, umiejscowienia zmian oraz indywidualnych uwarunkowań. Dlatego każdy powinien przede wszystkim obserwować reakcje swojego organizmu na poszczególne składniki pokarmowe i wykluczać te, które mu naprawdę szkodzą.

Mimo to można powiedzieć, że najbardziej wskazana jest dieta zbliżona do śródziemnomorskiej. Według badań jadłospis ubogi w czerwone mięso, a bogaty w owoce, warzywa, witaminę B6 i ryby ma duże znaczenie nawet w prewencji raka jelita grubego1.

Głównym źródłem tłuszczu powinny być oleje roślinne (najlepiej oliwa z oliwek), a nie obecne w wyrobach cukierniczych tłuszcze trans. Pacjenci zmagający się z nieswoistymi zapaleniami jelit mają większe od pozostałych zapotrzebowanie na białko. Powinni zatem częściej sięgać po jajka i gotowane chude mięso (drób, ryby).

Z kolei węglowodanów najlepiej szukać w ryżach, kaszach i pieczywie z mąki pełnoziarnistej.

Więcej błonnika (choć nie zawsze)

Wszystkie rekomendacje są zgodne co do tego, że dieta wysokobłonnikowa ma kluczowe znaczenie w zapobieganiu chorobom jelit i łagodzeniu ich objawów. Dostarczenie odpowiedniej ilości błonnika (inaczej włókna pokarmowego) powoduje zwiększenie objętości i lepsze uwodnienie stolca, co ułatwia jego przemieszczanie się w jelicie. Dzięki temu można uniknąć nawrotów jego zapalenia i innych nieprawidłowości. Zbyt mała jego ilość w diecie sprzyja rozwojowi wrzodziejącego zapalenia jelita grubego2.

Skąd tak duże znaczenie błonnika? To składnik pochodzenia roślinnego, który nie ulega trawieniu w jelicie cienkim. Dzięki temu przedostaje się do okrężnicy, gdzie staje się pożywką dla dobroczynnych bakterii, umożliwiając ich wzrost. Zapewnia to prawidłowy rozwój flory jelitowej.

Trzeba jednak pamiętać, że poszczególne bakterie potrzebują różnych rodzajów włókna, których niestety często brakuje w monotonnej, wysokoprzetworzonej zachodniej diecie. Tylko regularne sięganie po urozmaicone pokarmy pełnoziarniste (otręby, pieczywo razowe itp.), cebulę, czosnek i warzywa umożliwia utrzymanie różnorodności zdrowej mikroflory jelitowej3. W jednym z badań wykazano, że spożywanie 2 razy dziennie 4-10 g babki płesznika oraz 10 g kiełków jęczmienia przynosi wyraźną ulgę pacjentom z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego4. Oba składniki należą do najlepszych źródeł włókna pokarmowego.

Należy jednak uściślić rolę błonnika w diecie. Warunkuje on prawidłową przemianę materii, stąd polecany jest w profilaktyce i leczeniu zaparć. Dokładnie z tego samego powodu produkty pobudzające ruchy robaczkowe jelita mogą wpływać na nasilenie biegunek, wzdęć, bólu brzucha, a nawet krwawień z układu pokarmowego. Zbyt duże ilości jego nierozpuszczalnej frakcji (głównie celulozy) mogą także zwiększać przepuszczalność jelit5.

Dlatego uznaje się, że w okresach zaostrzenia objawów lepiej ograniczyć ilość błonnika, a na co dzień stosować po prostu taką dawkę, która będzie dobrze tolerowana. Według wytycznych Instytutu Medycyny przy Narodowej Akademii Nauk Stanów Zjednoczonych (Institute of Medicine of the National Academy of Sciences, NAS) dobowe spożycie błonnika u osób dorosłych powinno wynosić 14 g na każde 1000 kcal6.

Co siedzi w przetworzonej żywności?

Co do jednego nie ma wątpliwości: jelita nie lubią wysokoprzetworzonej żywności. Liczne badania wykazują jej negatywny wpływ na rozwój alergii, perystaltykę jelit, równowagę biomu i pracę całego układu pokarmowego.

Wystarczy sięgać po tzw. "śmieciowe jedzenie" 2 razy w tygodniu, by czterokrotnie podnieść ryzyko wystąpienia zapalnej choroby jelit7. Jak twierdzą naukowcy, obecne w przetworzonej żywności i wyrobach cukierniczych tłuszcze mleczne negatywnie oddziałują na bakterie jelitowe jeszcze przez 6 miesięcy od zrezygnowania z bogatej w nie diety8. Pobudzają też rozwój bakterii odpowiedzialnych za stany zapalne jelit. Z kolei spożywanie dużej ilości cukru i tłustych pokarmów łączy się z występowaniem wrzodziejącego zapalenia jelita grubego9.

Wspomniane już szkodliwe tłuszcze trans utrudniają wchłanianie składników odżywczych, mineralnych i witamin. Niemal dwukrotnie podnoszą też ryzyko wystąpienia gruczolaków jelita. Dlatego lepiej zrezygnować z potraw głęboko smażonych w miejscach, w których tłuszcz wykorzystywany jest wielokrotnie (np. restauracje typu fast food).

Należy też unikać emulgatorów, wzmacniaczy smaków, stabilizatorów, zagęszczaczy, substancji słodzących i innych dodatków obecnych np. w gazowanych napojach, płatkach śniadaniowych i dżemach niskosłodzonych. Zamiast nich kupuj produkty naturalne, mniej intensywnie zabarwione. Samodzielnie przygotuj mrożonki, soki, przetwory owocowe i warzywne.

Czy owoce mogą szkodzić?

Choć są cennym źródłem błonnika pokarmowego i zalecanym składnikiem diety, w niektórych sytuacjach owoce przynoszą więcej szkody niż pożytku. Mowa tu o osobach z upośledzeniem wchłaniania lub trawienia fruktozy - cukru prostego obecnego również w miodzie i syropie kukurydzianym10. Nawet u 1/3 pacjentów z zespołem jelita drażliwego obserwuje się nietolerancję fruktozy, która objawia się wystąpieniem lub nasileniem objawów.

Wówczas jedynym rozwiązaniem jest ograniczenie ilości spożywanych cukrów owocowych. Według badania Mayo Health System taka interwencja wystarczyła, by poprawa nastąpiła u 38% pacjentów11.

Masa ciała pod kontrolą

Stosowanie się do zasad racjonalnego odżywiania przynosi jeszcze jeden skutek: pomaga utrzymać prawidłową masę ciała. Ma to ogromne znaczenie w przypadku wielu schorzeń, w tym związanych z układem pokarmowym.

Otyłość, a zwłaszcza towarzyszący jej zespół metaboliczny, stanowi jeden z czynników pogarszających przebieg choroby u pacjentów z uchyłkami jelita i znacznie podnosi ryzyko pojawienia się powikłań12.

Również w przypadku raka jelita grubego otyłość zaliczana jest do czynników środowiskowych predysponujących do jego rozwoju.

Dobre oleje

Oprócz oliwy z oliwek warto sięgać również po inne oleje, które korzystnie wpływają na pracę układu pokarmowego. Do najbardziej zalecanych należą olej z otrąb ryżowych oraz rybi (tran). Ten pierwszy zawiera gamma-oryzanol - kompleks związków organicznych, który wpływa na wchłanianie cholesterolu, wykazuje potencjał hepatoprotekcyjny, antyoksydacyjny i modulujący poziom hormonów płciowych, a przede wszystkim może leczyć wrzody jelita13.

Z kolei tran chroni organizm przed działaniem toksyn produkowanych w jelicie i zapobiega uszkodzeniom jego ścian spowodowanym przez farmakoterapię14.

Szkodliwe leki

Skoro już o farmakoterapii mowa - stosowanie wielu leków może zakończyć się poważnymi problemami w obrębie układu pokarmowego. I nie chodzi tu wyłącznie o nadmierną antybiotykoterapię - niekwestionowaną przyczynę częstych biegunek.

Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), czyli popularne środki przeciwbólowe dostępne bez recepty, powodują przerost niekorzystnej flory bakteryjnej w jelicie oraz jego nieszczelność. Nawet pojedyncza dawka aspiryny lub indometacyny poprzez hamowanie syntezy ochronnych prostaglandyn zwiększa jego przepuszczalność15.

Z kolei blokery histaminy (antagoniści receptora histaminowego H2), czyli środki stosowane w łagodzeniu zgagi i refluksu, również dostępne bez recepty, zmniejszają poziom kwasu żołądkowego, którego niedobór obserwuje się u wielu pacjentów z zespołem jelita drażliwego16.

Używki w odstawkę

W kilku badaniach udowodniono związek między nikotyną a zwiększonym ryzykiem raka jelita grubego oraz uchyłków jelita17. Palenie przyczynia się również do nieswoistych zapaleń jelita. W przypadku choroby Leśniowskiego-Crohna podnosi ryzyko, które spada ponownie dopiero po 4 latach od zrezygnowania z nałogu. Ponadto zaostrza jej przebieg i zwiększa zapotrzebowanie na stosowanie steroidów i leków immunosupresyjnych18.

Jedynie u pacjentów z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego sytuacja może wyglądać nieco inaczej. Spośród osób, które rzuciły palenie, po 3 latach zachorowalność na WZJG była aż o 52% wyższa niż u tych, które wciąż paliły19. Czy oznacza to, że nikotyna działa korzystnie na jelito grube? W pewnym sensie tak - zwiększa produkcję śluzu jelitowego, obniża poziom cytokin prozapalnych i wzmacnia barierę jelitową. Nie oznacza to jednak, że pacjenci z WZJG powinni sięgać po papierosy.

Po pierwsze, nadal są one używką szkodliwą dla całego organizmu i jego poszczególnych organów, powodującą choroby dużo groźniejsze niż wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Po drugie, wciąż nie zbadano dokładnego wpływu poszczególnych związków chemicznych obecnych w dymie tytoniowym na rozwój nieswoistych zapaleń - a oprócz nikotyny jest ich ok. 4 tys.

Bibliografia

  1. J Natl Cancer Inst 2001; 93 (7): 525-533
  2. J Am Diet Assoc 2010; 110: 1669-1675
  3. Am J Physiol Endocrinol Metab 2010; 299: E685-E694
  4. Clin Diagn Lab Immunol 2003; 10: 897-902
  5. J Nutr 1983; 113: 2300-2307
  6. Ped Współcz 2010; 12 (2): 139-145
  7. Epidemiology 1992; 3: 47-52
  8. Nature 2012; 487: 104-108
  9. J Indian Soc Periodntol 2011; 15: 18-22
  10. J Am Diet Assoc 2006; 106: 1631-1639
  11. J Clin Gastroenterol 2008; 42: 233-238
  12. Gastroenterol Pol 2010; 17: 32-35
  13. Rep Hokkaido Inst Publ Helath 1966; 16: 111-114
  14. Am J Clin Nutr 1991; 54: 346-350
  15. Br J Rheumatol 1987; 26: 103-107
  16. PloS One 2013; 8: e56498
  17. Scand J Surg 2010; 99:2
  18. World J Gastroenterol 2007; 13 (46): 6134-6139
  19. Gut 2003; 52 (5): 720-728
  20. Ann Oncol 2011; 22 (9): 1958-1972
  21. Now Lek 2009; 78 (3-4): 222-227
  22. Lancet 1993; 341: 843-848
  23. Infect Dis Rev 2001; 3: 83-87
  24. Altern Med Rev 2003; 8: 129-142
  25. Gut 1992; 33: 987-993
  26. Clin Diagn Lab Immunol 2003; 10: 897-902
  27. Post N Med 2012; 3: 247-251
  28. Int Arch Allergy Immunol 2008; 146: 298-306
  29. Nutrients 2017; 9 (4): 370

W przypadku raka jelita grubego wykazano zwiększone jego ryzyko u osób nadużywających alkoholu20. Powoduje on również inne szkody w układzie pokarmowym: predysponuje do rozwoju refluksu żołądkowo-przełykowego, odpowiada za 30-40% przypadków ostrego i 65-95% przewlekłego zapalenia trzustki. Jeśli jest nadużywany, może prowadzić do rozwoju alkoholowej choroby wątroby (a w konsekwencji do marskości). Istnieje również związek pomiędzy spożyciem alkoholu a zwiększonym ryzykiem wystąpienia raka jamy ustnej, gardła, przełyku i wątroby21.

Dokładnie… przeżuwaj

Okazuje się, że nie tylko jakość pożywienia, ale również sposób jego przyjmowania ma duże znaczenie. I nie chodzi tu jedynie o to, że zdrowsze i delikatniejsze dla układu pokarmowego są produkty gotowane niż smażone. Zgodnie z badaniami z nieszczelnością jelita można walczyć… dokładnie przeżuwając pokarm. Powolne jego rozdrabnianie pobudza bowiem uwalnianie naskórkowego czynnika wzrostu (EGF), czyli polipeptydu, który stymuluje wzrost i naprawę nabłonka ściany jelita cienkiego22.

Pożyteczne bakterie w akcji

Aby wesprzeć naturalną mikroflorę, warto sięgnąć również po probiotyki, czyli drobnoustroje, które wspomagają pracę jelit, ułatwiają trawienie i wchłanianie składników odżywczych, usuwają szkodliwe substancje, wpływają na przemiany metaboliczne i procesy immunologiczne. Są również niezbędne dla rozwoju pożytecznych mikroorganizmów zasiedlających układ pokarmowy.

Dzięki wszystkim tym właściwościom probiotyki zapobiegają m.in. rozwojowi rzekomobłoniastego zapalenia jelit, czyli najczęstszej postaci biegunki poantybiotykowej. Niewielkie badania wśród pacjentów z nieswoistymi zapaleniami jelit również przyniosły pozytywne efekty - zwłaszcza w zakresie wydłużania okresów remisji i zapobiegania zaostrzeniom choroby. Mieszanka kilku szczepów probiotycznych (Lactobacillus, Bifidobacterium i Streptococcus thermophilus) nie dopuszczała również do nawrotów IBD23.

Z kolei inny szczep - Lactobacillus johnsonii La1 - hamował namnażanie pierwotniaka Giardia lamblia, który odpowiada za giardiozę24.

Probiotyki przynoszą również ulgę najmłodszym pacjentom zmagającym się z dolegliwościami układu trawiennego. W wielu badaniach potwierdzono, że skracają czas trwania biegunki u dzieci (m.in. rotawirusowej, poantybiotykowej i biegunki podróżnych). W tym przypadku skuteczne są przede wszystkim szczepy Lactobacillus, Sacharomyces boulardi i Bifidobacterium.

Naturalnym źródłem probiotyków są fermentowane warzywa (kapusta, ogórki), kwas chlebowy oraz produkty mleczne (kefir, jogurt naturalny, twaróg). Jednak ze względu na ewentualne alergie pokarmowe i większe wyjałowienie mikrobioty u pacjentów już zmagających się z chorobami jelit wskazana może być suplementacja odpowiednimi preparatami. Ponieważ poszczególne szczepy mają różne właściwości, warto sięgać po suplementy o bogatym składzie i wysokiej zawartości tych bakterii.

Suplementy na drożdżycę

W przypadku kandydozy przydatnym suplementem mogą być proteazy, czyli enzymy trzustkowe, które chronią jelito cienkie przed pasożytami i ułatwiają trawienie25. Ich niedobór znacznie podwyższa ryzyko infekcji jelitowych, w tym przewlekłych zakażeń Candida.

Możesz sięgnąć również po cholinę, betainę i metioninę, które wspomagają pracę wątroby, często uszkodzonej w wyniku przewlekłego przerostu drożdżaków. Spośród naturalnych składników niekwestionowanym hitem w zakresie ochrony wątroby pozostaje wyciąg z ostropestu plamistego - najlepsze źródło hepatoprotekcyjnej sylimaryny. Przyjmowany przed jedzeniem - podobnie jak korzeń mniszka lekarskiego - może również powstrzymać ewentualne reakcje alergiczne, które zwiększają przepuszczalność jelita.

Uzupełnij witaminy

W przebiegu większości chorób dolnego odcinka układu pokarmowego dochodzi do upośledzenia wchłaniania witamin i składników mineralnych. Dlatego niezbędna może okazać się suplementacja. Przykładowo pacjentom z wrzodziejącym zapaleniem jelita zaleca się szczególnie preparaty z witaminami A, C, E i K, beta-karotenem, kwasem foliowym, magnezem, wapniem, selenem i cynkiem26. Witamina A jest przy tym niezbędna do wzrostu i naprawy komórek wyścielających zarówno jelito grube, jak i cienkie.

W wielu schorzeniach przewodu pokarmowego (celiakii, zapaleniach, schorzeniach trzustki) dochodzi też do upośledzenia wchłaniania witaminy D. Problem ten dotyczy nawet 70% pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna i 45% z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego27. Wpływa to np. na osłabienie absorpcji wapnia w jelitach, dlatego konieczne jest uzupełnianie niedoborów poprzez spożywanie preparatów z witaminą D.

Sięgnij po siarę bydlęcą

Suplementy na bazie colostrum - czyli pierwszego mleka, które ssaki produkują po porodzie - mogą poprawić stan wyściółki Twojego jelita i pobudzić wzrost prawidłowej flory jelitowej. Badania na ludziach i zwierzętach potwierdzają, że dzięki niezwykle bogatemu składowi siara bydlęca może również zmniejszać nadwrażliwość związaną z alergiami i chorobami autoimmunologicznymi28.

Największe korzyści mogą jednak odnieść osoby borykające się ze zwiększoną przepuszczalnością jelit, co potwierdzają najświeższe wyniki badań29. Sprawdzono w nich wpływ suplementacji siarą na parametry związane z przepuszczalnością jelitową u 16 sportowców. W badaniu z podwójnie ślepą próbą porównano efekt przyjmowania 500 mg siary bydlęcej lub placebo (serwatki) przez 20 dni. Okazało się, że suplementacja siarą zmniejsza, a przeważnie przywraca do prawidłowego poziomu wartości 2 parametrów odzwierciedlających przepuszczalność jelitową: stosunek laktulozy/mannitolu w moczu i stężenie zonuliny w stolcu. Co równie ważne, żaden z uczestników przyjmujących colostrum nie zgłaszał skutków ubocznych dla układu trawiennego.

Artykuł należy do raportu
Choroby jelit
Zobacz cały raport
Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny