Jesteś terapeutą?

Nowa broń przeciw otępieniu umysłowemu

Pochodząca z alg morskich astaksantyna chroni komórki układu nerwowego silniej niż inne antyoksydanty. Jej sekret tkwi w zdolności przekraczania bariery krew-mózg.

30 październik 2017
Artykuł na: 9-16 minut medycyna naturalna antyoksydanty dieta suplementy mózg
Zdrowe zakupy

Różne rozwijające się z wiekiem formy otępienia umysłowego to jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny. Tak naprawdę konwencjonalne metody leczenia w bardzo niewielkim stopniu potrafią im zapobiegać czy leczyć je, kiedy już się pojawią. Na szczęście coraz więcej dowodów wskazuje na to, że kluczowa - i skuteczniejsza od leków - może okazać się dieta bogata w składniki odżywcze o antyoksydacyjnych właściwościach.

Problem jednak w tym, że nie wszystkie z nich przechodzą przez barierę krew-mózg, co oznacza, że nie każdy przeciwutleniacz jest w stanie dotrzeć tam, gdzie przydałby się najbardziej. Dlatego w poszukiwaniu naturalnych składników potencjalnie zapobiegających otępieniu naukowcy zwracają się w stronę tych, które charakteryzują się taką zdolnością. Od kilku lat duże nadzieje wiązane są z astaksantyną - karotenoidem pozyskiwanym z alg Haematococcus pluvialis.

Wolnorodnikowa teoria starzenia

Dodatkowe wsparcie

Kilka lat temu pojawiły się zaskakujące wówczas doniesienia o badaniach, w których pamięć myszy polepszała się pod wpływem suplementacji dużymi ilościami witamin - do tego stopnia, że cofnęła się u nich choroba Alzheimera1. Kalifornijscy naukowcy podawali gryzoniom 2-3 g witaminy B3 (dawka standardowa u ludzi). Inni badacze wysnuli jeszcze dalej idące wnioski: zgodnie z wynikami ich prac witamina B3 (a konkretniej jedna z jej form - niacynamid) znacznie poprawiała pamięć również u zdrowych osobników2. Jednocześnie zaznaczono jednak, by tych entuzjastycznych wyników nie przekładać ślepo na ludzi, ponieważ brakuje badań z ich udziałem, a wysokie dawki B3 mogą być toksyczne.

Nie zmienia to faktu, że część naukowców poszła tym tropem. W badaniu przeprowadzonym na ponad 6 tys. mieszkańców Chicago w wieku co najmniej 65 lat udowodnili oni, że im niższa codzienna dawka witaminy B3 w diecie, tym wyższe ryzyko rozwoju schorzeń neurodegeneracyjnych3. U osób przyjmujących największe jej ilości choroba Alzheimera występowała aż o 70% rzadziej. Kolejne badania wykazały, że dodatkowe 0,8 mg kwasu foliowego; 0,5 mg witaminy B12 i 20 mg witaminy B6 na dobę u pacjentów z łagodnymi za burzeniami poznawczymi znacznie spowolniły atrofię mózgu (stopniowe zmniejszanie się jego objętości)4.

Witaminy z grupy B obniżają poziom homocysteiny - toksycznego białka, które osłabia dopływ tlenu i substancji odżywczych do mózgu (uszkadzając w ten sposób naczynia krwionośne), utrudnia tworzenie neuroprzekaźników, zwiększa stres oksydacyjny i wywołuje neurotoksyczność. Prawdopodobnie dzięki temu mogą one nie tylko zapobiegać różnym postaciom demencji, ale i hamować ich rozwój, a nawet poprawiać zdolności umysłowe.

Innym składnikiem, który warto wypróbować, jest kurkumina. Badania wykazują, że może ona zapobiegać chorobie Alzheimera i spowalniać jej rozwój, ponieważ nie dopuszcza do osadzania się blaszek beta-amyloidu w mózgu. W jednym z nich pacjenci z alzheimerem, którzy wykazywali duży spadek zdolności poznawczych, drażliwość, pobudzenie, niepokój lub apatię po 12 tygodniach suplementacji 100 mg kurkuminy dziennie zaczęli wychodzić z tych objawów, a po roku nie zaobserwowano, by schorzenie się u nich rozwijało5.

Bibliografia

  1. J Neurosci 2008; 28: 11500-11510
  2. https://goo.gl/At51hN
  3. A. Hoffer, HD Foster, Feel better, live longer with vitamin B-3, CCNM Press 2007
  4. PloS One 2010; 5: e12244
  5. Ayu 2012; 33 (4): 499-504

Dlaczego w ogóle antyoksydanty miałyby zapobiegać demencji czy chorobie Alzheimera? Prawdopodobnie to aktywność wolnych rodników i stany zapalne sieją spustoszenie w mózgu, a z wiekiem zmniejsza się zdolność organizmu do ich zwalczania. Spada też produkcja naturalnie występujących w organizmie antyutleniaczy, jak glutation czy dysmutaza ponadtlenkowa.

Zgodnie z wolnorodnikową teorią to stres oksydacyjny - czyli brak równowagi między aktywnością reaktywnych form tlenu a zmiatającymi je antyutleniaczami - przyspiesza procesy starzenia1, również te zachodzące w mózgu. Oznacza to, że im więcej mamy w organizmie wolnych rodników, tworzących się na skutek procesów przemiany materii, tym szybciej nasz organizm poddaje się procesom starzenia.

Choć nie wszyscy zgadzają się z tą tezą, prawdopodobnie wolne rodniki powodują choroby neurodegeneracyjne, takie jak alzheimer, a na pewno przyspieszają ich rozwój2.

Ślepa uliczka

Problem jednak w tym, że większość substancji, które posiadają zdolność zmiatania wolnych rodników, nie przechodzi przez barierę krew-mózg, czyli fizjologiczny mur między naczyniami krwionośnymi a tkanką nerwową. Oczywiście jej istnienie nie jest przypadkowe: chroni ona układ nerwowy przed szkodliwym wpływem czynników dostających się do krwiobiegu i gwarantuje selektywny przepływ substancji chemicznych z krwi do płynu mózgowo-rdzeniowego.

Jednak z drugiej strony mur ten stanowi też przeszkodę dla pożytecznych składników. Mówiąc obrazowo, jest dla nich jak ślepa uliczka. I dlatego nie wszystkie antyoksydanty przyjmowane z dietą czy w suplementach mogą docierać do komórek mózgu. Stąd nadzieje związane z astaksantyną: silnym przeciwutleniaczem, który - jak dowiedziono - przenika przez barierę krew-mózg i dzięki temu znacząco redukuje wytwarzanie reaktywnych form tlenu w komórkach nerwowych3.

Naturalny neuroprotektor

Tajemnicza astaksantyna to organiczny związek z rodziny karotenoidów, który występuje w ciele jednokomórkowych glonów, drożdży, łososi, pstrągów, kryli, krewetek, raków i innych skorupiaków, a także w piórach niektórych ptaków. To ona jest odpowiedzialna za czerwony kolor mięsa łososia czy krewetek.

Oczywiście jej stężenie w tych naturalnych źródłach jest różne i zależy od wielu czynników. Przykładowo dziki łosoś charakteryzuje się sporą jej zawartością (ok. 4 mg w 100 g mięsa), podczas gdy ten hodowlany, karmiony syntetycznie, ma jej nawet 10 razy mniej4. Dla porównania z 1 kg wysuszonych alg Haematococcus pluvialis - będących głównym naturalnym źródłem astaksantyny - można otrzymać aż 40 g tego związku.

Pionierskie badania nad neuroprotekcyjnym wpływem astaksantyny przeprowadzili Japończycy. W pierwszym z nich uczestniczyło 10 seniorów zmagających się ze słabą pamięcią. Po 12 tygodniach suplementacji 12 mg astaksantyny dziennie zaobserwowano u nich poprawę spadających z wiekiem zdolności poznawczych i psychomotorycznych5.

W kolejnym japońskim eksperymencie, tym razem kontrolowanym placebo, u ochotników przyjmujących 6 lub 12 mg astaksantyny dziennie po 12 tygodniach stwierdzono poprawę stanu czerwonych krwinek oraz spadek poziomu nadtlenku wodoru, którego nagromadzenie obserwuje się u osób cierpiących na otępienie umysłowe6.

Kolejne badania potwierdziły, że karotenoid dzięki swoim silnym przeciwutleniającym właściwościom hamuje powstawanie reaktywnych form tlenu, dzięki czemu może być skuteczny w leczeniu chorób neurodegeneracyjnych (w tym początkowej fazy alzheimera), chronić komórki nerwowe, zapobiegać uszkodzeniom wywoływanym przez niedokrwienie (czyli niedostateczną ilość krwi docierającą do mózgu), a nawet poprawiać namnażanie się komórek macierzystych układu nerwowego7.

Siła alg

Badacze są zgodni, że najlepszym źródłem astaksantyny pozostają zielone algi Haematococcus pluvialis8. Pewną dawkę tej cennej substancji dostarcza również mięso łososia, ale jedynie dzikiego. Ponieważ oba te źródła zawierają tę samą, najlepiej przyswajalną i najskuteczniejszą postać karotenoidu, warto włączyć je do diety lub programu suplementacji. Zwłaszcza że według badaczy astaksantyna jako przeciwutleniacz jest 14 razy silniejsza niż witamina E, 54 razy silniejsza niż b-karoten oraz 65 razy silniejsza niż witamina C9.

Dzięki temu nie tylko stanowi obiecującą opcję walki z chorobami neurodegeneracyjnymi, ale też poprawia wzrok, podnosi odporność, poprawia wygląd skóry oraz zapobiega incydentom sercowym.

U osób z chorobami sercowo-naczyniowymi, które są szczególnie narażone na otępienie naczyniowe związane ze zmniejszonym przepływem krwi do mózgu, astaksantyna może poprawiać zdolności poznawcze oraz zmniejszać ryzyko powikłań w postaci udaru10.

 

Bibliografia

  1. Annu Rev Genet 2003: 329-348
  2. Curr Med Chem. 2014; 21 (3): 356-364
  3. Forum Nutr. 2009; 61: 129-135
  4. J AOAC Int 1997; 80 (3): 622-632
  5. J Clin Biochem Nutr 2009; 44 (3): 280-284
  6. Brit J Nutr 2011; 31: 1-9
  7. Biochem Nutr 2010; 47 (2): 121-129; J Med Food 2010; 13 (3): 548-556; Toxicol 2010; 267 (1-3): 147-153; Food Chem Toxicol 2010; 48 (6): 1741-1745
  8. Curr Trends Biotechnol Pharm 2010; 4, 809-819
  9. Trends in Biotechn 2003; 21: 210-216 ; Fragrance Journal 2001; 12: 98-103
  10. Biol Pharm Bull 2005; 28 (1): 47-52
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny