Jesteś terapeutą?

Zapalenie stawów - leczenie chirurgiczne

Nie ulega wątpliwości, że zastąpienie zniszczonej przez chorobę zwyrodnieniową chrząstki w stawie biodrowym lub kolanowym sztucznym stawem odmieniło życie wielu osób w podeszłym wieku, które w innym przypadku byłyby skazane na wózek inwalidzki.

04 marzec 2019
Artykuł na: 29-37 minut stan zapalny reumatyzm
Zdrowe zakupy

Wymiana stawu biodrowego uważana jest obecnie za najczęściej wykonywany zabieg chirurgiczny. Ale i tu tkwi pewien szkopuł - i nie są nim tylko długie listy pacjentów oczekujących na refundowany zabieg. Mało kto podejrzewa, że po tak powszechnie dokonywanej operacji można stać się chodzącą bombą z opóźnionym zapłonem. Winne temu są: brak jednolitych standardów chirurgicznych oraz używanie niesprawdzonych materiałów, które mogą ponosić winę za zużywanie się stawów i cały szereg zagrażających życiu skutków ubocznych - od przewlekłych infekcji, aż po nowotwór i zakrzepicę.

Nowoczesne metody stosowane w diagnostyce chirurgicznej, takie jak artroskopia, gdzie do stawu wprowadza się światłowód z kamerą w celu lepszego zdiagnozowania stopnia zniszczenia i wydania właściwych zaleceń, są znacznie mniej inwazyjne niż dawne podejście typu „otwórzmy pacjenta i zobaczmy”. Mimo to, podjęcie decyzji o zabiegu chirurgicznym z pewnością nikomu nie przychodzi łatwo. Badanie przeprowadzone w 2013 r. wykazało, że zbędne zabiegi chirurgiczne mogą stanowić 10-20% wszystkich operacji.

 

Leczenie chirurgiczne - Artroskopia

Chirurgia artroskopowa jest najczęściej stosowanym przez chirurgów ortopedycznych zabiegiem, pozwalającym wizualizować, diagnozować i leczyć problemy wewnątrz stawów. Najczęściej przeprowadza się ją w stawach kolanowych i barkowych, rzadziej w stawach biodrowych, nadgarstkowych, łokciowych i skokowych. Powodem, dla którego stawy kolanowe i barkowe najczęściej poddawane są artroskopii, jest ich wielkość, wystarczająca do manewrowania instrumentami chirurgicznymi, a przez to umożliwiająca łatwiejszy dostęp specjalistom stosującym tę formę leczenia.

Podczas badania artroskopowego chirurg ortopeda wykonuje niewielkie nacięcie i wprowadza przez nie do wnętrza stawu mały obiektyw kamery oraz światłowodowy układ oświetlający. Pozwala to oświetlić chrząstkę, więzadła i inne struktury, które lekarz może oglądać w powiększeniu na monitorze.

Nawet jeżeli medyk poprzestaje tylko na badaniu, po takim zabiegu chirurgicznym potrzeba kilku tygodni, by diagnozowany staw odzyskał pełną sprawność. By przyspieszyć powrót do zdrowia i zabezpieczyć przyszłe funkcjonowanie stawu, pacjent może otrzymać zalecenie podjęcia określonego programu aktywności i rehabilitacji.

Artroskopii na ogół towarzyszy synowektomia. Polega ona na częściowym lub całkowitym usunięciu błony maziowej stawu w celu zmniejszenia bólu i obrzęku w reumatoidalnym zapaleniu stawu oraz spowolnienia procesu jego niszczenia. Jest to jednak środek tymczasowy: błona maziowa często odrasta kilka lat po zabiegu i problem może wystąpić ponownie.

W łagodnych przypadkach zapalenie stawów barkowych (ramiennych) można leczyć artroskopowo. Podczas tego zabiegu wnętrze stawu zostaje oczyszczone z martwej tkanki. Ale i w tym przypadku często konieczne są dalsze zabiegi chirurgiczne.

Artroskopowe oczyszczanie stawu to minimalnie inwazyjny zabieg chirurgiczny, wykonywany także w stawie skokowym (często dotkniętym przez stan zapalny), podczas którego obszary luźnej, mechanicznie zbędnej chrząstki i dotkniętej stanem zapalnym tkanki (zapalenie błony maziowej) są usuwane ze stawu. Usunąć można również luźne fragmenty kości wewnątrz stawu, a nawet ostrogi kostne (osteofity) w przedniej jego części.

Artroskopia zazwyczaj przynosi korzyść tylko pacjentom z łagodnym i umiarkowanym zwyrodnieniem stawów, gdy objawy nie są zbyt dotkliwe, a prześwietlenie rentgenowskie wykazuje wystarczająco dużą przestrzeń wewnątrz stawu.

W Stanach Zjednoczonych rocznie przeprowadza się ok. 650 tys. zabiegów chirurgii artroskopowej, będących dla osób cierpiących na zwyrodnienie stawów ostatnią opcją przed operacją wymiany stawu kolanowego. Mniej więcej połowa pacjentów twierdzi, że odczuwa po zabiegu wielką poprawę pod względem poziomu bólu i ruchomości stawu1, choć wciąż brakuje dowodów, że zabiegi te leczą lub powstrzymują proces zapalny. W badaniu obejmującym 180 pacjentów naukowcy wykazali, że skuteczność chirurgii nie przewyższa w tym wypadku placebo. Innymi słowy, pacjenci poddani symulowanemu zabiegowi, podczas którego nic nie zrobiono, zgłaszali taką samą poprawę, jak ci, u których wykonano pełne leczenie artroskopowe2.

Leczenie chirurgiczne - operacja wymiany stawu

Wymiana stawu, czyli alloplastyka, jak nazywają ją lekarze, słusznie uważana jest za zabieg czyniący cuda. W przypadku wymiany stawu biodrowego staw kulisty, zniszczony przez stan zapalny, zastąpiony zostaje sztucznym stawem, wykonanym z metalu i polietylenu (tworzywa sztucznego) albo porcelany.

Podczas zabiegu chirurg usuwa głowę kości udowej i zastępuje ją metalową kulą zamocowaną na długim metalowym trzonie, który wprowadzany jest do wnętrza kości udowej. Następnie zastępuje on zniszczoną panewkę w kości biodrowej (miednicy) - plastikowym lub metalowym „gniazdem” z plastikową wyściółką.

Obecnie chirurdzy często stosują bezcementowe endoprotezy, oparte na zasadzie wrastania kości w porowatą powierzchnię endoprotezy. Producenci eksperymentują także z elementami współpracującymi jako metal z metalem (połączenie stopów kobaltowo-chromowych i molibdenowych) dla uniknięcia zużycia zachodzącego w komponentach plastikowych, w nadziei że takie typy sztucznych stawów biodrowych będą trwalsze, a więc znajdą zastosowanie u młodszych pacjentów.

Operacja taka dla większości chirurgów ortopedycznych stała się już zabiegiem rutynowym, w 98% przypadków kończącym się sukcesem, jak z dumą obwieszczają lekarze. Faktycznie, średni wiek pacjentów, którym zaleca się taką operację biodra, obniża się gwałtownie: w jednym z niedawnych badań wynosił on 48 lat.

Całkowita wymiana stawu biodrowego, wprowadzona w 1962 r. przez Johna Charnleya, angielskiego wiejskiego chirurga ortopedę, stała się jednym z największych dokonań XX-wiecznej chirurgii. Jak się ocenia, 10% osób powyżej 65. r.ż. przechodzi wymianę stawu biodrowego, co czyni ją najpopularniejszym rodzajem zabiegu chirurgicznego.

Leczenie chirurgiczne - ważne informacje

98-procentowy odsetek sukcesu odnosi się jednak do liczby pacjentów, którzy wyjeżdżają z sali zabiegowej żywi, z nienaruszonym nowym stawem biodrowym. Nie uwzględnia on późniejszych powikłań pozabiegowych, które mogą obejmować zgon, nieprawidłowy chód lub trwającą do końca życia chorobę. Szczególnie pacjenci w młodszym wieku powinni poznać możliwe skutki uboczne, zanim wyrażą zgodę na operację.

Jeżeli operacja nie powiedzie się, możesz:

  • Umrzeć w ciągu kilku miesięcy Według jednego z badań odsetek zgonów po upływie zaledwie miesiąca wynosił 0,29%, co oznacza 290 zgonów na każde 100 tys. operacji. Przegląd badań Norweskiego Rejestru Artroplastyki wykazał śmiertelność wynoszącą ok. 15% (6201 zgonów na 39 543 pacjentów); w tej liczbie 323 zgony (ok. 5%) nastąpiły w ciągu pierwszych 60 dni po zabiegu. Ogółem śmiertelność była o 39% wyższa, niż jest spodziewana w ogólnej populacji3.
  • Chorować na zakrzepicę żylną To jedno z większych zagrożeń po operacjach stawów biodrowych i kolanowych. Pooperacyjna zakrzepica żylna z zatorami - gdy skrzeplina krwi przemieszcza się z żyły w nodze, powodując blokadę na innym odcinku krążenia, często w tętnicy w obrębie płuc - występuje u 1 na 32 pacjentów. Zatorowość płucna zakończona śmiercią dotyka mniej więcej 1 na 100 operowanych. Osoby poddające się zabiegowi wymiany stawu kolanowego obciążone są 2-krotnie większym ryzykiem zakrzepicy żył głębokich w ciągu tygodnia po operacji niż pacjenci przechodzący wymianę stawu biodrowego4.
  • Doznać ścierania się endoprotezy, co spowoduje chorobę autoimmunologiczną. Tarcie pomiędzy metalową kulą a polietylenową wyściółką panewki stawu powoduje złuszczanie się niewielkich cząstek plastiku lub metalu. Układ odpornościowy uznaje te cząstki za obcych najeźdźców i atakuje je - a ponieważ cząstki gromadzą się zwykle w pobliżu implantu, atakuje również otaczającą kość (powodując jej osteolizę, czyli niszczenie). Gdy pojawiają się ubytki kości, implant stawu biodrowego obluzowuje się i zaczyna nieprawidłowo działać. Osteoliza uważana jest za przyczynę numer 1 niepowodzeń we wszczepianiu implantu i konieczności powtórzenia operacji.

Grupa badaczy z Bristolu, zajmujących się analizą odłamków ze zużycia endoprotez, odkryła, że w niektórych przypadkach cząstki metali, takich jak nikiel, chrom, tytan i kobalt, a nawet cementu kostnego (zawierającego twarde cząstki ceramiczne siarczanu baru lub tlenku cyrkonu) przedostawały się ze stawu biodrowego do wątroby, śledziony, węzłów chłonnych oraz szpiku kostnego.

Największe migracje cząstek obserwowano tam, gdzie protezy stawowe były luźne i zużyte, a główny problem tkwił w matowym pokryciu stosowanym w stawie. U jednego z pacjentów poziom kobaltu w szpiku kostnym był kilka tysięcy razy wyższy niż normalnie5! W przypadku pewnego Francuza, który skarżył się na utratę wagi i zmęczenie, odpady ze zużytej endoprotezy przewędrowały do śledziony i wątroby po 8 latach od operacji6.

  • Zwichnąć staw biodrowy Może to zdarzyć się bezpośrednio po zabiegu lub później i może wymagać ponownej operacji.
  • Mieć jedną nogę wyraźnie krótszą niż drugą Jeżeli staw zostaje usztywniony, co zdarza się po niektórych nieudanych operacjach, jedna noga może pozostać nawet o 5-7 cm krótsza niż druga7. Może do tego dojść także w innych przypadkach, ponieważ wielu chirurgów celowo nieco skraca lub wydłuża jedną kończynę, by ustabilizować biodro i zapobiec jego zwichnięciu.
  • Po pewnym czasie potrzebować nowej endoprotezy Innymi słowy, zastąpić sztuczny staw biodrowy nowym implantem. Po upływie 10-15 lat staw zużyje się i będzie wymagał rewizji, czyli wymiany na nowy. Jest to znacznie groźniejsza operacja, wiążąca się z usunięciem większej ilości kości i tkanek, mająca znacznie mniejszy odsetek sukcesu. Jeżeli jesteś w wieku poniżej 60 lat, musisz liczyć się z koniecznością kilku operacji rewizyjnych w swoim życiu.
  • Liczyć się z uszkodzeniem nerwu kulszowego Jest to duży nerw, biegnący wzdłuż nogi. Operacja neurochirurgiczna w celu jego naprawy rzadko kończy się pełnym sukcesem.
  • Zachorować na raka zlokalizowanego w pobliżu implantu W jednym z badań wykryto związek między rakiem węzłów chłonnych i białaczką a operacjami wymiany stawu biodrowego8. Niedawny przegląd 116 727 szwedzkich pacjentów z endoprotezą biodra przyniósł dowody podwyższonego ryzyka czerniaka, raka prostaty, szpiczaka mnogiego (raka szpiku kostnego) i raka pęcherza moczowego9.

Leczenie chirurgiczne - jakie implanty wybrać?

Rób wszystko, co możesz, by uniknąć operacji - staraj się leczyć chore stawy holistycznie. Bardzo dobrze się zastanów, zanim pozwolisz się zoperować, zwłaszcza jeżeli nie ukończyłaś jeszcze 60 lat. Pamiętaj: jeśli zdecydujesz się na operację w młodszym wieku, jest bardzo prawdopodobne, że będziesz wymagać operacji rewizyjnej w późniejszych latach. Jeżeli jednak musisz poddać się operacji wymiany stawu, użyj bezcementowej odmiany implantu, pod warunkiem że masz mocne kości.

Nalegaj, by zabieg wykonany był w takim szpitalu i przez takiego chirurga, który ma na swym koncie długą historię pomyślnie przeprowadzonych operacji tego konkretnego typu.

Wybieraj wypróbowane materiały. W ostatnim zestawieniu naliczono ponad 60 marek sztucznych stawów biodrowych. W przeprowadzonej w 1998 r. ocenie wszystkich badań pod kątem technologii medycznych różnych rodzajów implantów stwierdzono, że najniższym odsetkiem operacji rewizyjnych odznaczały się protezy marki Exeter, Lubinus i Charnley. W jednym z badań aż 60% protez Charnley, należących do najstarszych i najlepiej sprawdzonych modeli, nadal działało dobrze po upływie 25 lat10. Inną marką dobrej jakości jest Stanmore11.

Niedawno okazało się, że protezy trzonowe, w których metal współpracuje z metalem, mają wyższą awaryjność niż inne typy, a stosowanie ich w kombinacji z dużymi rozmiarami główek prowadzi do szczególnie wysokiego odsetka operacji rewizyjnych u mężczyzn i kobiet, dochodzącego do 6%. Implanty z metalu pracującego z polietylenem, o wielkości główek 28 mm, miały najniższy odsetek operacji rewizyjnych u kobiet (1,6% po upływie 5 lat), natomiast u mężczyzn po 60. r.ż. najlepszą opcją okazały się implanty ceramiczno-ceramiczne z większymi (40 mm) główkami (odsetek rewizji po upływie 5 lat wyniósł 2%)12.

Wśród odmian bezcementowych modelem najszerzej używanym na całym świecie jest AML Total Hip Replacement. Najniższy odsetek zużycia, według danych z 2000 r., notowały implanty metalowo-metalowe (aluminiowo-aluminiowe)13. Niedawne badania sugerują, że najtrwalsze i najkorzystniejsze cenowo dla większości pacjentów są endoprotezy, w których zastosowano gęsto usieciowane poli-etylenowe wyściółki panewek14Unikać należy bezcementowych panewek biodrowych W Hex Loc15.

Leczenie chirurgiczne - operacja wymiany stawu kolanowego

Nie tylko stawy biodrowe, ale też kolanowe, barkowe, łokciowe, skokowe i palców, mogą być wymieniane na sztuczne. Podobnie jak w przypadku bioder operacja kolana jest ostatnią deską ratunku, gdy ból i unieruchomienie stawu są już nie do zniesienia, i podobnie jak wstawienie endoprotezy biodra, przeprowadzana jest w znieczuleniu ogólnym. Podczas zabiegu chirurg usuwa zniszczoną chrząstkę wraz z niewielką ilością kości. Sztuczny staw, wykonany z metalu i polietylenu, zostaje zacementowany we właściwym miejscu. O ile nie pojawią się powikłania, pacjent spędza w szpitalu zazwyczaj ok. 5 dni, a następnie przez miesiąc odzyskuje siły w domu, powracając do normalnej aktywności w ciągu 2-3 miesięcy.

Badania medyczne rysują w jasnych barwach zabieg wymiany stawu kolanowego, podając, że 95% operacji kolana z zastosowaniem cementu odnosi sukces (tzn. nie powoduje powikłań) przez co najmniej 10 lat. Jak wynika z przeglądu 130 badań16, 89% takich operacji przynosi dobry wynik w przeciętnym okresie obserwacji, trwającym ponad 4 lata, a większość endoprotez zachowuje funkcjonalność przez co najmniej 10 lat.

Te statystyki niezawodności odnoszą się jednak tylko do tych zabiegów wymiany stawu kolanowego, które się przyjmują, pomijając wszystkie problemy, jakie mogą się pojawić. Wspomniany wyżej przegląd wykazał 18-procentowy ogólny odsetek powikłań, takich jak infekcje powierzchniowe i głębokie, zatorowość płucna (zablokowanie żyły w płucach), zakrzepica żył głębokich (skrzep krwi w żyle) oraz uszkodzenie nerwów kończyny.

Bez wątpienia istnieje też niewielkie ryzyko innych uszkodzeń nerwów lub tętnic, trwałego uszkodzenia stopy lub, w najgorszym przypadku, utraty kończyny. Powikłania mogą oznaczać, że pacjent pozostanie w szpitalu przez dłuższy czas, a być może będzie też poddany kolejnym operacjom.

Od lat 80. ubiegłego wieku firmy z branży technologii medycznych pracują nad biologicznym mocowaniem sztucznych stawów kolanowych w kości za pomocą drobnych metalowych koralików lub siatki. Jednakże takie niecementowane sztuczne stawy kolanowe z porowatą powierzchnią nie są tak udane, jak stawy cementowane. Według jednego z wielu wykazujących to badań, opublikowanego w prestiżowym czasopiśmie Journal of Bone and Joint Surgery w lipcu 1991 r., spośród 96 chorych poddanych 108 operacjom wymiany stawu ok. 20% spotkało niepowodzenie na skutek problemów z dolnym komponentem endoprotezy. Po upływie 7 lat zalecono wymianę ponad połowy tych stawów17.

Podobnie jak w przypadku wymiany stawu biodrowego istotne jest zrozumienie, że kolano już nigdy nie będzie jak nowe. Wprawdzie taka operacja może (choć nie musi) usunąć chroniczny ból i umożliwić pacjentowi poruszanie się, lekarze zdają sobie jednak sprawę, że żadne sztuczne urządzenie nie może dorównać wszechstronności ludzkiego stawu. Tak jak w przypadku wymiany stawu biodrowego, należy odwlekać taką operację tak długo, jak tylko to możliwe, ponieważ sztuczny staw kolanowy przetrwa ok. 10 lat, nim ulegnie zużyciu, a wtedy niezbędna będzie wymiana endoprotezy na nową, co jest operacją znacznie poważniejszą, wiążącą się z dużo większym ubytkiem kości, usunięciem zbliznowaciałej tkanki i znacznie niższym odsetkiem udanych zabiegów.

Leczenie chirurgiczne - zbyt wiele operacji

Potencjalnie ponad połowa wszystkich zabiegów całkowitej wymiany stawu kolanowego budzi wątpliwości co do konieczności wykonania operacji.

Być może zaślepieni liczbą sukcesów lekarze zbyt ochoczo zachęcają do wymiany stawów kolanowych. Jak wykazało nowe badanie, ok. 1/3 zabiegów ich wymiany u osób cierpiących na artretyzm w ogóle nie powinna mieć miejsca, a w dalszych 22% przypadków konieczność przeprowadzenia takiej operacji była niejednoznaczna, co sugeruje, że potencjalnie ponad połowa wszystkich zabiegów całkowitej wymiany stawu kolanowego budzi wątpliwości. Jeżeli wierzyć tym wynikom badania, to spośród ok. 600 tys. takich zabiegów, wykonywanych corocznie w Stanach Zjednoczonych, ponad 200 tys. nie jest niezbędnych18.

Jak stwierdzili badacze z Virginia Commonwealth University w USA po przeanalizowaniu 205 przypadków całkowitej wymiany stawu kolanowego, tylko 44% zabiegów było w pełni uzasadnionych.

Wszystko to sugeruje, że osoby cierpiące na dotkliwy ból artretyczny (czy to z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów, czy też choroby zwyrodnieniowej) powinny brać pod uwagę operację wymiany stawu kolanowego dopiero wtedy, gdy metody niechirurgiczne okazały się nieskuteczne.

Leczenie chirurgiczne - inne zabiegi chirurgiczne

Artrodeza stawu

Zespolenie stawu skokowego, noszące nazwę artrodezy stawu, polega na połączeniu kości stawu, na skutek czego zostaje on całkowicie unieruchomiony w jednej pozycji. Obecnie uważane jest za złoty standard chirurgicznego leczenia pacjentów z zaawansowanym zapaleniem stawu skokowego, a jego głównym celem jest złagodzenie bólu i poprawa ogólnego funkcjonowania19. Jednakże to zabieg technicznie skomplikowany, często wymagający użycia metalowych płytek i śrub do utrzymania kości we właściwym położeniu, a jego rezultaty bywają bardzo różne20. Notuje się również wysoki odsetek powikłań.

Jednym z najczęstszych niepożądanych skutków artrodezy stawu skokowego jest brak zrostu kości, według doniesień występujący nawet w 40% przypadków21. W jednym z badań stwierdzono jednak, że odsetek ten systematycznie się zmniejsza dzięki rozwojowi bardziej zaawansowanych technik22.

Jeżeli artrodeza jednak nie powiedzie się, zazwyczaj niezbędna jest kolejna operacja, a jej niepomyślny przebieg może w niektórych przypadkach prowadzić do amputacji23. Inny problem z artrodezą polega na tym, że dla zrekompensowania braku ruchomości w stawie skokowym pozostałe stawy muszą poruszać się znacznie bardziej, co nadmiernie je obciąża, powodując w dłuższej perspektywie nasilenie bólu i niesprawności. Jedno z badań oberwacyjnych pacjentów po artrodezie podsumowano przygnębiającym wnioskiem: „wprawdzie artrodeza stawu skokowego może zapewnić początkowo skuteczne złagodzenie bólu, wiąże się jednak z przedwczesnym pogorszeniem stanu pozostałych stawów stopy i prowadzi do zapalenia stawów, bólu i dysfunkcji”24.

Jak donoszą inne badania, u pacjentów z usztywnianym stawem skokowym występuje tendencja do narastania bólu i rozwoju umiarkowanego lub ciężkiego stanu zapalnego w stawach stopy25. Sugeruje to, że artrodeza tylko przesuwa problem z jednego zespołu stawów na inny.

Jeżeli to jeszcze zbyt mało, by odwieść Cię od myśli o operacji, rozważ inne zagrożenia związane z zabiegiem chirurgicznym, takie jak głęboka infekcja, zrost kości w nieprawidłowym położeniu, spowolnione gojenie rany, pęknięcie kości pod wpływem nacisku, uszkodzenia nerwów i naczyń krwionośnych oraz zakrzepica żył głębokich26.

Pamiętaj też o tym, że po operacji Twój chód ulegnie trwałej zmianie i bardzo możliwe, że będziesz musiał nosić specjalne obuwie27.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym zagrożeniu chirurgicznym. Wczesna operacja przedniego więzadła krzyżowego (ACL), wykonana u osoby nastoletniej po urazie kolana, została uznana za prawdopodobną przyczynę zapalenia kostno-stawowego (choroby zwyrodnieniowej) w późniejszym życiu. W jednym z badań okazało się, że ok. 65% takich pacjentów cierpiało na zapalenie stawu kolanowego w ciągu 20 lat po operacji28. Jeżeli Twoje nastoletnie dziecko dozna podczas uprawiania sportu urazu kolana kończącego się zerwaniem przedniego więzadła krzyżowego, rozważ zabieg podania komórek macierzystych, a może nawet tylko rehabilitację ruchową pod kierownictwem wysoko wykwalifikowanego fizjoterapeuty, posiadającego doświadczenie w rehabilitacji osób z nierekonstruowanym więzadłem ACL. Wielu fizjoterapeutów obecnie przyznaje, że możliwe jest wypracowanie wystarczającej siły mięśniowej o zrekompensowania niefunkcjonującego przedniego więzadła krzyżowego.

Wnioski są następujące: zabieg chirurgiczny może pomóc w odzyskaniu mobilności osobom starszym, dla których jedyną alternatywą jest wózek inwalidzki. Ale dla wszystkich pozostałych najrozsądniejsze będzie dołożenie wszelkich możliwych starań. by uniknąć pójścia pod nóż, gdyż w wielu przypadkach skuteczność operacji nie przewyższa placebo.

Zapoznajmy się z pracą dr. Bruce’a Moseleya, specjalisty w dziedzinie ortopedii z Baylor College of Medicine w Houston, który przeprowadził badanie na 180 pacjentach z ciężką chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. Podzielił ich na 3 grupy. W pierwszej zastosowano artroskopowe płukanie stawu (które usuwa zdegenerowaną tkankę i produkty jej rozpadu za pomocą cienkiej rurki wziernej). Druga grupa poddana została innemu zabiegowi oczyszczania stawu (w którym strzępy materiału stawowego zostały usunięte przez wyssanie ich precyzyjnym instrumentem próżniowym). W trzeciej natomiast wykonano operacje symulowane: pacjenci zostali przygotowani chirurgicznie, znieczuleni i przewiezieni na salę operacyjną; wykonano nacięcia w ich kolanach, lecz nie przeprowadzono żadnego zabiegu.

W ciągu następnych 2 lat, podczas których żaden z pacjentów nie wiedział, czy przeszedł prawdziwą operację, a czy - tylko symulowaną, wszystkie 3 grupy donosiły o umiarkowanej poprawie w zakresie bolesności i funkcjonalności stawu. Co ciekawe, grupa placebo zgłaszała lepsze rezultaty niż niektóre osoby poddane prawdziwej operacji29. Psychiczne oczekiwanie wyleczenia okazało się wystarczające do zmobilizowania mechanizmów samouzdrawiania organizmu. To nie sam zabieg chirurgiczny, nadzieja na pomyślny rezultat operacji spowodowała poprawę stanu fizycznego.

 

Artykuł ukazał się pod nazwą "Zabiegi chirurgiczne w zapaleniu stawów" w wydaniu papierowym ARTRETYZM.

Bibliografia

  1. Arthritis Rheum, 1993; 36: 289–96
  2. N Engl J Med, 2002; 347: 81–8
  3. J Bone Joint Surg Am, 2001; 83-A: 1524–8; Acta Orthop Scand, 2000; 71: 19–27
  4. Arch Intern Med, 2002; 162: 1465–71
  5. J Bone Joint Surg Br, 1994; 76-B: 701–12
  6. N Engl J Med, 1996; 335: 133–4
  7. Curr Opin Rheumatol, 1994; 6: 172–6
  8. J Bone Joint Surg Br, 1988; 70: 539–42
  9. J Natl Cancer Inst, 2001; 93: 1405–10
  10. J Bone Joint Surg Am, 1997; 79: 1599–617
  11. J Bone Joint Surg Br, 1995; 77-B: 520–7
  12. Lancet, 2012; 379: 1199–1204
  13. Clin Orthop, 1996; 329 Suppl: S78-88; Clin Orthop, 2000; 379: 123-33
  14. Acta Orthop, 2007; 78(6) :746–54; J Arthroplasty, 2006; 21(6 suppl 2):17–25
  15. J Bone Joint Surg Br, 1999; 81(5): 835–42; Acta Orthop Scand, 1998; 69: 253–8; Clin Orthop, 2001; 393: 112–20
  16. JAMA, 1994; 271: 1349–57
  17. J Bone Joint Surg Am, 1991; 73(6): 848–57
  18. Arthritis Rheumatol, 2014; 66: 2134–43
  19. Instr Course Lect, 2008; 57: 383–413
  20. Foot Ankle Int, 2000; 21: 182–94
  21. J Am Acad Orthop Surg, 2000; 8: 200–9
  22. J Bone Joint Surg Am, 2003; 85: 923–36
  23. J Bone Joint Surg Am, 2007; 89(9):1899-905
  24. J Bone Joint Surg Am, 2001; 83-A: 219–28
  25. J Bone Joint Surg Am, 2006; 88: 526–35; Acta Orthop Scand, 1981; 52: 103–5
  26. J Bone Joint Surg Br, 2005; 87-B: 343–7
  27. Foot Ankle Int, 2008; 29: 3–9; Acta Orthop Scand, 1981; 52: 103–5
  28. American Orthopaedic Society for Sports Medicine, news release, 15 Mar 2014
  29. N Engl J Med, 2002; 347: 81–8
Artykuł należy do raportu
Zapalenie stawów
Zobacz cały raport
Wczytaj więcej
Zapisz się i odbierz wybrany magazyn gratis!
Zapisz się i odbierz prezent
Nasze magazyny