Jesteś terapeutą?

Nowa strategia walki z chorobami przenoszonymi przez komary

Jakie zwierzę jest najbardziej niebezpieczne dla człowieka? Wydawać by się mogło, że chodzi o rekiny, lwy czy krokodyle wyposażone w potężne szczęki i groźne kły. Okazuje się jednak, że prym w tym rankingu wiodą komary, które rocznie powodują śmierć prawie miliona osób na całym świecie. Na szczęście naukowcy pracują już nad szczepionką, która ochroni nas przed chorobami przenoszonymi przez tych małych krwiopijców.

13 maj 2019 Artykuł na: 6-9 minut
odporność
Zdrowe zakupy

Swędzący bąbel to niejedyna konsekwencja ukąszenia przez komara1. Niestety wraz z jego śliną trafiają do naszego krwiobiegu m.in. bakterie, pierwotniaki i wirusy odpowiedzialne za tak poważne choroby, często śmiertelne, jak denga, żółta febra, gorączka zika czy malaria. Gdy naukowcy wzięli pod lupę mechanizm, który pozwala komarom pić naszą krew, oraz zbadali sposób rozprzestrzeniania się wymienionych schorzeń, odkryli, że czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania jest ślina tych owadów. I od razu rozpoczęli badania nad tym, jak ją zamienić w lek2.

Dlaczego komary gryzą?

Samice komara potrzebują naszej krwi, aby odżywić swoje potomstwo i dać początek nowemu pokoleniu owadów. Okazuje się jednak, że z pozoru prosta czynność, jaką jest ukąszenie i pobranie krwi, to w istocie proces niezwykle skomplikowany zarówno pod względem fizjologicznym, jak i biochemicznym.

Samica komara wyczuwa dwutlenek węgla, który wydychamy, i w ten sposób namierza swoją ofiarę. Potem, gdy znajdzie się już na naszej skórze, następuje ukąszenie, jednak nie jedną, ale sześcioma igiełkami! Pierwsza para igieł pomaga komarowi się zakotwiczyć, druga zapobiega zasklepieniu się otworu po ukąszeniu, a receptory piątej igły poszukują pod skórą naczynia krwionośnego, z którego po przekłuciu jego ściany zostanie wyssana krew. Jednocześnie szósta igiełka wstrzykuje ślinę komara w nasze ciało. Zawarte w niej białka zapobiegają krzepnięciu krwi w aparacie ssącym owada, a jednocześnie działają na nasz organizm jak alergen. To właśnie one są odpowiedzialne za wystąpienie na skórze silnej miejscowej reakcji alergicznej pod postacią swędzącej, czerwonej i obrzękniętej grudki. Ale o wiele istotniejsze dla naszego zdrowia jest to, jak ślina komara wpływa na pracę układu odpornościowego2.

Jak ugryzienie komara wpływa na organizm ofiary?

Okazuje się, że ślina komara moduluje odpowiedź immunologiczną naszego organizmu, ułatwiając niejako obecnym w niej wirusom lub pasożytom zakażenie organizmu. W normalnych warunkach, gdy dochodzi do zakażenia wirusem, najpierw namnaża się on w miejscu wniknięcia do ilości pozwalającej na zaatakowanie organizmu, a dopiero potem przedostaje się dalej. O uogólnionej chorobie wirusowej mówimy wtedy, gdy te patogeny namnażają się tak szybko, że układ odpornościowy nie jest w stanie ich niszczyć. Pojedynczy wirus nie wyrządza nam z reguły krzywdy, ponieważ mechanizmy obronne organizmu zwalczają zakażenie w zarodku2.

Dla przykładu, codziennie w miejscach publicznych nasze dłonie mają kontakt z tysiącami wirusów, jednak do zakażenia dochodzi niezwykle rzadko, ponieważ enzymy znajdujące się na powierzchni rąk momentalnie rozkładają RNA wirusów3. W starciu z taką linią obrony samotny wirion (cząsteczka wirusa) nie ma żadnych szans. Podobnie, jeśli jesteśmy zdrowi, jeden wirus grypy na błonach śluzowych nosa nie zdąży się namnożyć do ilości niezbędnej do ataku, bo zostanie natychmiast zniszczony przez nasz układ immunologiczny.

Z chwilą przedostania się śliny komara do naszego krwiobiegu układ odpornościowy rozpoznaje obce białka i wyzwala reakcje powodujące na skórze dobrze nam znane objawy alergiczne. Z reguły nie mamy do czynienia z jednym ugryzieniem, tylko z wieloma swędzącymi miejscami, a w każdym z nich toczy się walka organizmu z zagrożeniem. Układ immunologiczny jest tak bardzo zaangażowany w zwalczenie śliny komara, że staje się ślepy na o wiele większe zagrożenie, jakim są wirusy lub pasożyty, które właśnie rozpoczynają za pośrednictwem krwiobiegu swoją wędrówkę po naszym ciele. Odporność jest w tym momencie tak znacznie upośledzona, że nawet pojedyncza cząstka wirusa jest w stanie doprowadzić do rozwoju choroby! Okazuje się, że działanie to utrzymuje się w organizmie człowieka nawet do tygodnia od ukąszenia, sprawiając, że stajemy się bardziej podatni na infekcje i choroby wirusowe2.

Szczepionka przeciw komarom?

Naukowcy postanowili zatem zbadać, co takiego zawiera ślina komarów, że potrafi tak mocno wpływać na procesy odpornościowe. Badaniom poddawane są kolejne białka w nadziei, że niedługo odkryjemy składnik pozwalający na opracowanie szczepionki przeciwko ślinie komarów. Po co nam taka szczepionka? Pozwoliłaby zmniejszyć ilość szczepień na choroby przenoszone przez komary, a także chroniłaby nas przed tymi, na które nie mamy szczepionek. W krajach Afryki komary codziennie zbierają śmiertelne żniwo, szczególnie wśród dzieci, kobiet w ciąży i osób starszych. Za pomocą szczepionki będziemy mogli zadziałać u źródła problemu, co przyczyni się do uratowania życia tysiącom osób2.

Kamila Makowska-Serkis

Holistic Health 1/2019
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W:
Holistic Health 1/2019
KUP wydanie ELEKTRONICZNE
ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W
Holistic Health 1/2019
Holistic Health
Kup teraz
Więcej w dziale: Nowe metody leczenia
Wczytaj więcej
Nasze magazyny